Patrzysz na wiadomości wyszukane dla frazy: Krokusy Tatry





Temat: Krokusy
Jak donosi Tygodnik Podhalański w Tatrach pojawiły się pierwsze krokusy

Pierwsze krokusy

W Tatrach kwitną pierwsze krokusy.

Kolejny wiosenny dzień w Zakopanem i w górach mamy już za sobą. W Tatrach powoli topnieje śnieg, pod Giewontem po białej pokrywie zostały już tylko wspomnienia.

W ciągu dnia w Zakopanem słupki rtęci wzrosły do 12 st. C. Podobną pogodę meteorolodzy zapowiadają na wtorek. Dopiero w środę nadejdą chmury i zacznie padać deszcz.

W Tatrach spod śniegu wychodzą pierwsze krokusy, można je podziwiać m. in. na Kalatówkach.
(PP)
Foto Paweł Pełka

[ 31-03-2008 | 17:47:52 | red] Góry

http://www.tygodnikpodhalanski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=5978





Temat: Gdzie w Tatry w maju?
agentczor -*
Rozumiem, że bywałeś we wspomnianych miejscach latem.
Buty będziesz już miał solidniejsze? Widziałem, że coś zamierzasz w tej sprawie
Teraz jest w Tatrach najbardziej niebezpieczny okres dla turystów pieszych - śliski zlodowaciały śnieg na każdym wyższym stoku. Nie pchaj się tam!
Szczerze ci radzę odpuszczenie sobie wszelkich wycieczek szczytowych. Za to doliny... pierwsza klasa!
- Chochołowska aż do schroniska - krokusy, krokusy, krokusy.
- Kościeliska do schroniska ornaczańskiego - także krokusy, ale w górnych partiach dojścia do schroniska jest cholernie ślisko. Idż skrajem drogi po miękkim śniegu. W Fotogalerii na stronie głównej masz fotki!
- Kondratowa do schroniska i trochę powyżej w kierunku na Kopę Kondracką - obejrzysz "plecy" Giewontu.
- Dolina Strążyska do "baru", w prawo czarnym szlakiem aż do schroniska na Kalatówkach i wyjdziesz w Kuźnicach, ale na tę drogę zabierz kije trekkingowe.
Powodzenia!
Po powrocie przyślij kilka fotek - procedura wstawiania - http://turystyka.skibicki.pl/forum/viewtopic.php?t=311





Temat: krokusy
witam!

wiem ze forum dotyczy bezpieczenstwa w gorach ale mysle, ze znajda sie tutaj osoby, ktore pomimo wszystko odpowiedza na moje pytanie.

sprawa dotyczy krokusow i ich okresu kwitnienia - u Radwanskiej-Paryskiej wyczytalam, ze jest to druga polowa marca. nie jestem jednak w stanie okreslic ani jak ostra byla zima ani czy one juz kwitna - a jesli tak, to jak dlugo wytrzymaja. moze ktos z was byl w ciagu ostatnich kilku dni w Tatrach i wie jak to wszystko wyglada?

w sumie, moze rzeczywiscie jest tu pewien "motyw bezpieczenstwa" poniewaz 4.02 przeszlam operacje kosci pietowej i w zasadzie zyje mysla, ze pomysl zobaczenia kwitnacych w Tatrach krokusow, ktory mam juz od kilku lat, wreszcie zostanie zrealizowany. a z drugiej strony dopiero zaczynam chodzic bez kul i nie wiem czy bede wstanie przejsc samodzielnie jakis wiekszy odcinek szlaku...

pozdrawiam

Dorota



Temat: Tropem krokusow cd... :).
Czesc. Poniewaz "problem" krokusow byl tu poruszany, to pozwole sobie was zaprosic na relacje pisemno-zdjeciowa naszych dziewczyn na www.jkw.pl (dzial wyprawy ), z Babskiej wyprawy - czyli polowania na krokusy w Tatrach. Milego czytania i ogladania. Pozdrawiam. Irek.



Temat: Krokusy

nie obraź się chief, ale od kilku miesicy rozpiską co się dzieje w różnych miesiącach w Tatrach można sobie co najwyżej cztery litery podetrzeć.
moja opinia jest jeno wzięta z mojej obserwacji "uśrednionej", gdyż przynajmniej od ponad 10 lat jeżdżę w Tatry na "krokusy”, co roku, czasem 2-3 razy w różnych okresach kwietnia. Stąd moja opinia.
Bywało tez tak, ze w II poł. kwietnia waliło śniegiem.




Temat: Wiosna w Tatrach
W Tatry powoli wkracza wiosna. Pomyślałem, że dobrym pomysłem byłoby śledzenie jej postępów, przez zamieszczanie aktualnych zdjęć z Tatr o wiosennej tematyce.

Zacznę ten temat od trzech zdjęć z dnia wczorajszego (5 kwietnia), wszystkie zostały zrobione w okolicy Przysłopu Miętusiego.

Przysypany świeżym śniegiem lepiężnik biały:

Krokusy:





Temat: PECHOWE ŻÓŁTE KROKUSY
Alu życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia, a tych tygodni nie żałuj bo faktycznie ma padać. Ja miałam dzisiaj wieczorem jechać na 4 dni w Tatry "na krokusy" niestety z ciężkim bólem serca musiałam odwołać ta wycieczkę, zapowiadają na najbliższe dni deszcz, deszcz .... Trudno może w przyszłym roku mi się uda je zobaczyć. Fajnie, że chociaż Wy je zobaczyliście i dzięki Twojej relacji mogłam chociaż na chwile przenieść się w tamte strony.



Temat: Pierwsze krokusy?...
Witam serdecznie wszystkich!Zdradze Wam sekret,Mpie ma wiecej takich pieknych fotek...Wysyp krokusow w Tatrach w pelni,wiec nic tylko zdjecia robic...Amelka tez zrobila kilka fotek,wiec kto chce zobaczyc zapraszam do jej galerii...http://galeria.interia.pl/galeria,g_id,60044



Temat: Krokusy w Tatrach
Witam po dość długim zimowym śnie. Czy ktoś wie czy w Dolinie Chocholowskiej zakwitły juz krokusiki? W ubiegłym roku w Niedziele Palmową juz były, pamietam jak chodziłam z łopatą i orałam kilka polan w dolinie w celu wytargania paru kwiatków. Strasznie ciężko mi to szło.... Namęczyłam sie i jak sie okazało - nie było warto. W tym roku nie zakwitły mi na działce. Musiałam kupić w Lidlu, w doniczce.... No więc, proszę o wypowiedź czy już są krokusy czy nie.



Temat: Plener wiosenny
Jestem za.
Podobają mi się pomysły Pawła (tj. Beskid Wyspowy, Morawy, podnóża Tatr). Można też pomyśleć o jakiś Pieninach albo coś w tym stylu. O tej porze chyba można liczyć w Tatrach na krokusy, więc zdjęcia mogą być ciekawe. Jeśli chodzi o pomysł Michała (jeziorka) to wydaje się trafny ze względu na porę roku i kuszący ze względu na pomarańczowe mgiełki, ale o ile się nie mylę, to w dość bliskiej okolicy nie ma zgrupowania dzikich jeziorek, chyba, że mowa o np. Dolinie Pięciu Stawów, ale to z kolei ciężka sprawa taka wędrówka z 10kg sprzętem + żarciem, ubraniami itp. A jeziorka z betonowymi brzegami do mnie nie przemawiają.
Raczej popieram góry.
Zmotoryzowany nie jestem.



Temat: [fb] Gorce - Polana Trusiówka->Kudłoń->Przeł. Przysłop
Wczoraj wyskoczyliśmy na Turbacz w polowaniu na Tatry i Krokusy (11h spaceru)

I jedno i drugie udane, fotorelacja wkrótce, na początek galeria:

http://picasaweb.google.com/mmichalkow/090425GorceKrokusyITatry?feat=directlink



Temat: Nasiona roslin rodzimych

A skąd wiecie, że dana forma jest czysta? I, że po wprowadzeniu gatunku zza granicy, o innym genomie, tudzież zanieczyszczonym jakąś domieszką nie dojdzie do erozji genów gatunków/odmian/populacji rodzimych?

oczywiście nie wiemy. a o innym genomie Ptyś juz tyle razy wspominał, jak i o związanych z tym niebezpieczeństwach - własnie z tym jest związany zakaz odnosnie naszych rodzimych, dziko zyjących, także... jak nie mozna rodzimych genomow mnozyc to cóz innego pozostaje jak obce, nieprawdaż ?

choć jak wspominał Cephalotus w krajach bałtyckich można dostac nasionka krokusów... z Tatr w Polsce nie, zabronione, nieprawdaż ?

wrockowy ogród botaniczny ma nieocenione zasługi we wprowadzaniu paskudnych egzotów do naszej flory (dyć jeścio od prusaków )



Temat: [WIOSNA - JESIEŃ ;) ] Tatrzańskie Krokusy.
podobieństwo jest, ale więcej różnic.

1. Zimowit to roślina nizinna oraz z niższych położeń górskich (Tatry: dolna część regla dolnego), podczas gdy krokus (szafran spiski) jest kwiatem typowo górskim (w Tatrach może dochodzić nawet do piętra kosówki)
2. Zimowit rośnie wyłącznie w skałach osadowych, zaś krokus może też w krystalicznych (choć głównie osadowe)
3. Zimowit występuję przede wszystkim na łąkach kośnych
4. kolor kwiatu Zimowita jest bladoróżowy, zaś krokusa fioletowliliowy
5. Zimowit to okres jesienny, krokus to wiosna (nie da się pomylić)

Wiosną, czasem krokus mylony jest z sasanka słowacką




Temat: [WIOSNA - JESIEŃ ;) ] Tatrzańskie Krokusy.
Coś ciekawego spotkałem w Tatrach. Znów ścielą się fioletowe dywaniki na halach. Szatanowa Polana (w drodze do Juraniowej Doliny), dokładnie w tych samych miejscach co wiosną, zrobiła sie fioletowo-niebieska. Spostrzegam, że krokusy (?) kwitną ponownie... (nie żadna fatamorgana; sfotografowałem)

Zbyt często korzystałem chyba z dobrodziejstwa wagarów na botanice i zbyt mało się przykładałem do późniejszego nadrobienia zaległości, żeby nie mieć wątpliwości. Kwiaty mają kształt i barwę krokusów, są zapewne cebulowe (nie wygrzebywałem, bo i tak nie byłby to przekonywujący argument) i rosną dokładnie tam, gdzie wiosną krokusy. Co za licho?!

Obiło mi się o uszy, że mamy w Tatrach jakieś jesienne 'sobowtóry' krokusów... Czy ktoś na forum dysponuje dostateczną wiedzą na ten temat, żeby mi udzielić korepetycji?




Temat: krokusy
o rany... ale sie wszyscy przejeli

do adonis: moja przygoda gorska zaczela sie bardzo dawno temu a w zasadzie to trwa juz polowe mojego krotkiego zycia i wlasnie w Tatrach zaczela sie moja fascynacja botanika.

a krokusy - to takie, moze troche infantylne, marzenie, bo zawsze jezdze w Tatry w lecie a wtedy jak wiemy - nie ma ani spokoju (w wiekszosci miejsc) ani krokusow... to chyba dowod, ze czlowiek zawsze dazy do tego co nieosiagalne (przynajmniej w danej chwili) zamiast sie cieszyc tym co ma.

do julki: zazdroszcze ogrodka! moj balkon ma raczej ograniczone mozliwosci prowadzenia "hodowli"

do zwirka: z modemu wiec troche to trwalo ale malo sie nie poplakalam jak zobaczylam maila. dziekuje ))

w ogole dziekuje Wam wszystkim za odpowiedzi i mam nadzieje ze zobaczymy sie gdzies wsrod tych krokusow

pozdrawiam

Dorota



Temat: Tatry na początku kwietnia...
Witam,
Rzeczywiście, w Tatrach na początku kwietnia panują jeszcze zimowe warunki, szczególnie w Wysokich. Zatem cały sprzęt zimowy będzie niezbędny jeśli zamierzasz iść na szlaki powyżej schronisk. Najczęściej w tym okresie śniegu nie ma już aż tak wiele i najpopularniejsze szlaki bywają dość przetarte (Szpiglasowa Przełęcz, Zawrat, Kozi Wierch) zatem nie powinny przydażyć się kłopty z orientacją i wyborem prawidłowego wariantu zimowego. Aczkolwiek zasad bezpieczeństwa należy przestrzegać bezwarunkowo. Tym bardziej, że zagrożenie lawinowe w tym okresie często bywa znaczne.
W ubiegłym roku na początku kwietnie będąc w Tatrach Zachodnich spotkałam dopiero pierwsze oznaki wiosny w postaci krokusów na Polanie Chochołowskiej, a jak wiadomo tam wiosna przychodzi najwcześniej. Jednak Grześ, Rakoń, Wołowiec, czy Trzydniowiański przykryte były jeszcze sporą ilością śniegu. (Zdjęcia możesz obejrzeć w galerii na stronie głównej portalu - Tatry Zachodnie). W Wysokich wiosna przychodzi jeszcze póżniej. Co roku - początkiem maja, szczyty są nadal pod śniegiem, najczęściej nawet podejście do dolin (Pięć Stawów, górne piętro Doliny Gąsienicowej) odbywa się w typowo zimowych warunkach.
Jak dla mnie zima w Wysokich kończy się zazwyczaj późnym majem.
A ponieważ jeszcze w takich warunkach nie bywałeś w Tatrach - racjonalnie dobierz szlak, idź tylko w dobrą pogodę, ze sprzętem i najlepiej z kimś doświadczonym.



