Patrzysz na wiadomości wyszukane dla frazy: królik miniaturka Hodowla





Temat: Hodowla Królików Miniaturek

Czy nie macie jakichś info o jakiejś hodowli królików miniaturek w okolicy Krakowa? Ewentualnie adopcja? Mam znajomego, chciałby właśnie królika, ale szczerze i serdecznie mu odradzam sklepy zoologiczne.

Ja z chęcią bym zabrała koleżance króliczka Królik siedzi w 60 ledwo co się rusza, nie jest puszczany w ogóle.. może udałoby mi się go od niej zabrać jakoś jeśli ktoś by ją chciał.. baranek ale wyrośnięta, wiadomo gruba bo siedzi non stop w klatce..
warunki koszmarne ma





Temat: 1 - dlaczego króliczek - raz jeszcze
1. W moim domu zawsze były jakieś zwierzątka pies, myszki, chomiki, papugi, zeberki, świnki morskie, rybki a potem królik pierwszego dostałam na urodziny ale niestety po miesiącu odszedł ale już wtedy zachwyciłam się tymi zwierzakami ich inteligencją, sprawnością, ślicznym wyglądem i przede wszystkim tym że mają swój charakterek
2.Pierwszy był pod wpływem impulsu jednak zanim kupiłam następnego bardzo dużo czytałam na temat tych wspaniałych zwierzątek
3. E.Zbonikowska, J.Krzemiński-KRóLIK-króliczek miniaturowy jak pielęgnować, żywić, oswajać, rozmnażać
M.Taborska- kRóLIK MINIATUROWY
A.Frindt- Podstawy chowu królików
H.Leewood- Królik miniaturowy- opieka i wychowanie
A.O'Neill- Jak opiekować sie królikiem
M.Mettler- Króliki miniaturowe
M.J.Gorazdowski- Mój króliczek miniaturowy
A.Redlicka- Króliczki miniaturowe
4.Internet bardzo dużo stron(wpisałam w wyszukiwarke hasło królik miniaturowy)
5.Pierwszy z hodowli prywatnej domowej a ta zarejestrowana z mojej własnej
6.Jest u mnie od urodzenia





Temat: Hodowla Królików Miniaturek
Czy nie macie jakichś info o jakiejś hodowli królików miniaturek w okolicy Krakowa? Ewentualnie adopcja? Mam znajomego, chciałby właśnie królika, ale szczerze i serdecznie mu odradzam sklepy zoologiczne.



Temat: Będę miała KRÓLICZKA!!!
Królik miniaturowy jest wyselekcjonowaną odmianą zwykłego królika z fermy. Bezwzględnie wymaga dobrych warunków do hodowli, królik którego przeznaczenie jest zdecydowanie użytkowe a nie służy jako zwierzę domowe jest bardziej odporny na trudniejsze warunki bytowania.
Ponadto na ogół w fermie dożywa 8 miesięcy. Na tym forum rozważamy jak najlepiej można w domu stworzyć królikowi miniaturowemu dobre warunki zamieszkania w naszych domach i Twój post odbiega całkowicie od naszej dyskusji. Jest dla nas po prostu bardzo trudne do zrozumienia, że ktoś może królika trzymać na działce i odwiedzać go tam 2 razy dziennie skoro mój spał na mojej poduszce i przez cały dzień przebywał wraz ze mną. Myślę, że kiedyś gdy będziesz mogła sama zdecydować o swoim losie podejmiesz właściwą decyzję w sprawie posiadanego zwierzaka. Jednak obecnie jeśli Twoja rodzina decyduje się posiadać króliki jako dodatkowe pożywienie dla całej rodziny to może postaraj się odwieść ich od tego zamiaru.



Temat: labrador i królik

ja znam 2 królii hodowlane trzymane w domu i bardzo, bardzo oswojone.

Może się nieprecyzyjnie wyraziłam ale różnica w temperamencie królików hodowlanych a miniaturek jest ogromna. Moja Lolcia była oswojona, oto dowód


Była łagodna dla człowieka, spokojna, jednak bardzo nie lubiła brania na ręce, nie przychodziła po pieszczoty. Króliczki miniaturowe można przytulać, nosić, spać z nimi w łóżku i one to lubią Wiem, bo miałam równocześnie z Lolą miniaturową króliczyce, również uratowaną przed ubojem, jednak bardzo chorą i niestety nie udało się nam jej pomóc.
Moja Lolcia żyje sbie teraz jak w raju, czasem ją odwiedzam



Temat: Kto ma dużo futrzaków?
u mnie na dzień dziesiejszy:
2 psy - fila i buldożek
6 kotów - birman, pers i 4 "europejskie"
5 chomików - syryjska angora i 4 dzungary
fretka
świnka morska - rozetka
2 króliki miniaturki
i hodowla myszy rasowych (aktualnie jest ich 11)

pozdrawiam wszystkich miłośników futrzastych!



Temat: Może jakiś bocian przyleci na wiosnę ?

Jaga2004, fajny
z resztą ja lubiem piesy
a mojego najbardziej na świecie, zazdrośnik jeden


Ja też lubię piesy. Kocham po prostu.
Koty też mogą być Tylko to takie indywidualisty

Moja siostra ma dwa koty, psa i jakieś króliki. takie hodowlane i miniaturki.




Temat: Kto ma dużo futrzaków?

u mnie na dzień dziesiejszy:
2 psy - fila i buldożek
6 kotów - birman, pers i 4 "europejskie"
5 chomików - syryjska angora i 4 dzungary
fretka
świnka morska - rozetka
2 króliki miniaturki
i hodowla myszy rasowych (aktualnie jest ich 11)

pozdrawiam wszystkich miłośników futrzastych!