Temat: Krokusy w Chochołowskiej...
Czy krokusy są pod ochroną?

http://olaieryk.w.interia.pl/galerie/krokusy/krokosy.htm

http://www.zybert.pl/tatry/chocholowska.htm

Obejrzałem to. Nie wiedziałem że tam jest tak pięknie!!!

pozdrawiam
Jurek



Temat: krokusy
Właśnie wróciłem z Tatr i mogę wam zakomunikować, że w Chochołowskiej jest full krokusów, i to nie tylko na Polanie Chochołowskiej (już od wylotu doliny każda polana jest ukwiecona). Sporo krokusów pojawiło sie też na Kalatówkach. Kwiatów na razie (tzn jeszcze w niedzielę) nie było na Rusinowej oraz w Dolinie Białej Wody. Tatry puste.....
Na weekend majowy szykuję się totalna stonka. W schronisku na Kondratowej "szef" mi mówił, że wszystkie miejsca włącznie z podłogowymi są juz zajęte:)

PS. Tuż przed Siwą Polaną, po prawej stronie drogi, widziałem kwitnący krzak wawrzynka wilczełyko.



Temat: Kawiarenka 111
W IR używają tylko niebieskich wenflonów.

Jednak na moje żyły każda igła jest za gruba, i tak pękają. Po wenflonie czy igle mam zawsze bardzo duży wylew, i zazwyczaj ich wbicie udaje się za drugim razem.
Mój rekord to wbicie wenflonu za 7 razem. W tym celu została wezwana pielęgniarka z oddziału noworodków
Potem pielęgniarki bały się dotykać moich żył.

Margaret,
Poprawiłyście mi humor.
Znalazłam się w innym poetyckim świecie.

I jeszcze to zdjęcie Doliny Chochołowskiej. To jedno z piękniejszych miejsc w Tatrach.
Pierwszy raz byłam w Tatrach, gdy miałam chyba 6 lat. Maj. Krokusy i Dolina Chochołowska. Pokochałam wtedy Tatry i schroniska i krokusy.




Temat: Krokusy - Chochołowska

oj to na pewno.. wierzę..
w Gorcach jeszcze nie byłam.. najlepszym rozwiązaniem byłoby dla mnie zobaczyć Gorce razem z krokusami i z tłem na Tatry.. pozostaje tylko czekac na kroksuy i pakować plecak..
Jeszcze troche czasu zostało ale naprawdę warto odwiedzić Gorce,szczególnie południowe stoki.W tatrach jeszcze wtedy zima a tutaj można podziwiać krokusy i piekne panoramy,ale to poza tematem,się zapędziłem



Temat: Niedźwiedź brunatny
Wiosna w Tatrach - misie wstały, świstaki śpią
"Polska Gazeta Krakowska": Wysoko w Tatrach zalega półtora metra śniegu, ale niżej widać już oznaki wiosny. Na halach kwitną krokusy, są pierwsze tropy niedźwiedzi. Nie są zainteresowane turystami, lecz nowalijkami czyli roślinnością, która jest ich głównym pożywieniem. W Tatrach śpią już tylko świstaki
Pierwsze niedźwiedzie tropy przyrodnicy zaobserwowali na śniegu w rejonie zakopiańskiej skoczni, gdzie las przylega do obiektów sportowych.

Oprócz roślin misie szukają też pożywienia pozostawionego przez ludzi. - Ktoś mi grzebał przy straganie - mówi gazecie Stanisława Budz spod Wielkiej Krokwi. - Tak mi się widzi, że to pewno niedźwiedź - dodaje. W Tatrach śpią już tylko świstaki, które budzą się zwykle w połowie kwietnia.



Temat: Krokusy - Chochołowska

wstepnie myslalem o przedziale 9 do 22 kwietnia
Powinny już wtedy jakieś być, szczególnie pod koniec tego okresu chyba by było najpewniej. W różnych miejscach kwitną o nieco różnych porach. Np. w tamtym roku ostatnie krokusy widziałem w Niżnych Tatrach ok. 10 czerwca, ale to już naprawdę resztki były. W Dolinie Chochołowskiej najwięcej krokusów w tamtym roku kwitło pod koniec kwietnia.



Temat: Krokusy

krokusy kwitną w przedziale czasowym ok. od końca I poł. do II poł. kwietnia
nie obraź się chief, ale od kilku miesicy rozpiską co się dzieje w różnych miesiącach w Tatrach można sobie co najwyżej cztery litery podetrzeć.

W zeszłym roku widywałem smutne resztki krokusów jeszcze w majówke, ale zeszły rok był dosyć normalny pod względem pogody - zima przyszła późno, ale luty i marzec był okej.




Temat: Literatura Tatrzańska
byłbym wdzięczny za jakieś rady co do wartościowych książek, przewodników itp. w tematyce Polskich Tatr...

slyszalem juz nie raz ze niejaki pan Nyka robi ciekawe przewodniki po naszych Tatrach, jest tez podobno jakaś Wielka Encyklopedia Tatrzańska ciagle uaktualniana ale z własnego doświadczenia wiem ze ciezko ja dostac...

interesują mnie książki w kórych można się dowiedzieć coś wiecej niz to że Giewont jest najpopularniejszą górą w Polskich Tatrach i że w Dolinie Chochołowskiej na wiosne rosąna piękne krokusy.....

pozdrawiam



Temat: Powrót w Tatry po latach

Serdecznie witamy kumpla Danuśki na forum

Iwona Dzięki za ciepłe przyjęcie !!! I mi też "zalega" Jagnięcy(Jarząbczy)



Daniusia - szykuj się, Akcja Krokus zbliża się dużymi krokami

Mariusz -a ja na Czerwonej objadałem się czekoladą i z wrażenia zapomniałem wdrapać się na mały lodowy
Cieszę się, że podobała się moja relacja z przełomowego wyjazdu
Przypomniałeś mi o "Tatrach", poleciałem do empiku ale jeszcze nie było.

jacekk
www.foto.pwsk.pl



Temat: Krokusy

A nie wczesniej w tym roku? U mnie zielenią się krzewy, co zwykle ma miejsce na początku kwietnia
krokusy kwitną w przedziale czasowym ok. od końca I poł. do II poł. kwietnia (w maju tez je można spotkać w okolicach regla górnego), więc nie ma paniki, spokojnie można je spotkać, jednak najważniejsze to, nie tyle spotkać dużo krokusów, co wstrzelić się w ich największy "wysyp", a on bywa bardzo różnie czasowo, czasem w poł. kwietnia, a innym razem pod koniec.
W tym roku śniegu w reglach jest mało, więc jest szansa, ze będzie wcześniej, lecz czasem lubi w Tatrach walnąć śniegiem na wiosnę....właściwie to do samego końca nie wiadomo...




Temat: TROCHĘ WIOSNY NA ZIMOWE DNI - KROKUSY W CHOCHOŁOWSKIEJ

Była relacja na forum z tego wyjazdu ?


oczywiscie ze byla:)
tu link: http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=3637

Ja na wysypie krokusow bylem w 2006 w kwietniu,wiec wiem juz jak to wyglada,ale z checia pojade jeszcze nie raz:)

pozdrowka



Temat: Wielkanoc w Tatrach

Sarnia Skałka, Gęsia Szyja poleciłbym szczególnie Gęsią-wspaniałe widoki(szlak z Wierch Poroniec-podrodze przepiękne panoramy na Tatry Bielskie i Wysokie),bezpiecznie może tylko mozolnie przy przepadzistym śniegu.Kolejna wycieczka na Grzesia-druga strona Tatr,odmienne panoramy no i urok Chochołowskiej(może krokusy tak wyczekiwane przez pewną osobe z forum )



Temat: PECHOWE ŻÓŁTE KROKUSY

te zółte... jakąś złą moc mają..

Oj Izabela, Izabela, jakaś Ty gadatliwa - najbardziej ukryte tajemnice zdradzasz. Toż tak niewielu jest wiadomym, to co jest zapisane w Wielkiej Księdze Magii Tatrzańskiej przechowywanej pod wielkim głazem w kolebie nieopodal Przełęczy Malagońskiej, że znalezienie żółtych krokusów, osobliwie trzech naraz przynosi natychmiastowe nieszczęście temu, który je znajdzie! No i przyniosło, na magię i czary nie ma rady. Ale jest w tej Wielkiej Księdze i zapis inny, że jak już ktoś te żółte krokusy zobaczy i potem sobie cosik złamie, zwichnie lub nadwyręży to go już nic innego złego w Tatrach nie spotka. A zatem nie narzekaj, Alu, jesteś szczęściarą.




Temat: Krokusy - Chochołowska

te gorczańskie też piękne zwłaszcza gdy tłem są Tatry
oj to na pewno.. wierzę..
w Gorcach jeszcze nie byłam.. najlepszym rozwiązaniem byłoby dla mnie zobaczyć Gorce razem z krokusami i z tłem na Tatry.. pozostaje tylko czekac na kroksuy i pakować plecak..



Temat: PECHOWE ŻÓŁTE KROKUSY


Oj Izabela, Izabela, jakaś Ty gadatliwa - najbardziej ukryte tajemnice zdradzasz. Toż tak niewielu jest wiadomym, to co jest zapisane w Wielkiej Księdze Magii Tatrzańskiej przechowywanej pod wielkim głazem w kolebie nieopodal Przełęczy Malagońskiej, że znalezienie żółtych krokusów, osobliwie trzech naraz przynosi natychmiastowe nieszczęście temu, który je znajdzie! No i przyniosło, na magię i czary nie ma rady. Ale jest w tej Wielkiej Księdze i zapis inny, że jak już ktoś te żółte krokusy zobaczy i potem sobie cosik złamie, zwichnie lub nadwyręży to go już nic innego złego w Tatrach nie spotka. A zatem nie narzekaj, Alu, jesteś szczęściarą.

- uśmiałam się do łez...
Tak świetnie wyprowadziłeś końcową tezę , że nie pozostaje mi nic, tylko w to uwierzyć. DZIĘKI .
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Ala .




Temat: Sarnia Skała
Pierwszy wyjazd w Tatry w 2007 roku. Na rozgrzanie mięśni spacerek w poszukiwaniu krokusów. Sama Sarnia Skała jest szczytem w pasie reglowym Tatr Zachodnich o wysokości 1377 m. n.p.m. Tworzą ją wapienie dolomitowe. Zapraszam do relacji z tego wiosennego spacerku po Tatrach.



Sarnia Skała




Temat: ZAKĄTKI
Moje ukochane zakątki to polany w Gorcach. Z nimi związane jest całe moje dzieciństwo i młodość do teraz pamiętam ten zapach, słodycz jagód, poranną mgłe i zimowe zaspy. Tęsknota za tymi miejscami już mnie nigdy nie opuści

Z okresu dorosłego życia jest takie jedno miejsce szczególne: Dolina Mięguszowiecka w Tatrach Słowackich. Szłam nią w ubiegłym roku i płakałam ( ze szcześcia, wzruszenia) . Płakałam, bo szłam z mężem!!! z człowiekiem, który w wyniku cięzkiej, wieloletniej choroby miał już nigdy nie być ze mną w górach. Po długiej przerwie postanowił zobaczyć Tatry z bliska. W pogodny czerwcowy dzień wybraliśmy łagodną asfaltówke ze Szczyrbskiego Plesa do Popradskiego Plesa. Doszedł ale było mu mało, mało i mało...i tak, po troszku, posuwaliśmy sie dalej aż doszliśmy do Hińczowych Stawów. Dlatego płakałam. Kocham to miejsce

p/s od tamtej pory byliśmy razem juz 3 razy w Tatrach teraz czekamy na wiosne i w kwietniu krokusy w Dol. Chochołowskiej w maju planujemy Beskidy, w czerwcu Pieniny a od lipca Taterki



Temat: głuszec i cietrzew

Chciałbym zakończyć już swoje wywody na ten temat, ale mam wrażenie, że jest nieodległa analogia, jak w przypadku krokusów i owiec w Tatrach. Pozornie owce niszczą i wydeptują krokusy, a nawet nie tylko pozornie, a rzeczywiście sporo niszczą. Ale jednocześnie warunkują ich występowanie, przez zgryzanie trawy i zapobieganie sukcesji. Podobnie początkowy zakaz koszenia łąk na Biebrzą - wiemy jaki jest rezultat. To są przykłady sprzed lat, teraz preferuje się czynną ochronę, zasłanianie się błedami sprzed lat jest conajmniej dziwne. Skoro znasz tyle tych osób z przedrostkiem, to dlaczego im nie powiesz, że robią źle, a jak powinno być dobrze?



Temat: KILKA DNI W TATRACH POLSKICH I SŁOWACKICH - LUTY 2008

Piękne zdjęcia Ala! Szczerze zazdroszczę aury.Trafiliście idelanie.
Dzięki Iw, faktycznie - zdążyliśmy przed Emmami i takimi innymi ... .
Trochę zaspokoiłam mój głód Tatr, przez jakiś czas nie będzie mi może tak bardzo dokuczał , choć właściwie już myślę o kwietniowych krokusach....
Pozdrawiam. Ala .




Temat: PECHOWE ŻÓŁTE KROKUSY

Nie wyglądały na ogrodowe - z tego co wiem,w Polsce dziko zakwita jedynie krokus spiski,w kolorystyce,którą wszyscy znamy.Ten żółty może być jakąś odmianą krokusa złotego.Wyczytałam,że w warunkach naturalnych rośnie,ale nie w Polsce.Ten na fotografii ma brązowe kreski u nasady.W domowym albumie kwiatów ogrodowych jawi się jako "'Advance".Ciekawa historia z tym Ali odkryciem w Tatrach
Pozdrawiam
Izabela



Temat: Prośba o identyfikację

Ceph- a jak to jest z systematyką tego naszego szafrana - podają czasem, że i szafran spiski to... Crocus vernus podgatunek..?

Mówiąc szczerze, to ja już nie mam pojęcia. Bo co mi Irek podeśle, albo co znajde na internecie, co w książkach znajdę to wszędzie inaczej.

Na pewnej stronie internetowej wyczytałem, że nawet nie ma takiego gatunku jak Crocus scepusiensis. To jest po prostu Crocus vernus ssp. vernus. Informacja na tej stronie była taka, że ten gatunek we Włoszech nazywany jest Crocus neapolitanus (czy jakoś tak), na bałkanach i we wschodnich Karpatach odpowiednio Crocus heuffelianus i Crocus scepusiensis. Także ja już sam nie wiem jak to jest. Bo gdyby te szafrany u Irka miały być tym samym co w Tatrach czy Gorcach i tamtych okolicach, to mi wydaje się dziwne.

Może się całkowicie mylę, bo na sprawach wyodrębniana gatunku, podgatunku, a formy to się nie znam. Ale krokusy Irka są mało podobne do krokusów Tatrzańskich. Każdy głupi od razu zauważy różnicę. Więc wydaje mi się dziwne traktować to jako dokładnie tą samą roślinę. W 2 książkach mam napisane Crocus scepusiensis. I ja tego tatrzańskiego tak nazywam.

Podam przykład, który uważam za podobny przypadek. Śnieżyca wiosenna. Jest jeden gatunek, ale jest też forma karpacka, która ma 1-3 kwiatków na pędzie. Niby dokładnie ta sama roślina, ten sam gatunek, ale chociaż wyróżniono formę. Jeżeli szafrany Irka i tatrzańskie to ten sam gatunek, to można by chociaż uznać je za inne odmiany.

To nie moja działka. Ale trudno nazwać Irkowe szafrany spiskimi, jak już to tylko wiosennymi.



Temat: Krokusy !

Nareszcie krokusy ! Aparaty fotograficzne w dłoń i jazda w Tatry

Ten temat chyba powinien być w dziale fotograficznym.
Oj chciałbym, chciałbym móc tak beztrosko włożyć pare drobiazgów do plecaka i z aparatem ruszyć ku Tatrom, krokusom pięknu gór i zapomnieniu. Ale jeszcze trochę musze poczekać na taki stan rzeczy Bo czas nie daje mi wyboru- muszę robić to co muszę, a nie to czego pragnę




Temat: jest oscypek czy go nie ma?

lucyna napisał(a): Co do owiec to one są nie tylko ozdobą pejzażu górskiego i tradycyjnym sposobem na życie górali ale przede wszystkim niezbędne są do przetrwania niektórych zbiorowisk roślinnych górskich.

Podobny pogląd słyszałem ok.30 lat temu z ust dość wybitnego botanika. Niestety, skłóconego z TPN-em. W skrócie - owca żarła "duże" rośliny. Nie mogły się w skutek tego tak swobodnie rozwijać i małe roślinki też miały trochę "przestrzeni życiowej". Owce wypędzono z Tatr (choć były tam zawsze i cała rzecz była w nadmiernej ilości) - małe organizmy szlag trafił.

@Janku efekty braku wypasu są już widoczne w Tatrach. Przykładem może być kurczące się stanowiska krokusów i innych roślin chronionych.
U nas na szczęście ten problem dostrzeżono. Koleżnaka przygotowała projekt ochrony na terenie gminy Komańcza bardzo cennego motyla-
jednego z modraszków.
Nie wolno mi mówić o jaki gatunek chodzi, gdyż jest to po kilka egzemplarzy występujących na różnych stanowiskach tylko i wyłącznie na naszym terenie. Aby mogły tu żyć potrzeny jest pewien gatunek goryczki, a ta rośnie na miejscach spasanych przez owce. Powstał projekt ochrony tych miejsc poprzez wprowadenie wypasu owiec.
Takie przykłady można mnożyć. Chodzi zawsze jednak o racjonalną gospodarkę rolną, o ekstensywny wypas nie szkodzący naturze.



Temat: PECHOWE ŻÓŁTE KROKUSY

- chciałabym właśnie zgłębić tę tajemnicę
Janku,ile razy widziałeś w Tatrach żółte krokusy?

Jako żywo nigdy. I teraz pytanie - wybryk natury, nic nowego dla znawców tematu, ktoś sobie żart zrobił i posadził - jeśli koło domku to możliwe.

(czyli numer a la z tym niemieckim profesorem archeologii - facet był nielubiany i mu studenci na wykopaliskach w Indiach podrzucili wykonane przez siebie tabliczki gliniane z cholernie nieprzyzwoitymi tekstami w sanskrytcie. Facet uwierzył i opublikował rozprawę (wtedy jeszcze nie znano metody C14 i trochę trudno było sprawdzić wiek wykopalisk). No i wtedy ujawniono cały proceder. Pan profesor dla zasady nie uwierzył i utrzymywał swoje - trochę mi to kogoś przypomina.




Temat: Gdzie w tatry w maju?
Dzisiaj wróciłem z Tatr.
'50
Śniegu dużo - 29 04 - 05 05
Byłem na Kościelcu - wydeptana diretisima przez płaty śniegu - jeśli śnieg kopny da się przejść bez raków.
Na Szpiglasowy od MOka podobnie - wydeptane stopnie w mokrym śniegu - zejście do Piątki konieczne raki i czekan, równiez zejście z Krzyżnego do Piątki, na Zawrat wchodzono tyko w rakach i z czekanami.
Pod Rysami i Świnicą kursował śmigłowiec - były wypadki.
Powyżej Plesnivca na Koperszadach resztki śniegu i dużo krokusów - przy ścieżce ośmio płatkowe !!!
Przy Zielonym Stawie w Kieżmarskiej śniegu dużo, szlak gubiony po kosówkach.
Szlak na Kopskie Sedlo zamknięty do 11 maja.
Wszędzie na śniegu sprawdziły sie stuptuty i dobrze zaimpregnowane buty.
W Plesniwcu można się targować przy kupnie sliwowicy.
Życzę miłych wrażeń.



Temat: Krokusy Słowacja
Wybieram się tym razem na Słowacje w porę "krokusową" czyli na koniec kwietnia. W polskich tatrach widomo gdzie mozna ich "upolować" (oczywiście obiektywem) najwięcej. Czy któs mógły mi podpowiedzieć gdzie w Tatrach Słowackich (bardziej rejon wysokich) można tych pięknych kwiatów podziwiać najwięcej.
Dzieki za informacje



Temat: Krokusy
Ja jeszcze trochę podrążę ten temat...
Znacie jeszcze jakieś fajne (i sprawdzone!) miejsca oprócz Chochołowskiej, gdzie można spotkac dużo krokusów? Może po południowej stronie Tatr? Pytam, bo nastawiam się głównie na robienie zdjęć, a jakaś ciekawa sceneria i brak tłumów byłyby bardzo wskazane

Pozdrawiam,
Altair




Temat: Polowanie na Krokusy
Niestety nie naocznie, ale za Tygodnikiem Podhalańskim:


W Tatrach spod śniegu wychodzą pierwsze krokusy, można je podziwiać m. in. na Kalatówkach.
Całość: http://www.tygodnikpodhal...rticle&sid=5978

A więc aparaty w dłonie i proszę wklejać tu zdjęcia.



Temat: Zimowy wypad w Tatry 31.03/01.04.2007
Bardzo ciekawe te zdjęcia. Zresztą, przy tak dobrej pogodzie nie mogło być inaczej.
My zdecydowaliśmy się na Tatry Zachodnie. W sobotę weszliśmy na Grzesia, Rakoń i Wołowiec, a w niedzielę... wytyczyliśmy, z inicjatywy Hannibala, nową drogę na Trzydniowiański nazywając ją trochę z przekory "Nie do spełnienia są te marzenia".
Jednym słowem - znów było fantastycznie.
Choć na graniach potężne nawisy zmrożonego śniegu, polany usłane już były tysiącem fioletowych krokusów. (Zdjęcia już wkrótce)
P.S. Następnym razem - trzeba się zgadać wcześniej.



Temat: tatry zachodnie
galeria http://bomb01.internetdsl.pl

Moja pierwsza zimowa wyprawa w Tatry i juz zaznaczam ze nie ostatnia.
Warunki Idealne jedynka lawinowa i sprzyjająca pogoda -troche mglisto.
nie obylo sie bez ekscesów -zamiast skrecić na ornak w lewo poszliśmy centralnie w kocioł ze starobociana prosto na wschód.
.
1dzionek -Autko parking w Kirach-do chochołowskiej marszem przez piękną polanke kwitnących krokusów-plecaki do schronu i jazda na Grzesia,Rakoń,Wołowiec i spowrotem.
2dzionek-pobudka przejscie doliną jarząbczą i podejście pod trzydniowański -totalnie poza szlakiem (niezle dało po nogach) wylądowalismy gdzies pomiędzy czubikiem a kończystym następnie na Starobociański i nie zauważając skrętu na ornak w lewo o czym pisałem wyżej -poszliśmy centralnie prosto schodząc ok 400m ..stromym zejściem u podnóże góry sąsiadującej z ciemniakiem -zorientowalismy się ze droga prowadzi do nikąd-więc powrót pod starobociana od strony wschodniej(masakra)-i brawa dla kolesi którzy obserwowali nasze wyczyny z ornaku (ponad godzine się gapili i nawet nam nie pomachali że źle idziemy-może liczyli na to że polecimy z lawiną:( totalnie zmęczeni po wdrapaniu się spowrotem na starobociana -
doszlismy do Ornaku i zejście na dół i w nocy kościeliską do Kir. wypad elegancki jak dla mnie w końcu to pierwszy zimowy wypad i kazdemu ta trase szczerze polecam



Temat: głuszec i cietrzew
Chciałbym zakończyć już swoje wywody na ten temat, ale mam wrażenie, że jest nieodległa analogia, jak w przypadku krokusów i owiec w Tatrach. Pozornie owce niszczą i wydeptują krokusy, a nawet nie tylko pozornie, a rzeczywiście sporo niszczą. Ale jednocześnie warunkują ich występowanie, przez zgryzanie trawy i zapobieganie sukcesji. Podobnie początkowy zakaz koszenia łąk na Biebrzą - wiemy jaki jest rezultat. Powoływanie się zas na przykłady z innych krajów, nie zawsze jest adekwatne do sytuacji, np. w innych warunkach klimatycznych w Skandynawii, czy na Węgrzech.

Dopisano: i oczywiście nie jestem zwolennikiem wyciągu na Mogielnicy.



Temat: Moje ulubione góry do turystyki pieszej
Wchodziłem na Krywań od Chaty Kapitana Rasu - jest jeszcze trudniej bo większa deniwelacja. Może się mylisz, może mniej mają na "pokaz", mniej miejsc tak eksponowanych jak Krupówki, czy Kościeliska, Chochołowska,Krzeptówki itd. Ja spotakałem na Słowacji góralszczyznę w czystym wydaniu np.wchodząc w wekend majowy na Velky Choć - taką sobie ale piękną górkę -tylko1611 m , na polanie wśród kwitnących krokusów Msza św - wszyscy Słowacy w strojach góralskich pięknie śpiewają.... Byłem na Chociu pięć razy, bo jest to mała góra ale tak cudownie położona że widoki zapierają dech-widok: Tatry, Niżne Tatry, Mała Fatra, Wielka Fatra i Beskid Wysoki z Babią Górą - oczywiście dolina Wagu, Liptów i Orawa...
Ale moje Beskidy - gdzie mieszkam i pracuję i moje Sudety gdzie się urodzilem
( Góry Sowie i Stołowe),też są całkiem piękne....pozdrawiam ciepło



Temat: *** KROKUSY 2008 - serwis informacyjny ***

Mam bardzo ciekawą propozycje trasy krokusowatej (na mapce kolor czerwony, nie ma tam znakowanego szlaku !) na Polanę Cichą (rejon Magury Witowskiej). Jest to bardzo krokusiasta polana, wystawiona na południe, więc śnieg szybko tam zanika, np. gdy w Chochołowskiej jeszcze go sporo, to ona jest już "czysta". Następną zaletą, to liczne "szałasy" i piękne widoki Tatr Zachodnich. Na niej krokusy występują wcześniej w stosunku do Polany Chochołowskiej.
Dodatkowa atrakcja jest to, że można tą trasę połączyć z wycieczką do Dol. Chochołowskiej lub Cichej Orawskiej przez Polanę Molkówkę.


A jak po Shengen wygląda z przekraczaniem granicy w rejonie Molkówki ?
Próbował ktoś ?

Troche mnie niepokoi, że TaNaP ma tam nieco szerszy zasięg niż TPN, a przecież trasa do Orawic się sama narzuca.

Pozdrowienia

Basia



Temat: [WIOSNA] Wiosna?
Wie ktoś? Kiedy rozgości się w Tatrach ta wiosna? O dolinach myślę, już nawet nie o turniach i graniach. Bo ja już szykuję się na krokusy...

Podają w komunikatach, że na Chochołowskiej ponad 20 cm śniegu. I jeszcze troche dosypało...

To się chyba taki króciutki krokus nie przedrze, co?.....

Uchhh...



Temat: *** KROKUSY 2008 - serwis informacyjny ***
Mam bardzo ciekawą propozycje trasy krokusowatej (na mapce kolor czerwony, nie ma tam znakowanego szlaku !) na Polanę Cichą (rejon Magury Witowskiej). Jest to bardzo krokusiasta polana, wystawiona na południe, więc śnieg szybko tam zanika, np. gdy w Chochołowskiej jeszcze go sporo, to ona jest już "czysta". Następną zaletą, to liczne "szałasy" i piękne widoki Tatr Zachodnich. Na niej krokusy występują wcześniej w stosunku do Polany Chochołowskiej.
Dodatkowa atrakcja jest to, że można tą trasę połączyć z wycieczką do Dol. Chochołowskiej lub Cichej Orawskiej przez Polanę Molkówkę.
Wady są dwie:
na polanach czasem jest mokrawo (kwiecień), szczególnie na Molkówce oraz trza uważać, gdyż czasem można tam spotkać jakiegoś świra jadącego terenówką (odcinek Molkówka - Cicha Polana).
Z Molkówki jest ciekawe przejście przez mostek (Siwa Woda) i wychodzi się obok ostatniej chałupy na Polanie Siwej (czasem sprzedają tam oscypki). Oczywiście omija się bramkę biletową .
Trasę przechodziłem już parokrotnie, jest bardzo ciekawa. Czas: początek - Polana Cicha - Siwa Polana to kole 2-2,5 h.