To ma fretka wyżerkę, nie ma co




Temat: Ciekawa dyskusja na pewnym forum
ja uważam inaczej od wielkości zależy rasa i rodzaj karmienia gdzieś czytalem że hodowcy królików żeby królik urosł dają mu ziemniaki ale nie pamiętam jakie podobno szybko rosną

==========================================

SZYBKO ROSNĄ KRÓLIKI HODOWLANE TE KTÓRE SĄ PRZEZNACZONE DO TUCZU.

MINIATUROWY KRÓLIK NAWET JEŚLI ZOSTANIE NADMIERNIE ŻYWIONY TO SIĘ TYLKO ZAPASIE A NIE UROŚNIE DUŻY, NAMIAR TŁUSZCZU SPOWODUJE ŚMIERĆ TAKIEGO KRÓLIKA Z BRAKU WYDOLNOŚCI SERCA.

W przypadku ludzi jeśli tatuś i mamusia mają po 1 metr w kapeluszu wzrostu to nawet podawanie po 3 bochenki chleba dziennie nie spowodują, że synuś będzie koszykarzem, najwyżej niskim grubasem.

Pozdrawiam Admin



Temat: 1 - dlaczego króliczek - raz jeszcze
1.Dlaczego właśnie króliczek: królika nie trzeba wyprowadzać na spacer, dłużej wytrzymuje sam w domu, poza tym na psa rodzice nie wyrazili zgody, a jeśli chodzi o koty to nie jestem ich wielką miłośniczką, poza tym chciałam zwierzę żyjące dłużej niż 2 lata (wcześniej miałam chomiki i szczura),

2.Czy czytali Państwo coś na temat króliczków przed kupnem, czy też został on zakupiony pod wpływem impulsu? - przeczytałam kilka książek, które, jak się potem okazało, nie okazały się zbyt przydatne

3. Jeżeli czytali Państwo coś o króliczkach przed ich kupnem, to co to było? - Peter Beck "Króliki miniaturowe, łagodne i miłe",
Maria Taborska "Królik Miniaturowy",

4.Jeżeli czytali Państwo coś o króliczkach po ich kupnie, to co to było? -
www.uszata.com
www.forum.kroliki.com
www.rabbit.org
Frances Harcourt-Brown "Textbook of Rabbit Medicine"
Anne McBride "Why Does My Rabbit...?"
Kathy Smith, Medical Review by Noella Allan, DVM "Rabbit Health in the 21st Century, A Guide for Bunny Parents"
Marinell Harriman "House Rabbit Handbook, How to Live with an Urban Rabbit"

5. Skąd pochodzi króliczek - sprzedawca w sklepie twierdził, że to potomstwo jego króliczki, a więc domowa hodowla

6. W jakim wieku kupili/dostali Państwo króliczka? 5 tygodni (jeśli chodzi o wiek królika )



Temat: królik miniaturka
Budowa
Długość ciała
30 cm

Długość uszu
7 cm

masa ciała
1200 - 1500g

Barwa sierści
Bardzo zróżnicowana, od białej, przez kremową, brązową i szarą, do czarnej. Występują także osobniki wielobarwne.

Barwa oczu
zazwyczaj ciemnobrązowa, zdarza się też niebieska, a u albinosów czerwona

Inne
Długość życia
7-8 lat

Długość ciąży
28-31 dni

Liczba młodych
4-6

Dojrzałość płciowa
Samice 7 miesięcy, samce 5 miesięcy

Odżywianie
Roślinożerca. Jednym z najważniejszych składników diety królika miniaturowego jest sianko potrzebne do trawienia mokrych posiłków np. marchew, jabłko. Króliki chętnie spożywają listki mlecza oraz dokładnie wysuszoną sałatę.

Aktywność
Za dnia

Historia
Rasy królików miniaturowych zaczęły powstawać ok. 30 lat temu, początkowo w Holandii. Hodowcy chcieli uzyskać zwierzę niewielkie, przyjazne, będące dobrym towarzyszem dla człowieka. Królik miniaturowy odniósł sukces i obecnie jest jednym z najpopularniejszych zwierząt domowych, głównie z uwagi na niewielkie wymaganie hodowlane i przyjacielskość w stosunku do ludzi.

Rasy królików miniaturowych
Mini Lop, Dwarf Hotot, Dwarf Lop, Angorka, Netherland Dwarf, Lew, karłowaty Grzywacz Afrykański




Temat: psigarnij króliczka


no to jaka jest roznica wg ciebie? inne futerko? inna nazwa? to zwierze,
oprocz teog ze sie je je to jeszcze czasami ladnie wyglada. a jak wyrosniete
to pewnie nie byla zadna miniaturka, tylko podroba...


no chociażby to, że króliki miniaturowe są hodowane jako zwierzęta
domowe a nie jako zwierzęta na "ubój" i właśnie ich się raczej nie je. A
to ze królik miniaturowy jest "wyrośnięty" to znaczy że jest ok 3 razy
mniejszy od dorosłego królika hodowlanego. Żadne zwierze nie rodzi się
od razu w pełnej wielkości.

jeśli zaś chodzi Ci o to, czy króliki hodowlane jako zwierzęta także nie
potrzebują opieki i miłości itd.. to prawdopodobnie tak, ale ja nie
jestem w stanie nic zrobić, nawet nie wiem czy bym chciał, w końcu tak
już jest. ale jesli ten *konkretny* zwierzak miał być zwierzeciem
*domowym* a nie hodowanym na mięso/futro, ale miał pecha bo nikt go nie
zechciał jak był malutki, a ja moge coś z tym zrobić, chociażby
wysyłając posta do usenetu to to zrobię, bo mi go szkoda.