źródło grafiki: zassane z neta, nie pamiętam



Temat: [fg] Tatry zacbodnie
Magda fotki z Tatr piękne

też mam ochotę się wybrać, pooglądać krokusy w Chochołowskiej, ale jak pomyślę o tych dzikich tłumach pokroju tej pani....to mnie skręca



Temat: Turysto - w Tatrach zejdź na prawą stronę!

Bez przesady - te pojedyńcze "niekulturalne" i "nierozsądne"egzemplarze zasłaniają Ci całą resztę.
Świat nie jest taki zły

Chyba masz rację, ale musisz przyznać, że skutki działania tych pojedynczych sztuk są najbardziej widoczne.
Moja - niezbyt optymistyczna wypowiedż - wynika m.in z tego, co widziałam podczas ostatniego pobytu w Chochołowskiej.
Sterty śmieci przy ławach, w przydrożnych rowach i na poboczach...- efekt wizyty niektórych "turystów" , którzy przyjechali oglądać krokusy.

Alergicznie wprost reaguję na taki widok wszędzie - a w Tatrach zwłaszcza.

Jura też jest tragicznie zaśmiecona.
Z drugiej strony, gdyby wszyscy tak postępowali, to pewnie nie dało by się przebrnąć przez te śmieci - na tyle ludzi, ile tam przyjeżdża...
Może faktycznie świat nie jest taki zły....

Pozdrawiam.

Ala .




Temat: jakie miejsca w Polsce polecilibyście na majową wycieczkę?
Koniecznie Tatry. Całe. Ale oczywiście najlepiej zacząć od Polskich.
Wiadomo, że mamy Wysokie i Zachodnie. Radzę naprzemiennie. to są często zupełnie odmienne światy przeżyć.

Dla początkujących w Tatrach Wysokich - lepiej mniej forsowne i dramatyczne wycieczki. Może do Czarnego Stawu Gąsienicowego, a jak siły pozwolą dalej na Przełęcz Karb i do Zielonej Gąsienicowej? Albo Hala Kondratowa, pod Giewont, A kto w stanie to na szczyt? I spowrotem.

W Zachodnich koniecznie Dolina Kościeliska. No ale i inne doliny też prawie koniecznie. Np. Chochołowska. Na wiosnę można tam spotkać całe wspaniałe, rozległe łąki krokusów...
Kto zaś zuch niech wstąpi na Czerwone Wierchy. Jest tam cuuudooownieee!




Temat: Krokusy - Chochołowska
Od lat jeżdżę na krokusy w przedziale 15-20 kwietnia i uśredniając powinny być. Jednak najważniejszy jest ich główny "wysyp".
Jeśli przyjedziesz, a w Tatrach (np. Pol. Chochołowska), będzie dalej śnieg, to idź na Wlk. Polanę w masywie Magury Witowskiej, ona tez jest krokusiasta, a jako, ze wystawiona na południe, to i będzie raczej bez śniegu.




Temat: krokusowe gorce
Swego czasu w weekend majowy widziałam mnóstwo krokusów w Gorcach - narobiłam nawet dużo zdjęć, po czym stała sie tragedia, bo film mi się naświetlił... ale najwięcej to raczej jest tak w połowie kwietnia. To samo było w Tatrach zachodnich.

A co do zimy, to bardzo ją lubię lubię te surowe krajobrazy, a zimowe wycieczki górskie w wielu aspektach są nieporównywalnie atrakcyjniejsze niż letnie wypady oczywiście nie chcę wcale krytykować letnich wypraw, które też uwielbiam (jak zresztą chyba wszyscy z tego towarzystwa)



Temat: PLANY górskie
Plany są zawsze, gorzej jest niekiedy z realizacją. Ten rok już zaplanowałem i sądzę, że uda się go zrealizować tak jak poprzedni, który zrealizowałem z nawiązką.

Tegoroczne plany to:

- kwiecień - dolina Chochołowska w okresie kwitnienia krokusów i Beskid Niski lub Sądecki;

- II połowa maja Dolina Pięciu Stawów Polskich - przejście wszystkich szlaków w jej rejonie z odcinkiem Orlej Perci - Buczynowe Turnie;

- sierpień gdzieś od 7-8:Tatry Zachodnie oraz rejon Morskiego Oka w tym wejście na Przełęcz pod Chłopkiem oraz Beskid Niski, Góry Świętokrzyskie;

- na 80% połowa września "Czerwone Wierchy", Beskid Sądecki - tak jak napisał Kuba - kolory jesieni.

Ile z tego wyjdzie czas pokaże.




Temat: po słowackiej stronie

:-))) no ładnie ładnie
ale ja to sobie tak czytam:


miałam ja chłopaka po słowackiej stronie
wjechałam na wyżynę
Woźniak to by poszedł, ale ja, na Wysokie Tatry
- never

a po fiuuuuuuuuuuuuuu
w dół serpentynami

- oplątały nas

na Orawie śnieg w upale
a lasy, a jeziora, a strumienie,
hej!
kaczeńce, krokusy, cytrynki
przy nich paź królowej tylko burą szmatką

i cisza
i cisza
i wiatr

miałam ja chłopaka po słowackiej stronie
w domu z drewna
w ekologicznym pokoju
w łóżku zdrewniałam


;-)

a.





Temat: góry:wycieczki, krajobrazy, opowieści!
Jeśli chodzi o mnie to Pieniny "zaliczone", Gorce "zaliczone", jednak najbardziej lubię Tatry. Głównie dlatego że mam dziką satysfakcję, kiedy taka mała ja wejdę na taki byczy kawał skał. No i wydaje mi się że ludzie w górach są jacyś tacy..lepsi
Z najbardziej pamiętnych wypraw to Zawrat kiedy miałam 10 lat (pierwszy kontakt z 'dużymi' górami), Orla Perć kiedy miałam lat 12 (ciągle grzmiało, a Orla cała w łańcuchach..przy wejściu na Kozi Wierch byłam tak przerażona, że nie byłam w stanie napić się wody) i przejście przez Gorce jakieś 4 lata temu, kiedy dokładnie nad nami spotkały się 2 burze i chcąc zejść z grani w śniegu zgubiliśmy szlak - nabrałam szacunku zarówno do Gorców, jak i przestały mnie ruszać burze
Z ostatnich wypraw to w drugi dzień świąt poszliśmy sobie ze znajomymi właśnie na Turbacz, przez 2/3 drogi śniegu minimum po udo (bardziej nie byłam w stanie się zapaść ), spaliśmy na dziko o w takiej chatce (chcieliscie zdjecia to macie )

w tej jeszcze stojącej of kors z ciekawych rzeczy to do tej pory chodzę w opatrunkach bo mnie użarł prawdopodobnie zaskroniec i o tej porze roku jest MAAAASA krokusów, wygląda to niesamowicie :]

Wczoraj wróciłam z Rajdu PK (okolice Gorlic, to chyba beskid niski jest) a za dwa tygodnie kolejny wypad w Gorce. Z "wymarzonych" - góry Rumunii i Nowa Zelandia



Temat: Dolina Chochołowska
Hehe. Szukam miejsca na pierwszego po dłuższej przerwie posta, coby mi konta znów nie zablokowało i jakoś tak tutaj się odnalazłem. Mam nadzieję czynić to częściej i z większą znów śmiałością.

Ale wracając do meritum... Tatry nieco udało mi się schodzić i widok właśnie klapkowiczów (brak cudzysłowu to nie przypadek - oni naprawdę istnieją, są klasą sami dla siebie) wszędzie poniżej Czarnego Stawu pod Rysami (zaprawdę i tam docierają) nie stanowi dla mnie zaskoczenia, wręcz spowszedniał. Tak więc wyasfaltowana w jednej trzeciej lub nawet połowie - nie mierzyłem ale tak to oceniam - Chochołowska to nic innego jak raj dla tych istot.
Byłem tam kilka razy, w tym wiosną, ale nigdy tych słynnych krokusów chochołowskich nie widziałem na własne oczęta...



Temat: Fotografia xD
A skąd masz takie informacje i co znaczy zwrot "ku woli jego scislosci"? Trochę se poczytałem w Internecie o tym krzyżu i jedyne co znalazłem na temat Ojca Świętego na Giewoncie, to te fragmenty:


Do kaplicy wstępują turyści, wędrujący niebieskim szlakiem z Kuźnic przez Halę Kondratową na Giewont. Ks. Karol Wojtyła schodził tędy z Giewontu w połowie lipca 1952 r. Wcześniej, w kwietniu, wędrował z grupą studentek podziwiać kwitnące krokusy na Polanie Kalatówki.


9 marca 1980 r. Jan Paweł II, przemawiając w Rzymie do pielgrzymów z Zakopanego, powiedział: „Ten krzyż na Giewoncie jest jakby zwieńczeniem wielkiej Świątyni Tatr, Świątyni Podhala, a poniekąd to i Świątyni całej naszej Ojczyzny. Ten krzyż i te świątynie ja noszę w pamięci i w sercu. Nigdy ich już z pamięci i z serca nie stracę, bom tak bardzo wrósł w tę ziemię, w te góry i w tych ludzi”. O krzyżu na Giewoncie papież mówił także podczas spotkania z góralami w Zakopanem pod Wielką Krokwią w 1997 r.

Też czy Jan Paweł II był na Giewoncie nie jest nigdzie jasno napisane.



Temat: po słowackiej stronie
po słowackiej stronie

miałam ja chłopaka po słowackiej stronie
wjechałam sobie na wyżynę
Woźniak to by poszedł, ale ja, na Wysokie Tatry - never

a potem fiuuuuuuuuuuuuuu w dół serpentynami
oplątywały nas od stóp do głów

a na Orawie śnieg w upale
a lasy, a jeziora, a strumienie, hej!
kaczeńce, krokusy, cytrynki
przy których paź królowej jest tylko burą szmatką
i cisza
i cisza
i wiatr*

i miałam chłopaka po słowackiej stronie
w ekologicznym domu z drewna
w ekologicznym pokoju z drewna
w ekologicznym łóżku z drewna

tylko proszę - żadnych skojarzeń z Pinokiem
to był prawdziwy chłopak

elka-one





Temat: (szeroko pojęta) Turystyka Górska

Hm... mogłoby tez być spotkanie forumowiczów w Bieszczadach

ee...to tak oazowo niepoprawne proponuję Mszę św. o północy na Kopiej Górce i wschód słońca na Trzech Koronach.

Przyłączam się do grona wielbicieli gór.
Z tymi "razami' mogłabym się podłączyc pod ali.
Ja zaczynałam, jako dziecko od Bieszczad, poźniej przypominalam sobie je za czasów studenckich, ale nadal są górami, które znam najmniej.
Najukochańsze i związane z najmilszymi narzeczeńsko- małzeńskimi wspomnieniami sa Tatry (choć zareczyny były w Alpach - La Salette). Od 17 lat, nie ma roku, zebyśmy tam choc raz, choć na parę dni, nie byli. Najbardziej lubie Doline 5-stawów Polskich i Chochołowska wiosną, gdy przykryta jest dywanem krokusów.
Ostatnio ze względu na dziecko musieliśmy trochę "obnizyc loty" i dzięki temu poznaliśmy Karkonosze i przypomnieliśmy sobie Pieniny. Najwspanialszym doswiadczeniem było jak Ola, lat 4,5 stanęła na przełęczy pod Śniezką i powiedziała - "mama zobacz jak cudnie" . Mam nadzieję, że zostanie jej ta pasja.

Czy ktoś z Was czytał ksiązki ks. Romama Rogowskiego o górach? Polecam: "W Wichrze jest Pan" i "Mistykę gór".

Pozdrawiam



Temat: dogtrekking
Dość często spotykamy psy w Tatrach, biegające samopas, bez właścicieli. Kilka razy towarzyszyły nam w wędrówkach i nie chciały zawrócić.
Jeden poszedł z nami na szczyt Grzesia, inny - towarzyszył nam w Dolinie Lejowej do Przysłopu Komniarskiego.
Kiedyś spotkalismy tez psa nad Smreczyńskim Stawem.
Ostatnio kręcił się taki dość zaniedbany owczarek coli, koło schroniska w Chochołowskiej. Widzieliśmy go w lutym br. i ostatnio w kwietniu, jak byliśmy "na krokusach" - pechowych zresztą.... .

Ale jeden, spotkany na Polanie Olczyskiej przyprawił mnie o lekki dreszczyk. Dość spory, kudłaty, czarny z postawionymi uszami. Oczy miał okropne - jedno ciemne, drugie jasne - wyglądał diabolicznie, w dodatku nie biegł koło nas, tylko zaroślami .....
Nie boję się psów, ale tego się trochę wystraszyłam.

Prowadzone na smyczy przez właścicieli też kilka razy widzieliśmy, nie wiadomo, czy to byli turyści, czy miejscowi, ale przepisy chyba obowiązują wszystkich...

Ala .




Temat: PLENER ZĄB 11-13 kwietnia 2008
PLENER – PGF – ZĄB 2008 – 11-13 kwietnia

MIEJSCE:
ZĄB, najwyżej położona wieś w Polsce – do Zakopanego 8-10 km.
Super widok na Tatry z drugiej strony widok na krajobrazy wiejskie, podziwianie przyrody, krokusy, góralki itd.

NOCLEG:
Ośrodek Jastrzębiec – WWW.JASTRZEBIEC.PL
• czyste, stylowe pokoje
• piękny widok
• jesteśmy na miejscu
• karczma, ping-pong, sala do spotkań
• drink bar, kominek, plac zabaw

KOSZT:
100 zł – 2 noclegi + 2 śniadania
Pokoje 2,3,4 osobowe

TERMIN:
11 piątek przyjazd (wieczorem pierwsze spotkanie) – od 15.00 , spotkanie wieczorne godz. 18.00
12 sobota pobyt (do południa zdjęcia, wieczorem spotkanie 18.00 – pokaz zdjęć z dnia + impreza)
13 niedziela wyjazd (poranne zdjęcia i wyjazd) – do 12.00

ZASADY ZAPISÓW:
Na dzisiaj maks 25 osób, Termin decyzji – 10.03.2008 – poniedziałek godz. 12.00
Decyzja = mail (imię, nazwisko, telefon) do mnie (pawel@wizja.net) + wpłata pełnej kwoty = 100 zł na konto
Kto pierwszy ten lepszy – już są 3 osoby poza PGF. Propozycja wystawy poplenerowej (majowa w DK Lipnik).

KONTO:
Paweł Strykowski
94 1240 1170 1111 0010 0240 9794 (100 zł)

LISTA OSÓB NA DZISIAJ:

Paweł Strykowski



Temat: Zimowe wędrówki dla tych co nie śpią ;)
..."W Tatrach zima ma sie na calego, wlasnie pada snieg...
a w ciagu ostatniego tygodnia dopadalo z 30cm ...

Wyobrażam to sobie i chciałoby się jeszcze popatrzeć na biel..taką jak na Twoich zdjęciach..ale juz w niedzilę szukałam wiosny nad zalewem:)

przesyałam do przejrzenia kilka fotek. a wiosna już przyszła w śpiewie skowronka nad polami, hałasie gawronów przy budowie gniazd, świergocie szpaków, krokusach w ogródkach ..oraz..

PIERWSZEJ po zejściu lodu łodce na zalewie:)

[ Dodano: 2007-03-12, 23:20 ]



Temat: Umasowienie wspinaczki
Jaka spółka? Mam rozumieć, że jest interes do zrobienia? Pewnie na sprzedaży zeszłorocznego śniegu, mam nadzieję, że masz jakieś zapasy. Radzę Ci jednak trzymać go dalej w ukryciu. Będzie w cenie. Mam informację ze źródeł dobrze poinformowanych, że zimy w tym roku w Tatrach nie będzie wcale, cały czas ciepełko, deszczyk i krokusy w styczniu. Ale nie martw się - spadnie w Koszalinie, na Chełmskiej Górze, bodajże 131 npm, bedziesz się mógł powspinać!

Pozdrowienia

PS - mam nadzieję, że moje przepowiednie się spełnią!!!



Temat: wymiana wibramu
Czesc!

Pragne serdecznie podziekowac za skierowanie mnie do "punktu naprawy wibramow". Nie zdazylem odezwac sie ani tego zrobic wczesniej, bo bylem w Tatrach. A dzis rano oddalem do naprawy swoje dwudziestoletnie botasy i zobacze jak zrobia. Niestety, cena wzrosla: 95 zl. Punkt czynny 7-19, co ma swoje zalety.

Tymczasem w Zachodnich krokusy rozsiewaja optymizm!

Jeszcze raz dziekuje i serdeczenie pozdrawiam

Zbyszko



Temat: Pytania i odpowiedzi
Pół na pół – parę ‘spacerków’ właśnie w Tatrach, wizyta nad jeziorami (może Augustów i okolice), ze trzy dni nad Bałtykiem… No i zagranica – tydzień na pewno!

O czym marzysz?
Gdzieś nad Morzem Śródziemnym lub nad Adriatykiem
CZY
rafy koralowe Australii?

PS. Augusta, zachęcam do szlaków tatrzańskich – chociażby spacerowo – naprawdę piękne!
Jak lubisz kwiaty, to na wiosnę w Dolinie Chochołowskiej – całe łąki krokusów, wow…




Temat: poetyka poezji?
Polecam Slowacje, nie trzeba jechac daleko :), w Malej Lucivnej, jest hotelik Hutnik, polozony u stop gory, zdala od miejscowosci. Ludzi tyle, co w tym hotelu. Blisko na szczyty Malej Fatry (np, na Wielki Kir(costam)) 1710 m. Pieknie, a widoki takie, ze........ ech...... :)))
Dziwne te gory, troche jak bieszczady, troche jak beskidy, a troche jak tatry i troche tez jak pieniny (podobno, bo w pieninach nie bylam)..., ludzi nie zawiele, normalnie, jak w niedziele :)....
I krokusy kwitna na stokach :)
Ale natchnienia tez nie zlapalam... Poszlo sobie, i nie wiadomo kiedy wroci....

trzymajcie sie cieplo, zamykajcie temat i otworzcie nowy :)

jeszcze nie calkiem zakochana




Temat: Czekając na sezon...

śniegi tez są pikne.....wyobraź sobie 2 poł. kwietnia.....Pol.Chochołowska cała w zieleni (najładniejsz kolory zieleni są na wiosnę), krokusy, przyjemne wiosenne powietrze, a ponad lasem ośnieżone góry...miodzik
No właśnie, a to pokrętna natura kobieca nic tylko lato i lato...
A tak całkiem poważnie, to właściwie żałuję, że jakoś za mało jestem zorganizowana i nie potrafię właśnie w tym czasie wyskoczyć w Tatry na dwa dni przynajmniej.
Ale wszystko przede mną...



Temat: Pies w górach
Wszystkim chętnym, wędrującym z piesiami polecam Gorce i tamtejsze urokliwe szlaki. My w weekend majowy szliśmy z Przełęczy Przysłop przez Gorc Troszacki, Kudłoń, Przełęcz Borek, Czoło Turbacza do schroniska na Turbaczu. Na drugi dzień zrobiliśmy kółko przez Bukowinę Miejską, Stare Wierchy, Obidowiec i z powrotem przez Turbacz. Trzeciego dnia powrót na Przełęcz Przysłop przez Jaworzynę Kamienicką, Gorc, Gorc Kamienicki. Trasa urozmaicona, lokalnie zalegający śnieg, dywany krokusów i fantastyczna panorama Tatr. Dystans całkowity ok. 50km. W granicach PN smycz i kaganiec obowiązkowo. W schronisku Na Turbaczu można nocować z pupilem (piesio gratis), wskazana wcześniejsza rezerwacja. Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku.



Temat: po słowackiej stronie

"elka-one"
po słowackiej stronie

Asasello:
:-))) no ładnie ładnie
-----------------------

pewnie, że ładnie :-)))

As:
ale ja to sobie tak czytam:


miałam ja chłopaka po słowackiej stronie
wjechałam na wyżynę
Woźniak to by poszedł, ale ja, na Wysokie Tatry
- never

a po fiuuuuuuuuuuuuuu
w dół serpentynami

- oplątały nas

na Orawie śnieg w upale
a lasy, a jeziora, a strumienie,
hej!
kaczeńce, krokusy, cytrynki
przy nich paź królowej tylko burą szmatką


---------------------------------------------
nad tym jeszcze pomyślę, częściowo tak, częściowo chyba nie (po zamiast potem to specjalnie, czy Ci się coś ucięło:-)?


i cisza
i cisza
i wiatr

miałam ja chłopaka po słowackiej stronie
w domu z drewna
w ekologicznym pokoju
w łóżku zdrewniałam


;-)

-----------------------------------
a sio, w życiu nie zdrewniałam :-)
a.

elka-one





Temat: Górskie szlaki turystyczne
Aga! Gratulacje! Ale Ci się pogoda trafila...Ja kilka razy w życiu miałem to szczęście na Orawie i w Tatrach... ale wtedy nie było jeszcze cyfrówek w ogóle...Pamiętam kiedyś jak jedyny wolny parking u wylotu Kościeliskiej był cały w krokusach i wszyscy parkujący czuli się jak barbarzyńcy.Hej!



Temat: Moje ulubione góry do turystyki pieszej
Kocham "Tatery",ale w innych góreczkach też drzewiej bywałam,żeby nie było,że jestem monotematyczna .Całe zimowe dzieciństwo spędziłam w Sudetach:Karkonoszki a w nich Stołowe,albo Śnieżka,Śnieżne Kotły zawsze pełne krokusów.A ile wspomnień!W Szklarskiej uczyłam się jeździć na nartach(oczywiście bezskutecznie-tatulu za płotek płacili),pierwszy rajd górski to właśnie w wyżej wspomnianych Świętokrzyskich(jakoś nam się szlaki z kolegą Ząbkiem krzyżowały ),Beskid Śląski zadeptałam osobiście z bazy wypadowej w Jaworzynce.Przyznam,że Tatery i Zakopiec mocno zaludnione ale i na to są sposoby;październik albo maj, a najlepiej zakrokusiony kwiecień.Polecam fajną miejscówkę w Budzówce,obok domu przechodzi fajny szlak(zielony),niby na oklepaną Gubałówkę,ale drogą z widokami,przez las,cudnie,mój ulubiony spacerek na powitanie. Jak każdy leśny człowiek nie znoszę tłumu,robię wyjątek zimą,dla Krupówek,to jedyna hałastra jaką toleruję;tak kocham Tatry,że nawet Zakopane ze swoimi Krupówkami ma dla mnie swój urok .Na nartach nie jeżdżę i chyba dobrze, Ci co jeżdżą powinni być mi za to wdzięczni, bo nie tamuję ruchu na nartostradach. Polecam gorąco gorące źródła w Oravicy (inne też są ale ja lubię te),ale odlot; odkryty basen z wodą o temp.32-36 st.C, siedzi sobie człowiek w kostiumie kąpielowym i w czapce z nausznikami po szyję w wodzie a dookoła śnieg i mróz -14 st.C,super!Jakby kto się pytał to jadę w II połowie stycznia.



Temat: Kwatery godne polecenia

http://www.psotkovachata.sk/

Ech - wspomnienia.
W tej właśnie chatce spędziłam bardzo miłe zimowe wakacje w roku o ile pamiętam 1988, lub 89 w każdym razie byłam tam z Michałem, kiedy miał 2 lub 3 lata.
Koledzy chodzili ostro po Tatrach, a ja z dzieckiem po okolicach Szczyrbskiego Jeziora, np. nad Jamski Staw.
Kolejnym razem byliśmy tam wczesną wiosną i Michał mało nie pozjadał krokusów, które tam w ogródku rosły.
Innym razem - jesienią pojechał tam mój mąż też z Michałem i regularnie nawiedzał ich niedźwiedź, który grzebał w śmietniku.

Mieliśmy (i zresztą nadal mamy) bliskie kontakty ze wspinaczami z Koszyc, za pośrednictwem których udostępniono nam tą chatkę.

Chatka jest wspaniale urządzona, nie spotkałam jeszcze miejsca, które byłoby tak doskonale dostosowane do potrzeb turysty plecakowego. Żadnych tam wieszaków, jakie czasem bywają w schroniskach, tylko wygodne i obszerne szafki na plecaki, mnóstwo pólek i półeczek.

W takiej małej chatce jest miejsce dla około 20 osób. Z tego co pamiętam dwa większe pomieszczenia do spania i pokoiki 2 i 3 osobowy, spaliśmy w tym 2-osobowym dosłownie 2 m x 1,5 m, piętrowe łóżko ale było wszystko co potrzeba.

W suterynie spora świetlica z kominkiem.

Ciekawe jak tam jest teraz.



Temat: Czy sprzata Pan/Pani po pupilku?


Proponuje powolanie odzialu edukacujnego dla wlascicieli  pieskow.
Na negatywna odpowiedz "Czy sprzata Pan/Paniu po pupilku?" obrzucamy
kupa. Jakos nie widze innego sposobu na tych bioterrorystow.


Czy pluje Pan/Pani na ulicy?
Na twierdzącą odpowiedź - opluwamy.

Czy rzuca Pan/Pani peta na ulicy?
Na twierdzącą odpowiedź - przypalamy papierosem.

Czy wrzuca Pan/Pani śmieci do kosza?
Na przeczącą odpowiedź - obrzucamy jakimś podręcznym śmieciem, kt.
tyle wokół.

Czy parkuje Pan/Pani na trawniku i w innych niedozwolonych miejscach?
Na twierdzącą odpowiedź - rozjeżdżamy samochodem.

Czy dmucha Pan/Pani ludziom dymem papierosowym na przystanku?
Na twierdzącą odpowiedź - pryskamy gazem po oczach i po nosie.

i dużo jeszcze tak dalej...

Renata

P.S. W Tatrach z nadejściem wiosny kwitną krokusy i spod śniegu
pchają się przebiśniegi, w Warszawie na bardziej uczęszczanych ciągach
komunikacyjnych zakwitły dywany petów od wielu tygodni misternie tkane
pospołu przez gospodarzy i gości tego miasta. Chodzi się po tym miękko
aczkolwiek wymiotnie.