Temat: Pomoc, czyli pytania o to gdzie i za ile...
Witam
Piszę, ponieważ chciałabym wiedzieć, gdzie w Częstochowie jest naprawdę dobry, godny polecenia sklep zoologiczny. Niedługo planuję sobie kupić królika i po ostatnich doświadczeniach (na urodziny dostałam królika, który zdechł po dwóch tygodniach, kupiłam też świnkę morską z pasożytami skórnymi) jestem zrażona. Chodzi mi o profesjonalny sklep, chcę być pewna w 100%, że zwierzak, którego kupie będzie zdrowy.
Jeśli ktoś wie, gdzie jest zaufana hodowla królików "karzełków" i ma do niej jakiś kontakt to również poproszę. Szukam królika w przystępnej cenie, nie jak w przypadku prawdziwych królików miniaturek wygórowanych cen.



Temat: Królik Dusiek
Ja miałam kiedyś przerośniętego królika miniaturkę <lol> Ale niestety mój piesio ją zagryzł A tak to miałam kiedyś króliki hodowlane, były kochane Strasznie je lubiałam karmic (jak by co to hodowała je moja babcia ) Ale nigdy ich nie jadłam bo nie mogłabym wstanie ich zjeśc. Nigdy nie jadłam królika i mam zamiar nigdy go nie zjeść. Od kilku lat żadna kura u mnie nie była zabita do rosołu, bo ja nie pozwalam na to I nigdy bym nie zjadła mojej kurki, wiem może niektóre z Was się dziwią czemu tak bronię kury, ale ja z każdym zwierzakiem bym tak postapiła :d




Temat: labrador i królik
Oooo superaśnie się dogadywali Zazdraszczam króliki hodowlane mają to do siebie, że praktycznie nie jest możliwe oswojenie ich z człowiekiem. Lola nie dawała się nawet wziąć na ręce. Co innego króliczek miniaturowy, który ma charakter jak piesek
Bądźcie dobrej myśli, a na pewno się ułoży



Temat: Te, co skaczą i fruwają

Wstępnie nadałem istocie imię: Żywokost.
Uważaj, bo zaraz zjawi się Podbiał ;-)

A co do królików miniaturek -- pewna rodzina kupiła dziecku takiego, sprzedwca zapewniał, że wiele nie urośnie... Królik żarł i rósł, żarł i rósł, żarł i rósł, aż wreszcie osiągnął rozmiar większy od jamnika. Jak kicał, brzmiało, jakby ktoś rzucał worem mokrego piasku o podłogę. Zmartwiona rodzina zaniosła potwora do weterynarza, bo uznano, że to pewnie sterydy zawarte w nawozach, którymi chłopi sypali marchew, królikowi zaszkodziły. Weterynarz, dokonawszy oglądu stwierdził, że jest to absolutnie zdrowy olbrzym belgijski, największy z królików hodowlanych, masa docelowa 20 kg...
Uważaj...




Temat: pomoze ktos...?
nie wie ktos czy jest jakas hodowla krolikow miniaturki w krakowie? bo w necie nie moge znalesc (albo nie umiem szukac)



Temat: ODDAM Królika ok. 6 miesięcznego
Witam, najpierw napisze historie króliczka jak do mnie trafił.

Samczyk(80%) miniaturka barana 6 miesięczny został zauwaznoy w sklepie zoologicznym jakieś 2 miesiące temu w stanie krytycznym...nie mógł jeść, został odrzucony w stadzie i był gryziony. Wychudzony i w złym stanie zabrałam go ze sklepu. Pierwsze moje kroki to lekarz weterynari i co się okazało króliczek miał strasznie przerośnięte zęby co uniemozliwiało mu jedzenie a przy piciu sprawiało mu dużo bólu. Ząbki zostały skorygowane, ale ma wade zgryzu którą trzeba co tydzień redukować. Do tego miał ogniska grzybiczne.
Króliczek wraca do zdrowia, ale Je tylko sianko, starte warzywa, sucha karma psia (bardzo mu smakuje). Kicek nie ma imienia i nie mogę go zostawić w domku, ponieważ mam już królika i hodowle myszek. Więc szukam dobrego, kochającego i opiekunczego domku, który będzie mógł co tydzień wybierać się do weta na korekcje ząbków.



Temat: Granulat
krolik miniaturowy od hodowlanego niewiele sie rozni - dotyczy to rowniez diety.

Problem lezy w tym, ze my chcemy by nasze kroliki zyly w dobrym zdrowiu jak najdluzej, z kolei hodowlane sa zabijane jak tylko osiagna odpowiednia wielkosc/wage.

Pasza dla hodowlanych NIE nadaje sie do zywienia krolikow jesli chce sie by krolik zyl dlugo i zdrowo.




Temat: RADA POTRZEBNA OD ZARAZ!
Szczerze mówiąc nigdy nie słyszałam o srokaczach miniaturkach... Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby ta "miniaturka" wyrosła na potężnego Królasa. Radzę pójść jeszcze raz do tego sklepu i dokładnie obejrzeć Króliczka. Miniaturkę poznasz po krótkich (nie więcej niż 5,5 cm) uszach rozstawionych blisko siebie. W przeciwnym razie nie radzę ryzykować i kupować. Najlepiej kupić Zwierzątko z hodowli. Można wtedy obejrzeć rodziców i dostać rodowód - czyli mieć gwarancję, że to prawdziwa miniaturka Polecam, bo sama kupiłam Filipkę od Pana z Hodowli (tak go niewinnie nazywam).