Temat: Ożywmy to forum
Jaki bezruch na tym forummmmmmmm.... Myślałam, że ktoś tu zagląda, a tu puchy! Oblężenie za to panuje na forum tatrzańskim, tam to jest użtkowinikow, że ho, ho!!! pewnie wszyscy milośnicy tatr i gór w ogóle powędrowali na tamto forum. Aż wstyd, że ty stąd, co mieszkamy w górach, tak niewiele uwagi przywiązujemy naszym lokalnym stronom www. Poprawta się ludziska.... Prosze o odp w sprawie krokusów - są już czy ich nie ma???? Pozdrawiam



Temat: Regio+ część druga
ciach...


| kiedy Ornaka zrobią przyspieszonym - on kosztuje dużo, a jedzie
| długo... Tylko ledwo jeszcze ludziom ze Śląska nim sie opłaca jechać
| w Tatry. Mój pomysł na Ornaka jest w skrócie taki:
jest przyspieszonym! (znaczy będzie)


Problem w tym ze krokusy z Krakowa skutecznie blokuja ta linie ... teraz
twierdzo ze sie skarpa osowa i dlatego nie moze nic do Zakopanego tamtedy
jezdzic . Pamietam trzy lata temo budowali podstacje w Jelesni bo niby ze
podstacja nie wytrzymywala ....to teraz sobie wymyslili jakis nasym ..
ciekawe ze zoltki moga tamtendy przejechac z czerwone ornak nie ... moze to
sprzecis lajkonikow przeciwko lewicy ... proponuje przemalowac kibla na
bialo bedzie pokojowo :-))

Radek

KrzysiekL






Temat: Pieniny przedweekendowe 24.04-29.04.2008
W Tatrach zima i napewno jeszcze trochę potrwa, a w Pieninach taka cudna wiosna....
Mieliście świetną pogodę, i co do terminu wyjazdu - też trafiłeś w dziesiatkę.
Na Chochołowskiej już krokusów mniej, a jeszcze trzy tygodnie temu były całe dywany.
Wszystkie zdjęcia piękne, ale te z Tatrami w tle......
Fajna relacja - dużo zdjęć - lubię takie, z wielką przyjemnością obejrzałam. Dzięki.
Pozdrawiam. Ala .




Temat: Pieniny przedweekendowe 24.04-29.04.2008

Zakochani w Tatrach napisał(a): Dobrze, że napisałeś, bo nick na to nie wskazuje jednoznacznie smile

Dokładnie tak było.
W sobotę mężuś wybrał się na wschód słońca na Trzy Korony
Mi się najbardziej podoba zdjęcie jak mały śmieje się na polanie wsród krokusów
pozdrawiam




Temat: Po słowackiej stronie - po kosmetyce


po słowackiej stronie

miałam ja chłopaka po słowackiej stronie
wjechałam na wyżynę
Woźniak to by poszedł, ale ja, na Wysokie Tatry
- never


stylizacja na podśpiewkę wiejską, to już kwestia gustu
czy się podoba czy nie, nie potrafię znaleźć uzasadnienia
angielszczyzny, czy czegoś nierozumiem? krąże w koło Woźniaka i
pewnie o czymś nie wiem - irytacja:(


a potem fiuuuuuuuuuuuuuu w dół serpentynami
oplątały nas od stóp do głów


używanie słów typu fiuu... przeszkadza, nawet jeśli ma być wesoło,
skupiam się wtedy bardziej na liczenie 'u' ;)


a na Orawie śnieg w upale
a lasy, a jeziora, a strumienie,
hej!
kaczeńce, krokusy, cytrynki
przy nich paź królowej to tylko bura szmatka


to chyba niedobrze porównywać przyrodę z przyrodą, to jak mieszanie
barszczu z barszczem.


i cisza
i cisza
i wiatr

i miałam chłopaka po słowackiej stronie
w ekologicznym domu z drewna
w ekologicznym pokoju z drewna
w ekologicznym łóżku z drewna

tylko proszę - żadnych skojarzeń z Pinokiem
to był prawdziwy chłopak


ja nie rozumiem intencji wiersza, on mnie nawet trochę denerwuje,
trudno mi określić w którym kierunku mam nastawić uszy, a kierunków
do wyboru mam trzy:

nieudana piosenka,
ironia,
ekologiczny niewypał.

wiersz nie przemawia

za świeży? za.

ELMO:)





Temat: Prognoza pogody na długi weekend
Hej!
Może na równi z prognozą zaciekawią was warunki jakie obecnie są w Tatrach (wróciłem dziś rano).
Sniegu ubywa w oczach... Jest mokry i przepadający (generalnie "kasza"). Miejsca twarde łatwiej znaleźć w dolinach niż na graniach i szczytach. Wiele grzbietów jest juz wolnych od śniegu (spore fragmenty na Długim Upłazie i Czerwonych Wierchach można przejść "suchą stopą").
Zagrożenie lawinowe praktycznie nie istnieje. Nie widziałem nigdzie znacznych torów lawinowych, ani tworzących się szczelin (między sniegiem a skałami). Nawet w Kondratowej w tym roku o dziwo obyło się bez znaczących zsuwów (największy szuw jest chyba w pierwszym żlebie masywu Kopy Kondrackiej - tam gdzie w tamtym roku zaszła ogromna lawina, przekraczająca dno doliny).
Na graniach nadal jest jednak dużo nawisów. Spore nawisy są np. na Gładkiej Przełęczy. Ogromny nawis jest na szczycie Małego Koziego Wierchu - musiałem zatrzymac się trzy metry pod szczytem, bo zupełnie nie było wiadomo na czym stoję.
Aktualne info o kwiatach jest w temacie Krokusy.
Pozdrowionka.



Temat: Chyba niezła sztuka teatru TVP...

Spektakl oczywiście oglądałam ( dzięki Zymuntowi )
No, to muszę powiedzieć prawdę.
Ja bym to na pewno przegapił, ale jest taka jedna miłośniczka Tatr, ino że raczej... "niskopienna" i ona dała mi "cynk". Zaraz tu wstawię jakąś jej fotkę, bo ona sama nie śmie zarejestrować się na tym forum.



Ewa na czerwono i w krokusach.




Temat: 28.03-01.04.2008 -->Tatry
Wszystko co dobre szybko się kończy... Wczoraj w nocy wróciłem i kilka słów z tego co się działo. Przyjechałem w piątek na 21 do Zakopanego, nocleg w Domu Turysty i w sobotę dojazd busem na Siwą Polanę. W drodze do schroniska zaczęło się robić coraz bardziej pochmurno, lecz po zostawieniu zbędnych rzeczy w pokoju udało się wejść na Grzesia i Rakonia. Krokusy już są, ale takie jakieś mizerne jeszcze.

Nazajutrz rano powrót do miasta i busem do Kuźnic. Znowu przepakowanie się w pokoju i trasa: Kondracka Przełęcz - Kondracka Kopa - schronisko. Po drodze częste przerwy na fotki, bo pogoda była super.

W poniedziałek z całym majdanem na plecach wdrapałem się na Kondracką Kopę i kierunek na Kasprowy, a stamtad do Murowańca i Kuźnic. Grzało jak diabli, na Kasprowym tłum narciarzy i w sumie po drodze spotkałem zaledwie trzy osoby bez desek.

Kilka fotek już jest zachomikowanych




Temat: Witaj, Wiosno!
Pozdrowienia......



Tatry jeszcze w śniegu, ale na halach już wychodzą z ziemi krokusy, niedżwiedzie już się obudziły i schodzą na szlaki, a słońce - przypieka.......



Temat: Noclegi w Zakopanem (Kościelisko)
Zapraszamy na wypoczynek do Apartamentów w "Dolinie Krokusów".
Ciche i przytulne apartamenty w pobliżu lasu z dala od miejskiego zgiełku.
Kominek oraz dwa balkony z przepięknym widokiem na Tatry.
Idealne miejsce na romantyczny weekend we dwoje lub dłuższy rodzinny pobyt.
Przystępne ceny oraz wysoki standart noclegów.
www.apartamenty-chotarz.pl



Temat: 7 RAJD DA
Małe sprostowanie, rajd odbędzie się w Beskidzie Wyspowym (Luboń Wielki) oraz w Gorcach (Turbacz- najwyższy szczyt w tym paśmie).

Gdyby ktoś jeszcze nie był zdecydowany to powiem, iż z Lubonia jest łądny widok na północ w strone Beskidu Wyspowego i Makowskiego (Średniego) oraz na szczycie jest bardzo urocze schronisko. Ponadto trasa żółtym szlakiem jest niezwykle atrakcyjna.

Z Turbacza (i po drodze) roztacza się piękna panorama na Tatry. W chwili obecnej ponadto kwitną krokusy, które nadają niesamowitego uroku polanom gorczańskim.




Temat: Czy sa juz krokusy w Tatrach (np w Dol. Chocholowskiej)?
Luda!!! Bierzcie aparaty i jazda do Chocholowskiej, wlasnie widzialem zdjecia: kobierzec krokusow (i tabliczek TPN, zeby nie zchodzic z drogi i nie deptac kwiatuszkow !!!) . Coz, ja juz na zywca ich w tym roku nie zobacze w Tatrach .



Temat: i co czy są już krokusy w moich wkochanych TATRACH
czym może ktoś z naszych forumowiczów widział juz krokusy w tatrach



Temat: Czy sa juz krokusy w Tatrach (np w Dol. Chocholowskiej)?
w Klikuszowej po obu stronach zakopianki widzialem dzis piekne polacie fioletowych krokusow - cudo. Natomiast w tatrach pogoda jak najbardziej zimowa. Mowie wam - pieknie bylo ))



Temat: PECHOWE ŻÓŁTE KROKUSY

Ciekawa historia z tym Ali odkryciem w Tatrach

Mi się wydaje, że już widywałem żółte krokusy z Tatr na tym forum




Temat: i co czy są już krokusy w moich wkochanych TATRACH
Krokusów ci w Tatrach ze ho ho

byłam w weekend w Dolinie Choch.. i oto co zobaczyłam http://www.galeriakamyczek.prv.pl/

zapraszam na moją strone i pozdrawiam

Agata



Temat: NASZYWKI tatry.prv.pl 2009
Do nas dzisiaj dotarły.Super.

Dziękujemy.

W kwietniu pojadą w Tatry - na krokusy .

Ala .




Temat: Tatry w kwietniu

aśka opowiadaj, bo teraz to już i mnie ciekawość zjada
Iw , popatrz na fotki na tej stronie
aska na tle matterhornu, aska i aconcagua, aska & wulkany kamczatki

a w kwietniu trzeba być koniecznie w tatrach, może już krokusy zakwitną



Temat: W poszukiwaniu Krokusów
Wooow nigdy nie widziałam krokusów w Tatrach,to musi byc piękne!! fajnie,że Wam się udało a swoją drogą to Kasie zawsze mają "dobrego nosa" do pogody i wycieczek pozdr!!



Temat: Czy sa juz krokusy w Tatrach (np w Dol. Chocholowskiej)?
Jak w temacie - dzieki za info!?




Temat: GORCE
ładnie, morda mi się śmieje jak tak sobie na Tatry i krokusy patrzę



Temat: Zakopane-Kościelisko-Tatry OW KROKUS zaprasza
Witamy i zapraszamy w nasze strony

http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=418751199

Gm





Temat: GORCE
Kolejna udana wyprawa. Widzę, że Gorce są niezawodne, każdego obdarzą wspaniałymi widokami na Tatry
Krokusy tego roku obrodziły i gdzie by się nie ruszyć, zawsze i wszędzie swym pięknem oczy cieszą.



Temat: Koniec zimy? W lutym będzie wiosna

Na dwóch napędach terenowym autem jeżdżę od miesiąca non stop Z powodu śniegu czy z przyczyn szuwarowo-błotnych? Jakby ktoś widział już krokusy w tatrach to dajcie znać



Temat: GORCE
ale pięknie! słońce, krokusy i jeszcze Tatry w tle... czyli wyprawa udana
a jeśli chodzi o dodatkowe atrakcje to na PKS zawsze można liczyć



Temat: 1
krokusy w Tatrach juz chyba zaczynaja?



Temat: Krokusy - Chochołowska
czy krokusy występują tylko w Tatrach czy w jakiś innych górach?
czy w Tatrach to tylko w Chochołowskiej? bo głównie się mówi, że krokusach w Chochołowskiej.. no co, nieuświadomiona jestem..




Temat: Krokusy w Chochołowskiej...
a w tym roku jak z krokusami?
uwaga!
dla pierwszego forumowicza który podeśle fotkę
z krokusami ... Nagroda

archiw numer tatr (ktoś go jeszcze ma )



Temat: Krokusy - Chochołowska



czy krokusy występują tylko w Tatrach czy w jakiś innych górach
piękne łany krokusów ścielą Gorce



Temat: Krokusy w Chochołowskiej...
Na tej stronce również można podziwiać piękno krokusów.
Dajcie wstecz a zobaczycie nie tylko kwiatuszki.

http://www.tatry.aine.pl/galerie/0304/



Temat: [WIOSNA - JESIEŃ ;) ] Tatrzańskie Krokusy.

Duuużo jest krokusów
Warto pojechać

Jarko wiadomość wspaniała ale w tym roku nie dam rady zobaczyć tatrzańskich krokusów, moje w ogródku dawno przekwitły. Mam nadzieję że wypad w Tatry Ci się udał, z przekazanej inforwacji wynika że tak.




Temat: Tatry w TV
Witam,dzisiaj w TV4 był film "Jak to się robi" akcja dzieje się w Zakopanym,czasem fajne ujęcia Tatr,i koniec filmu pokazana Dolina Chochołowska i przepiekne krokusy,
Jak ktos chce zobaczyc to beda powtarzac Sobota 06.05 godz.13:05



Temat: Krokusy !
Nareszcie krokusy ! Aparaty fotograficzne w dłoń i jazda w Tatry :)



Temat: Krokusy, minęła pełnia kwitnienia
Śliczne,uwielbiam krokusy, za 5 dni będę w Tatrach mam nadzieję, że jeszcze je zobaczę



Temat: Tatry na wiosne (kwiecien/maj) - warto jechac???
A czy ktos z Was jezdzil czesto na wiosne w Tatry? Wiem, ze taka wiosna to chyba zaczyna sie wlasnie w polowie maja. Moi znajomi jezdza wtedy tylko po to, zeby poogladac kwitnace krokusy.