Temat: LIONHEAD RABBITS
Miniaturki wcale nie są takie miniaturowe Niektórym się wydaje, że powinne pozostać wielkości chomika, tymczasem , jak na zwierzątka klatkowe są one całkiem spore

Wielkośc jest uzależniona od rasy.
Najmniejsze są króle gładkowłose, ich masa powinna się mieścić pomiędzy 800, a 1200g

Lewki osiągają tę samą wielkość, choć przez puszystą brodę mogą wydawać się większe. Tej samej wielkości są także angory.
Rexy ( w loczki ) mają od ok 700 g do kilograma

Największe są Mini Lop (baranki) mają minimalny ciężar ciała od 1,5 kg, a osiągają nawet 2,5 kg.

Królika miniaturowego, od karłowatych, o których pisze Perła, można odróżnić po uszach. Miniaturki mają maleńkie, nieproporcjonalnie krótkie uszka. Wyjątek stanowią zwisłouche barany ( mini lop), te mają uszy wielkie i oklapnięte, ale i wielkosc tych królików jest dość imponująca, u dorosłych osobników

Z moich doświadczeń wynika, ze jako przytulankę domową lepiej mieć samczyka. Są spokojniejsze, nie "kopią" w podłodze, czy tapicerce i są mniej terytorialne, więc władanie ręki do klatki stwarza mniejsze ryzyko śmierci, lub kalectwa

Kiedyś miałam małą, domową hodowlę królików miniaturowych. Mam do tych zwierzaków wielki sentyment i myślę, że w przyszłym roku zamieszka z nami małe stadko Mini Lopów

Najchętniej colourpoint, jak ten TUTAJ



Temat: witam się

no tak, można to określić mianem "ogólnego podejścia" jednak nie każdy opiekun myśli w taki sposób, to jest 3 forum które prowadzę i najczęściej najpierw pisze się o problemie a potem czyta co tu jest napisane. Wiele królików trafia przez przypadek do opiekuna i po jakimś czasie zaczyna się szukanie pomocy po forach, stronach www, takiej najprostszej, co właściwie ten królik je jeśli nie kapuste. Moje poszerzone powitanie jest uzasadnione, nie zawsze trafiam na dobrego opiekuna który pojawia się na forum.

Heniek był moim marzeniem, odkąd zobaczyłam baranki w jakimś sklepie zoo.

od tego czasu czytam, wertuje, kupiłam nawet ksiazke o hodowli miniaturek (literatura niestety jest dosc uboga). Znałam wszystkie plusy i minusy posiadania tego zwierzatka, także dlatego, ze w decyzji musiał przeciez uczestniczyc również mój mąż (to też jego mieszkanie i nadchodzące niedogodności).
W koncu decyzja zapadła, pokój został przygotowany. Na Henka czekałam jeszcze dwa miesiące, bo zależalo mi na zaufanym źródle, z którego dostanę miniaturke, a nie wiegusa (w sklepach sieciowych mowiono, ze te "ich" baranki rosną do 4 kg) .

A teraz weryfikuje moja wiedze z rzeczywistoscia i konstatuje, ze wciaz wiem bardzo malo...



Temat: Wegetarianizm
Ja nie wyobrażam sobie mojej diety bez mięska i rybek. Człowiek jest wszystkożerny; gdyby nie leżało w naszej naturze jedzenie mięsa, nasz organizm w ogóle by go nie przyswajał, truł by się nim.
Ale nie zjadłabym królika, ani psa, czy kota - to zwierze jednoznacznie kojarzy mi się z towarzyszem. Po prostu. Kwestie kulturowe... To po prostu w naszym rozumowaniu podpada pod kanibalizm. Co można pomyśleć o człowieku, który hoduje w domu królika miniaturkę, a potem zaprasza znajomych na obiad z królika?
Co do zwierząt hodowlanych. Teraz jakoś nie mogłabym pomyśleć o krowie czy kurczaku w kategorii przyjaciela, ale gdybym jakimś cudem zaprzyjaźniła się z krówką, pewnie potem nie chciałabym jeść wołowiny.
BTW. w Ameryce Południowej, np. w Ekwadorze, wielkim przysmakiem są świnki morskie ;)



Temat: Proszę o pomoc...
Nie. Trzeba uświadamiać.

Po pierwsze: Jeśli pies nie ma rodowodu, nawet jeśli jego rodzice są rodowodowi, nie jest rasowy. Jego rodzice mogli mieć wady wykluczające z hodowli. Takie wady się przenoszą i pogłębiają. Dlatego tak ważne są wystawy i uprawnienia hodowlane.

Po drugie: Biorąc szczenię nie bardzo widać co z niego wyrośnie. Podam na własnym doświadczeniu, co prawda z królikiem: kupiony był w sklepie zoologicznym. Miał to być "królik miniaturowy - lew". Jako maluch wyglądał jak lewki na zdjęciach. Po roku nikt by o nim nie powieział, że to miniatura...

Po trzecie: Nawet jeśli pies wybitnie przypomina daną rasę, a nie ma rodowodu (a tym samym nie znamy jego pochodzenia), nie wolno go rozmnażać. Wygląd psa, to jedno, a geny jakie w nim "siedzą" to drugie. Obraz przodków daje nam pewne wyobrażenie jakie cechy - poza tymi które widać - mogą odziedziczyć szczenięta.



Temat: Zwierzaki
źródło gazeta.pl:

Nietypowa wyprzedaż w warszawskim ogrodzie zoologicznym. Za niewielkie pieniądze można kupić hodowane tam zwierzęta.

W warszawskim ogrodzie zoologicznym można kupić zwierzęta. Oczywiście nie wszystkie. Na słonia czy tygrysa nie mamy co liczyć, ale, szynszylę, królika miniaturkę oraz nimfę dostaniemy od ręki. Ceny są przystępne. Za koszatniczkę, która w sklepie zoologicznym kosztuje nawet 60 zł, w zoo zapłacimy najwyżej 19 zł.

- Pozbywamy się naszych nadwyżek hodowlanych. Zwierzęta te bardzo szybko się rozmnażają i nie mamy co z nimi zrobić. Wolimy, żeby trafiły w dobre ręce, niż służyły jako pokarm dla większych drapieżników - mówi Barbara Zalewska, kierowniczka działu hodowlanego, i zachwala swoich podopiecznych: - Na zabawy koszatniczek, niezwykle pomysłowe, można patrzeć godzinami. Szynszyle są bardzo pojętne, króliki łatwo zaprzyjaźniają się z innymi zwierzętami, a nimfy bardzo przywiązują do właścicieli.

Wszystkie zwierzęta są zdrowe i zaszczepione. W zoo apelują jednak o rozważną i przemyślaną decyzję. - Nie chcemy, żeby za pewien czas zwierzaki trafiły do nas z powrotem - podkreśla Barbara Zalewska.

Osoby zainteresowane kupnem powinny zadzwonić pod numer 0 22 619 40 41, wewnętrzny 132.

Polecam szynszylę, ma bardzo miłe futerko



Temat: Wasi Pupile
Bo są króliki domowe (miniaturki), hodowlane i dzikie, oba ostatnie są w sumie całkiem smaczne ale miniaturki jakoś wtranżolic bym nie mogła poza tym jakoś nie widze siebie z królisiem hasającym po domu , wg mnie bezmyślne stworzenia ( w sumie koty inteligencją tez nie grzeszą )



Temat: 1
nie jestem zdesperowana .. . dowiedziałm się, ze na urodziny znajomi kupili mi 4 papugi i to nieżart.. sama wspominałam, zę chce papugę. Ale ja nigdy nie hodowałam ptakó. Wczesniej miałam 7 królików miniaturek.. ale okazało się, ze mój Chłopak ma alergie. Mam duże pomieszczenie.. chce zaczac hodowle.. nawet może od tych 4.. ale ja nic nie wiem.. pewnie mylicie, ze jestem zdrowo postrzelona.. ja się martwię poprostu jak sobie poradzę.. nigdy nie miałam ptaków. Co z okresami lęgowymi.. jak przygotow?c klatke?? wszystko...

[ Dodano: 2004-07-07, 00:39 ]
dostaje sprzeczne informacje... w niktórych tekstach publiokowanych w internecie jest napisane, zę wiergotki sa bardzo spokojne.. w innych, ze bywaja agresywne.. szczególniw w okresach lęgowych. Czy można je trzybac z innymi ptakami.??



Temat: Króliczki
Ja bym chciała mieć kiedyś kalifornijskiego w domu xdd
To co, że hodowlany :D
Ale wieeelki :D
A czym większy, tym fajniejszy :D
Kalifornijskie są super :) A fajne umaszczenie mają :P
Słyszałam o osobach mających króliki hodowlane w domu.
Tak szczerze to niczym się nie różnią od miniaturek, tylko rozmiarami :D



Temat: Czy macie w domu jakieś zwierzęta?
A ja nie mam aktualnie żadnego zwięrzątka... nawet rybek (chyba ze na obiad;).
Ale za to miałem przez ponad 7 lat!!! królika miniaturke... wszyscy w domu narzekali, że "śmierdzi" trzeba się opiekowac etc. Ale jak juz go nie było to przez miesiąc była załoba. Tak naprawde tośmy się przywiązali... Miałem w domu "hodowle" ryb akwariowych (140l i 120l i mniejsze). Ale jak się brat wyprowadził to i akwaria pozabierał:) a te skalary takie piękne są...



Temat: Pędem nabędę
Czym sie różni królik hodowlany od królika domowego? Oczywiście poza wielkością i smutnymi oczami. Czy ma inne wymagania niż miniaturka? Przez przypadek weszłam na stronę http://www.kroliki-rasowe.com/html/srebrzysty__ma3y_-o3ty.html ten króliczek hodowlany powinien ważyć nie więcej niż 3,5 kg to troche więcej niż baranek. Podobny do tego http://www.adopcje.kroliki.net/adopcje/rysiaII.html , który już został adoptowany i miał rodowód. Czy są hodowle rodowodowe miniaturek?



Temat: królicze forum ;]
Zapraszam wszytskich miłośników królików na www.krolik.jo.pl Panuje tu miła atmosferka. Miejsce na tematy nie królizce też się znajdzie. Zarejestrowac moze się każdy. Zarówno osoba, która królika nie ma jak i ta, która ma całą hodowle. Ne robimy różnicy czy hodowlaniec czy miniaturka. Wszytskie króliki dla Nas są cudowne. Jeszcze raz zapraszam ;]



Temat: Najbliższe wystawy świnek morskich
Dobrze, wyszstko rozumiem, ale jest coś co mnie jeszcze dziwi....
Bo na hodowli psów, koni czy bydła to da się jeszcze zarobić.
Ale na hodowli świnek morskich?
Rozumiem że są pasjonaci różnych gatunków zwierząt i chcą oni się doskonalić w swoim fachu itd. Ale czy jeżdżenie ze świnkami po wystawach (co chyba kosztuje), zbieranie punktów, płacenie za krycie dobrym samcem to się zwraca?
Jest przecież masa ludzi którym obojętne jest czy mają świnkowego kundelka czy rodowodową świnkę.
A taki rodowodowy maluch analogicznie jest chyba o wiele droższy od takiej zwykłej świnki ze sklepu zoologicznego? Dużo jest nabywców na świnkowe rodowodowe mioty?