Temat: Krokusy !
Kornut, pod schroniskiem na Turbaczu !! na całej polanie tysiące krokusów i cudny widok na Tatry :)
Pozdro, Krakusia



Temat: KROKUSIKI
mówisz i masz:

http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=2441

Krokusy już są i jeszcze torchę będą



Temat: *** KROKUSY 2008 - serwis informacyjny ***
Czy ktoś wie gdzie w Słowackich Tatrach rosną krokusy? Będę tam 5 IV, nie wiem gdzie uderzyć.



Temat: Czy sa krokusy?
Wybieram sie na długi weekend w tatry ! kto wie gdzie teraz kwitną krokusy ?? Pozdrawiam Ula



Temat: W poszukiwaniu Krokusów
hej!
czy ktoś wie gdzie jeszcze w Tatrach oprócz Chochołowskiej są fajne miejsca z krokusami



Temat: W poszukiwaniu Krokusów
Ja tylko raz byłem w Tatrach w czasie "krokusowania", kiedyś w maju w okolicy Żarskiej Chaty, pięknie było!

Fotka trzecia od dołu z Kominiarskim w tle = klasiszen

Wiecie, że krokusy spotkać może również w innych górach w Polsce i to całkiem niewysokich



Temat: Krokusy?
Od tego watku bardzo mi sie zachcialo jechac w tatry. I wiecie co... moze to zrobie nawet. Mam ochote na mala sesje zdjeciowa z Krokusami w roli glownej:)



Temat: [WIOSNA - JESIEŃ ;) ] Tatrzańskie Krokusy.
Chciałbym sie wybrac w Tatry wtedy gdy będą na ploanie Chochołowskie krokusy. Tylko niewiem kiedy. Jak najlepsza jest pora. Słyszałem ze długi wekend w maju, czy to prawada.




Temat: krokusy
Wow! Chłopaki cudowne te połacie krokusów . To już najwyższy czas aby przymierzyć się do Tatr



Temat: Krokusy - Chochołowska

Na słowacji w tatrach zrobiłem
Ale kiedy? Parę dni temu? Czyżby pierwsze krokusy za płoty?



Temat: [WIOSNA] Wiosna?
No tak, a ja się wybieram w przyszły weekend. Właśnie wtedy, kiedy w Tatry ma wrócić zima. Chyba będę odkopywać krokusy spod śniegu...



Temat: zatęskniłam za wiosną .....
yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!

To są krokusy z zeszłorocznego majowego weekendu w Tatrach (Chochołowska)!!!

rany!!! Jakie proste to wklejanie!!! Kamil! Dzięki!!! Twoja instrukcja już ma sto lat, a ja ja dopiero przeczytałam!!!



Temat: zdjęcia Nasze Wasze:)
Tez spoko, Ania jak zwykle z tym tajemniczym usmieszkiem:) Czekam na więcej. A jeżeli chodzi o krokusy to polowałam na żółte i białe ale nie znalazłam ani jednego, kiedyś jeszcze się dało zauważyć, a teraz to już pewnie wymarły na amen, albo resztki gdzieś wysoko w Tatrach:(




Temat: Pytanko
Chcę wybrać się z koleżnaką w Taterki i w związku z tym mam pytanko: Kiedy w tatrach pojawiają się krokusy (nie mylić z krakusami:) ??? Będe wdzięczna za info.



Temat: krokusowe gorce
Byłem w miniony weekend w Gorcach pełno krokusów, byłem też na chwilke w tatrach zachodnich i też tam był wysyp fioletowych kwiatków.



Temat: Wiosna, wiosenka :)
Z każdym dniem jest coraz cieplej i śniegu też ubywa, ale nadal jest go dużo w Gorlicach około 20cm.
Wybiera sie ktoś z was na krokusy w połowie kwietnia w Tatry lub Gorce bo ja napewno pojade.



Temat: Jaki kraj cię najbardziej fascynuje ?
Mazury, Góry Świętokrzyskie, Kraków, Karpacz i widoki z równi pod Śnieżką i najlepsze : Tatry z cudną Kościeliską, Doliną Pięciu Stawów, dywanem krokusów za schroniskiem Ornak .....
Ja już wiem, że nie wyjadę



Temat: [fb] Beskid Żywiecki:Zawoja Mosorne - Hala Krupowa - Skawica
Dziś naprawdę pogoda dopisała i ze Starych Wierchów oraz Maciejowej również pięknie było widać Babią i Tatry Były identyczne krokusy. Aga, to była jakaś zorganizowana wycieczka ?



Temat: Ożywmy to forum
No to ekstra! (sorry...) ... Może w przyszłym roku w czasie ładnej pogody powtórzą tą trase bo warto... Ja sobie daje urlop od Tatr do wiosny kiedy to dokonam rozkwitnięcia krokusów w Dolinie Chochołowskiej. A więc - byle do wiosny.



Temat: Choroba górska ...
Serdecznie dziękuję Ryszardzie w swoim imieniu i w imieniu Marcina Marcowy krajobraz Tatr zawsze jest piękny, a do tej pory pogoda nas nie zawiodła Nastawiamy się także na usłaną krokusami Polanę Chochołowską

Pozdrawiam raz jeszcze !



Temat: Odrzucony przez TATRY tekst felietonu Wł. Cywińskiego

Chętnie widziałbym też rozpadające się i porastające lasem "dworskie osiedle" w Kuźnicach. Nie wzruszają mnie ani stare szałasy, ani kapliczki, ani stajnie, ani dwory. Tego jest ci wszędzie pod dostatkiem i poza parkami narodowymi. Zupełnie nie wzruszają mnie także krótkotrwałe "wybuchy krokusowe". Ośmielam się, ja profan, zadać
profesorowi Zbigniewowi Mirkowi pytanie: czy krokusy w Tatrach
były wcześniej czy później niż pasterstwo?

31 grudnia to wyjątkowo pechowy dla tatrzańskich turystów dzień. (...) Może warto oprócz tradycyjnych pouczeń i ostrzeżeń wprowadzić jeszcze jedno: NIE WYCHODŹ w GÓRY w SYLWESTRA; SZYKUJ się do BALANGI; JEDZ, PIJ i POPUSZCZAJ PASA już od WCZESNEGO RANKA. PAMIĘTAJ, że ALKOHOL nigdy nie jest SMACZNIEJSZY niż PRZED POŁUDNIEM, a ZWŁASZCZA na CZCZO.
Wydarzenie miesiąca na Kasprowym Wierchu. Ok. 15 grudnia raczył wjechać tam kolejką Pan (słowo premier - dosłownie pierwszy-nie przechodzi mi przez usta) Kazimierz Marcinkiewicz. Ktoś ze świty (oficjalny doradca? członek rodziny? borowiec?) dziwi się, że nieoświetlone są narciarskie stoki. Nie rozumie żadnych wyjaśnień. To jest poziom!
Jożo Janiga, szef słowackiej Horskiej Służby, z całą powagą mówi (TATRY nr 1) o szkodliwości przewodników opisujących
zakazane tereny (wiem kogo ma na myśli).

Dyrektorzy z obu stron granicy także z całą powagą debatują o niebezpieczeństwach dla przyrody związanych z fokowym narciarstwem. Panowie! Czy naprawdę jesteście ślepi? To są
problemy? Czy ktokolwiek wspomniał (w czasie debaty
relacjonowanej w poprzednim numerze TATR) o zbrodniczych
zamiarach inwestycyjnych na Słowacji?


Oczywiście, że foczący jest problemem - z nartostrady skorzysta a zwyciągu już nie



Temat: schematy "warunków"
Przez ostatnie trzy lata (może więcej), bardzo zmieniły się warunki pogodowa w Tatrach i na Podtatrzu....a tym samym przyrodnicze.
Dawniej planowałem wyjazdy wg. konkretnego schematu, który przeważnie się sprawdzał...wiedziałem, czego chciałem w maju, a czego w sierpniu, czy listopadzie....
jedne z czynników:

STYCZEŃ
- opady
- szlaki mało przetarte
- śnieg puchowy, lawiny puchowe/deski
- kosówki ciężkie do przejścia
LUTY
- opady mniejsze
- lawiny deski
- mogą być śniegi szreniowe
- kosówki do przejścia, ale z "zapadaniem"
MARZEC
- najbardziej stabilny
- lawiny deski
- opady niewielkie
- szlaki przetarte
- kosówki puszczają, choć mogą być problemy
- dłuższy dzionek
KWIECIEŃ
- wyżej jako, tako, niżej plucha
- rano niezłe betony, od 11-stej...niebezpiecznie
- w niższych partiach pierwsze...kwiatki (sasanka słowacka, krokusy, mrzygłód głodem, lepieżniki...)
- obowiązkowo okulary i krem...może przyjarać skórę
- bez skorup....nie ma, co iść
- lawiny gruntowe
MAJ
- w Tatrach W. śniegu sporo....rano beton/potem plucha
- w Tatrach Z. śnieg/duże płaty
- halniaki
- słońce mocno jara
- w II poł. mogą być burze
- w Tatrach Z. w reglach kwiatków coraz więcej
- fruwające kamulce
CZERWIEC
- w Tatrach W. sporo śniegu w żlebach i płaty np. OP
- w Tatrach Z. niewielkie płaty
- "wybuch" kwiecia w Tatrach Z./B.
- dużo burz (nie sugerować się poranna lampą)
- fruwające kamulce
LIPIEC
- w I poł. śnieg w głębokich ocienionych żlebach
- w I poł. burze....w II poł. stabilniej
- w II poł. zanik sporego kwiecia w Tatrach Z. i jego rozwój w Tatrach W.
- ogólnie...średnio stabilnie
SIERPIEŃ
- stabilna pogoda
- w I poł. sporo kwiecia w Tatrach W. i potem stopniowy zanik
WRZESIEŃ
- powolna wymiana gatunków kwiecia na jesienne
- może sypnąć śniegiem
- w nocy chłodno
PAŹDZIERNIK
- sporadyczne inwersje chmur
- może sypnąć śniegiem
- jak pogoda ładna...najpiękniejsza kolorystyka jesienna
- w nocy zimno
LISTOPAD
- częste inwersje chmur
- I poł. szczyty podsypane, ale w piętrze kosówki i alpejskim ładna jesień
- II poł. opad śniegu...wczesna zima
- krótki dzień
GRUDZIEŃ
- opady śniegu
- krótki dzień
- szlaki nieprzetarte...trza samemu torować
- lawiny pyłowe

Tym schematem wiele lat się kierowałem i na ogół się sprawdzał.....jednak od paru lat wszystko się poplątało....



Temat: Akces do Unii Europ. - czy coś zmienia w Tatrach
>> Co więc z tym fantem zrobić. [ciach]

Oto prawdziwa kwadratura koła - hotele i pensjonaty pełne zadowolonych gości, którym się nie nudzi ani w okresie pogody ani jej załamania, kierowcy nie poszukujący rozpaczliwie parkingu, środki transportu sprawnie wożące gości i nie zasmradzające okolicy, owieczki na hali gwoli wzruszeniom artystycznym, pojedyńczy turyści na ścieżkach, nie opuszczający nawet na metr znakowanej trasy, szarotki, krokusy, goryczki, których nikt nie zrywa itd itd oraz pełne portfele i brak bezrobocia. Proszę tylko powiedzieć jak to wszystko razem pogodzić. A pogodzić to trzeba, chociażby częściowo, bo inaczej za sto lat problemu już nie będzie bo nie będzie i Tatr, przynajmniej po polskiej stronie.

Jest chyba jeden, jedyny sposób, aby zmniejszyc (chociaż w niewielkim stopniu) napór na Tatry.

Zrobić bardzie atrakcyjnym Podtatrze. Rowerowe trasy na Spiszu i Orawie, kilka basenów termalnych w okolicy Zakopanego - np. w Białce, Bańskiej i jeszcze gdzies na Orawie. Trasy do narciarstwa biegowego. Nie wiem co jeszcze - moze pole golfowe na północnych stokach Gubałowki.

Wszystko to bardziej reklamować.

Jesli ludzie którzy przyjechali na Podhale bedą mieli atrakcje koło siebie - nie będą się pchali w Tatry.

Podoba mi się przykład Białki (akurat byłam w tym roku po sąsiedzku - w Czarnej Górze). W ciągu kilku lat zrobiono tam spore centrum narciarskie - takie typowo rodzinne. Trasy są łątwe, ale jest ich dużo. Wypoczywajacy tam ludzie wcale nie myślą o wyjazdach w Tatry, a nawet tych kilkanaście wyciągów specjalnie przyrodzie nie szkodzi, bo są na polach.

Ponadto jest infrastruktura - nie tylko miejsca noclegowe, ale knajpy, sklepy, parkingi, bankomat. Mile mnie zaskoczyło, kiedy w wiejskim sklepie w Czarnej Górze mogłam zapłacić kartą.

Oby więcej miejscowości na Podtatrzu tak dbało o turystów jak Białka.

Pozdrowienia.

Basia

P.S.

W roku 2002 w środku lata, w piękny dzień idąc Doliną Kamienistą spotkałam przez cały dzień 1 turystę a Doliną Bobrowiecką i Jałowieką, żadnego turysty.

Tam jeszcze tłumy nie docierają i całe szczęscie. To mój ulubiony zakątek Tatr.