Wiem że u nas rok temu w wakacje w Poznaniu w CH King Cross była jakaś wystawa gryzoni i były tam głównie króliki i świnki morskie, ale nie miały one osobnych klas lecz wszystkie gryzonie były oceniane razem. Było kilka świnek, kilka królików, szczur, myszki... Wygrał królik mojej koleżanki który miał być miniaturką a okazał się całkiem sporym króliczyskiem na pieczeń hihi (czy standardowe objawy kupowania od pseudo).



Temat: Najodporniejsza rasa.. :|
2,5 kg to jeszcze miniaturka Hodowlane mają 5,5kg i więcej

Kupując w sklepie nigdy nie masz pewności co z tego wyrośnie. Chyba, że dostaniesz dla królika papiery z hodowli. By mieć pewność jak wielki będzie dorosły króliczek najlepiej zaadoptować już dorosłego



Temat: Ile kosztowały wasze króliki?
Moja ( wtedy 2-miesięczna) króliczka kosztowała 40 zł, kupiłam ją w sklepie zoologicznym razem z dokumentami dotyczącymi jej rodowodu, nazwą hodowli i jej numerem. Miała zrobiony tatuaż w uchu potwierdzający pochodzenie, jednak teraz z perspektywy czasu wiem, że te dokumenty były nic nie warte. Deklarowani rodzice ważyli: samiec - 980 dag, samica 1110dag a mój króliczek "miniaturka" dorósł do 3kg. Kiedy poszłam zapytać dlaczego on tak rośnie, powiedziano mi,że za dużo je (skrupulatnie przestrzegałam diety i ilości ruchu) i ma za dużą klatkę ( 70 x 50 x38 )???
Czy ktoś miał podobne doświadczenia?
Czy rzeczywiście wielkość klatki mogła mieć tutaj jakieś znaczenie?



Temat: Czy macie w domu jakieś zwierzęta?
Od czego zacząć? To może tak:
mam konika polskiego który nazywa się Torek[Tor], suczkę która wygląda trochę jak rasowy owczarek niemiecki, ale nigdy takowego nawet na oczy nie widziała;) wabi się Łapa i ogólnie jest bardzo zabawna.
Później zmora największa, czyli 5 kotów, w tym dwie kotki i trzy kocury:) wszystkie są zupełnie zwyczajne, oczywiście w sensie rodowodu. Chociaż za kotami ogólnie nie przepadam to właściwie nie są wyjątkowo złe, denerwuje mnie trochę to, że kiedy nie wyjdę z domu, w pobliżu plątają się obce kocury ale do tego też da się z czasem przyzwyczaić
Teraz pora na królika "miniaturkę" który w początkowej fazie rozwoju nazywał się Kama, ale teraz został przemianowany na Kamil bo okazało się, że on jednak nie jest dziewczynką :mrgreen: . Królik jest rudy i wyjątkowo wyrośnięty jak na miniaturkę :smile:
Do tego dochodzi jeszcze kilka zwierząt hodowlanych, które imion nie posiadają.
Wcześniej miałam kundelka Dżekiego, który strasznie bał się burzy i zawsze chował po kątach jak tylko zagrzmiało. Był z tym niemały kłopot w Sylwestra, bo dookoła słychać było fajerwerki, ale jakoś sobie dawał radę.

Swoją drogą, nie wyobrażam sobie życia bez zwierząt, bo mimo że trzeba o nie zadbać, to mają wielki plus: nie odpowiadają i nie doradzają, nawet po długim monologu z mojej strony Można je pogłaskać, odpocząć i rozluźnić się w ich towarzystwie. Chociaż czasem są powodem do zmartwień, to zwykle jednak cieszą nas swoją obecnością i zwykłymi zachowaniami.



Temat: hodowla owadów
Witam

ja od kilku lat hoduję chrząszcze egzotyczne i od czasu do czasu motyle egzotyczne :)

a w domu mam kilka naście świnek morskich, psa, żółwia, chrzącze, motyle (poczwarki na razie leżą w lodówce ), króliki barany miniaturki , rak marmurkowy, szczur i to chyba wszystko :)
jeśli ktoś jest zainteresowany hodowlą chrząszczy i motyli to również służę pomocą :D:D



Temat: Baranek/Mini Lop a jego krewniak Baran Francuski
A będziesz mieć czas dla niego? FB hodowlane są leniwe i najchętniej by jadły. Dlatego potrzebne są duże klatki (ja mam 100x100x80 i jak patrze na Bolka to nie takie duże), najlepiej też wybiegi.
Nie każdy FB będzie miał 5 kg . Jeśli Hania go zaakceptuje a on ją to nie powinno być problemu.
Zywienie takie samo jak miniaturki. Ja bym podawała granulat gdyby królik rósł - gdy będzie miał 12-14 mies już nie dawać, bo tak jak mówie są z reguły leniwe i szybko stają się otyłe. Pokaż tą aukcje
Ja chce mieś takiego baranka jak dorośnie (może kupie je w Radlinie- młode ), królik nie mój tylko Kicajka z innego forum . Jest sobie chłopak.




Temat: pomoze ktos...?
bylam dzis w zoologiku i tam byl taki slodziusi rudziusi kroliczek mini. mama sie spytala czy to sa z hodowli a babka powiedzia ze tak i pokazala jakis papier ze to miniaturka. ma 3 miesiace i jest wielkosci dwoch swinek morskich. mama mowi ze on wielki... no i czy on jeszcze urosnie? do jakiego wieku rosna mini?