Temat: Powiew wiosny na Słowacji
29-30 marzec 2008 Oravice, Dolina Bobrowiecka i Juraniowa

Na ten weekend w Oravicach już od dłuższego czasu szykowało się nasze spotkanie rodzinne. Postanowiłem wykorzystać okazję pobytu tam i parę tygodni wcześniej opracowywałem jakąś "lekką" trasę. Wiadomo - w Tatrach w końcu jeszcze końcówka zimy, większość szlaków pozamykanych.
Oravice są przepięknie położone - nad miejscowością wznosi się góra Osobita (1687 m). Po kąpielach basenach termalnych wyszliśmy na polanę nad Oravicami, by dojrzeć Tatry . Pogoda była niespecjalna, ale coś się wyłaniało. Widoczność poprawiła się po południu. Wtedy postanowiliśmy się udać do doliny Bobrowieckiej. Szlak wiódł wzdłuż drogi dojazdowej do leśniczówek. Po drodze mijamy polany, z których świetnie widać Osobitą i Bobrowca. W godzinę drogi dochodzimy do rozstaju dróg. Dalszy szlak Bobrowiecką Doliną, wiodący później na Bobrowiecką Przełęcz jest zamknięty do czerwca ze względu na niedźwidzie. Nie pozostaje nam nic innego jak przebić się szlakiem żółtym do Juraniowej Doliny. Na śniegu dostrzegamy ślady niedźwiedzia, saren i jeszcze czegoś, co trudno określić . Dostawszy się do Doliny Juraniowej przechodzimy przez widokową Szatanową polanę. Jest już prawie ciemno. Na polanie widzimy ogromne stado saren (ok. 30), które uciekły na nasz widok. Na szlaku nie spotkaliśmy żadnych turystów. Do Oravic dochodzimy o 19.
Kolejny dzień przyniósł nam niesamowitą pogodę. Chmury wznosiły się jedynie nad Osobitą. Posiedzieliśmy trochę w basenie, mając przed sobą Osobitą. Tego dnia mieliśmy w planach jeszcze wejść na Skoruszynę z wieżą widokową, ale czas nie pozwolił. Udaliśmy się jedynie na dobrze nam znaną polanę nad Oravicami. Wcześniej mijamy chatkę, w której spaliśmy latem 2004. Chyba nie muszę opisywać, jak piękna była panorama Tatr, roztaczająca się z polany. Zaskoczyła nas także niezwykła ilość krokusów, w sobotę jeszcze schowanych w śniegu. Temperatura dochodzi nawet do +17. Niestety czas wracać do domu. W drodze powrotnej zjeżdżamy jeszcze nad Jezioro Orawskie, by ostatni raz spojrzeć na Tatry i równie wspaniałą, wyglądającą jak Kilimandżaro Babią. Powiem, że wyjazd był bardzo udany i planuję kiedyś wejść na Wołowca z Oravic...
Zamieszczam oczywiście fotki: http://picasaweb.google.pl/Piotrek.Pete/OraviceIOkolice2930Marzec2008



Temat: [falco] "Z Sokolicy widok na Tatry"
Coś z czym czaiłem się już od jakiegoś czasu... Część projektu który miał mieć finał końcem września/początkiem października, ale jako że urósł w coś większego, ambitniejszego nieco sie odwlekł, ale mam nadzieję na premierę przed końcem roku 2008
Jest to jeden sonetów z cyklu "Sonety wśród gór" (będzie ich chyba 20, obecnie jest 17,5 ). chyba jeden z pierwszych napisanych więc niezbyt dobry, aczkolwiek mimo małych uchybień uważam za jeden z fajniejszych z cyklu.
Co to jest sonet? (jak ktoś jeszcze nie miał na polskim, albo zapomniał). Wg wzoru włoskiego (za Petrarką) - 1 wiersz, 14 wersów, 4 strofy (dwie 4-wersowe opisowe o rymach abba abba, dwie 3-wersowe, releksyjne o rymach cdc i dcd). Zwykle o miłości, acz niekoniecznie. jak widać forma dość ścisła, więc pisanie sonetu bywa hardkorowe, ale zabawa jest przednia. Dla mnie sukcesem jest że udało mi się cokolwiek w tą formę upchnąć. A że nie jest to doskonałe... cóż.
Dla zobrazowania opisywany widok:


"Z Sokolicy widok na Tatry"

Gdzie okiem sięgam, po horyzontu linię
Tam tak jak krokusy wczesną wiosną
Szczyty Tatr wysokie ku niebu rosną
Tam słychać wicher w skalistej krainie

Tam ostre granie, tam śnieg w dolinie
Trzymany jeszcze gór ręką mroźną
Cichym spokojem, surowością groźną
Co wyziera zza szczytów i patrzy chmurnie

Wierzchołki najdalsze nikną w tle nieba
Przestrzeń od gór tych mnie dzieli tak wielka
Widzieć co widzę - więcej nie trzeba

Wśród skał Sokolicy błogość taka
Przyjaciół mam w ludziach, w błękicie nieba
W drzew zieleni i w śpiewie ptaka



Temat: co jest ?
"Z pamiętnika admina..."
dedykacja dla dagomara (i pozostałych też)

niedziela, 12.III.2006, godz. 14:45
Jest niedzielne popołudnie. Pogoda nienajgorsza, w powietrzu da się wyczuć wiosnę. Forum tatry.prv.pl działa w najlepsze, nie spodziewając się tego, co rychło na niego spadnie...

niedziela, 12.III.2006, godz. 22:30
Późny niedzielny wieczór. Migają na niebie gwiazdy, a księżyc jest niemal w pełni. Kilku spiskowców poruszając się spiesznie po skrzypiącym śniegu kradnie kilkaset metrów kabla miedzianego, uszkadzając przy tym szereg łączy telefonicznych. Forum tatry.prv.pl przestaje być dostępne.

wtorek, 14.III.2006, godz. 16:55
TP SA próbuje nieudolnie naprawiać łącze. Wykonują prowizorkę, która skutkuje tym, że forum raz się pojawia, raz znika, niczym okręt widmo w przestworzach oceanu (gubienie synchronizacji, trzeszczenie w słuchawce).

środa, 15.III.2006, godz. 17:30
Pojawia się możliwość przeniesienia forum tatry.prv.pl na nowy, sprawny serwer. Tymczasem łącze nadal pojawia się i znika. Przy czym głównie znika. Znajduje się jednak garstka osób, którym udaje się nadal zamieszczać posty. To niebywałe. Tymczasem serwer cicho szemrając swoim starym dyskiem wykonuje - jak codzień - kopię bezpieczeństwa forum.

czwartek, 16.III.2006, godz. 9:15
Zbliżają się wybory na Białorusi. Razem z Marcinem L. zaczynamy szereg czynności w celu przeniesienia forum tatry.prv.pl na nowy serwer. Mijają godziny, kiedy ociekając krwią i potem próbujemy załadować dane z ostatniej kopii bezpieczeństwa forum (tj. z 15 marca z godz. 17:30) do nowej bazy SQL. W końcu udaje się. Jednym z pierwszych forumowiczów trafiających do nowej lokalizacji jest oczywiście w niewytłumaczalny sposób prezes.

piątek, 17.III.2006, godz. 12:28
Na pierwszy rzut oka może się to wydawać nieprawdopodobne, ale zbliża się weekend! Na forum przychodzi dagomar. Nie wie co jest grane. Czuje się zdezorientowany. Co tu się dzieje? Ktoś pousuwał niektóre posty? Ktoś pozmieniał datę innym? To forum zawsze było podejrzane...

piątek, 17.III.2006, godz. 13:40
Premier Kazimierz Marcinkiewicz rozmawiał z szefem włoskiego banku UniCredito Alessandro Profumo. Tymczasem Mariusz pisze niniejsze wyjaśnienie. Powoli kończy się zima, niedługo zakwitną krokusy...




Temat: Do KRZYSZTOFA!!!!! Twór zw. SOP-em.
Serdzecznie Cię witam!

Jestem bardzo zdziwiona po przeczytaniu twojego pytania zadanego do Włodka Cywińskiego.

Czym jest TWÓR (nazwany przez Ciebie)zw. SOP-em ? Poczułam się urażona jakby w firma była Stowarzyszeniem Obrzydliwych POTWORÓW?

Zapewniam Cię, tak nie jest!!!!

KAŻDy z nas ma przecież niepodważalne prawo odczuwać Tatry i z nimi obcować w taki sposób jaki sobie wybierze.Może wspinać się, jeździć na nartach,uprawiać turystykę kwalifikowaną lub tylko spacerować do schroniska aby napić się piwka i zrobić zdjęcie z kamieniem dyżurującym

Ważne jest tylko aby POMYŚLAŁ o tym, że inni też chieliby zobaczyć to co ON i móc zaczerpnąć energii z TATRZAŃSKIEJ KRAINY tak jak ON. Czy to za miesiąc, rok, lata czy stulecia!!! Postępujmy więc tak aby coś zostało z Taterek!

Przepraszam ale ja zawsze zapominam się i niepoprawnie rozpisuję. Ale do rzeczy.

Jestem zdziwiona nie tyle pytaniem co sytuacją, która przydarzyła się Tobie. Zapewniam Cię,że nigdy nie karamy mandatami za fotografowanie! No, chyba żebyś fotografując krokusy niszczył np. dębiki poprzez wjazd np. czołgiem na obszar występowania twojego celu fotografii ) lub nie widząc świata wokoło zbliżałbyś się do przepaści! Ale mandatu by nie było tylko obawa przed narażeniem twojego życia na uszczerbek. Ale nie grozi Ci ta sytuacja gdyż z tego co wiem to nie planowane jest sadzenie krokusów w eksponowanych miejscach. Mając na względzie bezpieczeństwo ludzi kiedyś wymyślono, że lepiej będzie krokusy sadzić na polanach.

Wracając do dziwnej sytuacji, to proszę Cię Krzysztofie abyś podał miejsce i datę kiedy spotkało Cię "TE NIESZCZĘSCIE" ;-)spotkania zaciekłego strażnika SOP. Wyjaśnimy to . Ale ręczę, że nie był to nasz człowiek. Chociaż mogę się mylić bo nie mam patentu na nieomylność.

Polecam przy tej sposobności abyś zajrzał na:

www.strony.wp.pl/wp/soptatry to więcej będziesz wiedział do czego służy i jakie cele spełnia TWÓR zw. SOP-em.

pozdrowienia Anka :->



Temat: Niedźwiedź to nie miś

Czy ktoś widział kiedykolwiek w Tatrach Polskich umundurowanego strażnika? Ja nigdy!
A ja widuję i to z roku na rok częściej. I wcale nie chodzi mi o "zbrojne w święte oburzenie oraz młodzieńczy zapał do połajanek hufce wolontariuszy". O tych zresztą mam zdanie zdecydowanie kiepskie, a szczególne predyspozycje i "zupacko policyjne" ciągotki pojedynczych egzemplarzy jeszcze je skutecznie obniżają.
Za to filanców przed laty widywałem z rzadka, a obecnie coraz częściej i to wcale nie w schroniskach. Moim zdaniem mogło by być ich dużo więcej, bo wśród trampkarskiej stonki szerzy się przekonanie, że "hulaj dusza, filanców i tak nie ma...". Kłopot też w tym, że strażnicy parków są kiepsko rozpoznawalni, bo chyba sami tak wolą.
W kwietniu tego roku przed schroniskiem ornaczańskim paniusia ujrzawszy człowieka "na zielono" wyciągnęła z kieszeni pęczek zerwanych krokusów i zwróciła się do niego z zapytaniem: "czy to są rzeczywiście krokusy, bo jeśli tak to ona w drodze powrotnej wykopie sobie trochę cebulek do własnego ogródka...".
Na co strażnik zareagował, ale chyba tylko dlatego, że wokół zrobiło się nad wyraz "dramatycznie" i po prostu nie mógł już "nie dostrzec" sprawy.
Po co więcej strażników?
Na przykład - w okresie "krokusowym" dwóch strażników powinno bez przerwy spacerować w te i we wte po Wyżniej Kirze Miętusiej i na pewno pomiędzy ósmą rano a siedemnastą mieli by co robić...
Tylko to muszą być strażnicy z jajami, a nie przyrodniczo wykształceni "chłopcy" do liczenia świstaków czy pomiarów szerokości bocznych wydeptań szutrówki kościeliskiej robionych na potrzeby kolejnej "odkrywczej" publikacji TPN'u.
Ja się pytam: jak dzisiejszy nastolatek ma zrozumieć, że Wielki Polowac, Kłusownik Co Się Zowie - Sabała bał sie filanców?
Mnie tam nie zaszkodzi, jak też bym miał do nich respekt...




Temat: Najpiękniejsze miejsca na podróż poślubną
klimat góralski jest pewnie na zewnatrz i wystarczy

świete słowa jak się okazało Ponizej widok z naszego tarasu , snieg na Kasprowym, krokusy w chochołowskiej i zamek w niedzicy

Wróciłam, wypoczęłam niesamowicie. Pogoda dopisała, kwatera super, duze ,ładne pokoje z łazienkami, lcd i dostępem do netu.
Ale najwiekszą zaleta dla nas było połozenie-na samym szczycie Gubałówki,z tarasu mielismy widok na cała panoramę Tatr.No i cisza, spokój, daleko od gwaru Krupówek i tłumu turystów.
Plusem był termin wyjazdu-przed długim weekendem, mało turystów, spokojnie, a nie tłumy klapkowiczów na szlakach (chociaz na Kasprowym ,gdzie lezy 170 cm sniegu, było 3 st i padał snieg widziałam babkę w japonkach i w krótkim rekawku ), poza tym my wyjezdzalismy,droga pusta a w strone Zakopca korki takie,ze pół dnia zmarnowane.

Minusem terminu była zima w górach-częśc szlaków zamknieta, np. na giewont czy szlak do D5S przez Świstówkę.
Morskie zamarzniete, tam jeszcze zima, a jak halny zawiał to ciut nie antarktyda Natomiast w chochołowskiej zdązylismy na kwitnienie krokusów -bajka
Zaliczylismy tez zamek w Niedzicy,Wadowice oraz Oświęcim.

Dziewczyny, polecam robic sobie takie wypady,bo mozna zwariowac.
Tydzien bez telefonu, netu i tv to totalny relaks przy tym codziennym stresie i wyscigu z czasem.






Strona 1 z 2 • Znaleźliśmy 152 wyników • 1, 2