Temat: Jakie macie marzenia (związane ze zwierzetami)
Bardzo chciałabym mieć jakiś wielki dom, z jeszcze większym ogrodem po którym biegały by sobie króliki (jedna płeć tylko ) niezależnie, duże, hodowlane lub małe miniaturki. Obok nich w swojej zagródce stado świnek A obok mnie pod dużymi drzewami drzemały by Golden retriever i / lub Beagle. A na moich kolanach wylegiwałby się wielki czarny kocur Może jeszcze do tej pięknej scenerii dodałabym fretkę.



Temat: Nasze zwierzaki
Hm, to zależy ile za niego dała i gdzie owego królika nabyła. (;
Czasem bywa tak, że dopuszczają miniaturkę do normalnych (hodowlanych) królików i rosną później trakie duże; bądź sprzedają te hodowlane, a mówią, że są to miniaturki, gdyż te miniaturki droższe są... (;



Temat: Witajcie! poszukuję hodowli w Warszawie
witam Wszystkich!
poszukuję hodowli (lub jednego króliczka ) w Warszawie lub okolicach.
chcę kupić królika miniaturkę a nie chcę tego zrobić w supermarkecie.
proszę o pomoc

pozdrawiam serdecznie!



Temat: w jakim wieku można rozmnarzać króliki?
Ja mam zamiar mieć mini hodowle królików mieszańców nie miniaturek.



Temat: Adam -->adammmos
Witam, moja hodowla przedstawia się następująco:
1. Kury:
*6kur i 1 kogut (liliputy)
2. Gołębie:
*8 pawików
*4 białogłówki gumbińskie
*4 garłacze(nie wiem dokładnie jakie )
*2 mewki polskie
3. 1 Królik miniaturka (ma już 9 lat!!! )



Temat: Psy,koty i inne włochate...
miniaturki wcale nie są duże... No chyba że trafisz na sprzedawcę oszusta, co sprzeddaje młode króliki hodowlane co wyrastają na olbrzymy.




Temat: http://www.kroliknowozelandzkibialy.republika.pl/
Bardzo miło czytać, że króliki hodowlane mają troskliwego opiekuna, co zapewnia im godne warunki. A nie masz ochoty dla hobby i nie tylko wprowadzić miniaturek?



Temat: czy to na pewno baran francuski miniaturka???
No i właśnie o to chodzi.
Kropka miała być miniaturką (jej "kuzynka" z tej samej hodowli ważyła 95 dkg), a że urosła do 2 kg to i mamy więcej króliczka do przytulania i głaskania.



Temat: krolik hotot
Witam! :)
szukam hodowli hototów miniaturek w woj. mazowieckim, jest ktos moze w stanie mi pomoc?
pozdrawiam serdecznie



Temat: "Nasz zwierzak"
Powiem tak. Mam dwa psy. Jeden wabi sie Kora i jest jemniczką miniaturką. Drugi ti Bóg wie co o wabi się Mika
Fotek niestety nie posiadam.
Acha mam jeszcze prywatną hodowlę 30 kilku sztu królików



Temat: Królik miniaturowy
krolik miniaturowy – grupa ras udomowionego królika europejskiego, zajęczaka z rodziny zającowatych. Popularne zwierzę domowe. Nierasowe miniatury charakteryzują się wielkością i wagą, dochodzącą do 3,5 kg. Mają też dłuższe i wyraźnie oddzielone od siebie uszy (do 11 cm). Wszystkie rasy miniatur pochodzą od dzikiego królika, zamieszkującego pierwotnie Hiszpanię. Największą rasą królika miniaturowego jest baran miniaturowy, charakteryzujący się opadającymi uszami.

Budowa:

Długość ciała

30 cm

Długość uszu

7-11 cm

masa ciała

1200 - 3500g

Barwa sierści

Bardzo zróżnicowana, od białej, przez kremową, brązową i szarą, do czarnej. Występują także osobniki wielobarwne.

Barwa oczu

zazwyczaj ciemnobrązowa, zdarza się też niebieska, a u albinosów czerwona

Inne:

Długość życia:

8-12 lat(rekordzista dożył 14 lat)

Długość ciąży:

28-31 dni

Liczba młodych:

4-6

Dojrzałość płciowa:

Samice 7 miesięcy, samce 5 miesięcy

Odżywianie:

Roślinożerca. Jednym z najważniejszych składników diety królika miniaturowego jest siano potrzebne do trawienia mokrych posiłków np. marchew, jabłko. Króliki chętnie spożywają liście mniszka lekarskiego.

Aktywność:

Za dnia

Historia:

Rasy królików miniaturowych zaczęły powstawać ok. 30 lat temu, początkowo w Holandii. Hodowcy chcieli uzyskać zwierzę niewielkie, przyjazne, będące dobrym towarzyszem dla człowieka. Królik miniaturowy odniósł sukces i obecnie jest jednym z najpopularniejszych zwierząt domowych, głównie z uwagi na niewielkie wymaganie hodowlane i przyjacielskość w stosunku do ludzi.

Rasy królików miniaturowych:

* Mini Lop
* Dwarf Hotot
* Dwarf Lop
* Angorka
* Rex
* Netherland Dwarf
* Lew
* karłowaty Grzywacz Afrykański




Temat: Będę miała KRÓLICZKA!!!
Matko kochana!!! Absolutnie jestem na nie!!! Moj tata,bylam,wtedy nastolatka,mial kroliki na dzialce dwa razy.Byly to kroliki od gospodarza takie wlasnie ze wsi,ktore hoduje sie na jedzenie.Mial te kroliki w klatce drewnianej z wybiegiem.Pewnego razu podkopal sie jakis zwierzak i krolis zniknal.Byly tylko klaki futerka,wiec wiadomo co sie z nim stalo.Kolejnego razu tata kupil kroliki i zamykal je w altanie,w drugim pomieszczeniu z nieduzym oknem,gdzie trzymal rozne sprzety.Odgrodzil im spora przestrzen,nasypal sianka i tam sobie siedzialy.Jednak pewnego razu kroliki sie zapadly pod ziemie.Ktos je ukradl,rozwalil zamek i po krolikach.Wiem,ze sa klatki specjalne do trzymania na zewnatrz,ale bez nadzoru czlowieka,zwierzatko trzymane,gdzies na dzialce jest narazone na niebezpieczenstwa.Nie jestem zwolenniczka trzymania krolikow na zewnatrz.Namow tate na kroliczka miniaturke,poszukaj w internecie rasy jaka Ci sie podoba,poszukaj hodowli i kup kroliczka miniaturke.Jesli chcesz byc pewna rasy kroliczka kup od hodowcy,nie ze sklepu,chyba,ze to sprawdzony sklep,ale nie radze.Lepiej pojechac na farme krolicza,mozesz,wtedy zobaczyc rodzicow kroliczka i uzyskac sporo porad od profesjonalisty.A co do tego,ze kroliki smierdza,to zupelne brednie sa!!! Jesli dba sie o kroliczka,to nie ma opcji,zeby smierdzial.Same kroliczki sa czysciochami i jesli powachasz siersc kroliczka to sie przekonasz.Tu w gre wchodzi wymienianie sciolki;sianka,trocin itd.Jesli robisz to regularnie,to nic nie bedzie smierdzialo.I pamietaj o klatce,ze musi byc dla krolika.Ja mieszkam w Angli i tu nikt nie sprzeda mniejszej klatki,ktora nie bedzie spelniala danych warunkow.Sa klatki np dla swinek morskich,sa prawie wielkoscia takie same i tansze,ale sprzedwca nie sprzeda Ci jej dla krolika.Przekonaj tate.Krolik miniaturka w domu to lepszy pomysl,niz krolik na dzialce bez nadzoru.Pamietaj kroliczki potrzebuja odpowiedzianlego opiekuna,a nie osoby,ktora chce sama siebie zadowolic.Kroliczki zyja nawet do 10 lat,to dlugi okres,ktory musisz sie nim zajmowac.Powodzenia.Napisz jak tam decyzja taty.



Temat: Króliki

Królik miniaturowy - grupa ras udomowionego królika europejskiego, zajęczaka z rBudowa
Długość ciała
30 cm

Długość uszu
7 cm

masa ciała
1200 - 1500g

Barwa sierści
Bardzo zróżnicowana, od białej, przez kremową, brązową i szarą, do czarnej. Występują także osobniki wielobarwne.

Barwa oczu
zazwyczaj ciemnobrązowa, u albinosów czerwona

odziny zającowatych. Popularne zwierzę domowe.

Inne
Długość życia
7-8 lat

Długość ciąży
28-31 dni

Liczba młodych
4-6

Dojrzałość płciowa
Samice 7 miesięcy, samce 5 miesięcy

Odżywianie
Roślinożerca

Aktywność
Za dnia

[edytuj] Historia
Rasy królików miniaturowych zaczęły powstawać ok. 30 lat temu, początkowo w Holandii. Hodowcy chcieli uzyskać zwierzę niewielkie, przyjazne, będące dobrym towarzyszem dla człowieka. Królik miniaturowy odniósł sukces i obecnie jest jednym z najpopularniejszych zwierząt domowych, głownie z uwagi na niewielkie wymaganie hodowlane i przyjacielskość w stosunku do ludzi.

Rasy królików miniaturowych
Mini Lop, Dwarf Hotot, Dwarf Lop, Netherland Dwarf, Lew

odżywianie
jeden z najważniejszych składników diety królika miniaturowego jest sianko. jest mu potrzebne do trawienia mokrych posiłków np. marchew, jabłko. króliki chętnie spożywają listki mlecza (trzy dziennie i nie mogą być mokre) oraz dokładnie wysuszoną sałatę. ważna dla królika jest także specjalna karma z witaminami niezbędnymi dla naszego zwierzątka.




Temat: Dawać wodę czy nie?
Dzień dobry.
Proszę o udzielenie porady w zakresie podawania wody dla królika rasy
baran francuski miniatura. Sprzedawca w sklepie zoologicznym poinformował mnie o całkowitym zakazie podawania wody do picia dla królika tłumacząc się, że zwierzę od urodzenia było karmione paszą suchą, trawą, owocami i warzywami. Wody nie podawano. Aktualnie królik ma 3 miesiące. Czy rzeczywiście nie wolno podawać wody
takim królikom? Dla mnie osobiście jest wbrew zdrowemu rozsądkowi i
zasadom karmienia.

Witam,
tego typu listy zawsze wzbudzają moje emocje. Cóż moge powiedzieć, aby nikogo nie urazić? Chyba tyle, że to Pan ma rację wątpiąc w słowa sprzedawcy.

Mit o tym, że króliki nie muszą pić, wywodzi się z hodowli, gdzie zwierzaki dostają bardzo dużo wilgotnego jedzenia i jakoś sobie radzą. Taki sposób utrzymania zwierząt bierze się z tego, że człowiek chce sobie ułatwić życie (nie trzeba dbać o poidełka, ich stan higieniczny, pilnować stałego dostarczania wody). Faktem jest, że takie hodowle istnieją, na pewno nie jest to jednak dobre dla zwierząt. Królik hodowlany żyje o wiele krócej niż jest to przewidziane względem Pana podopiecznego, nikt też nie rozczula się nad pewnym odsetkiem padłych królików. To jest wliczone w koszty.

Jeżeli chce Pan, aby Pana króliczek był zdrowy, proszę koniecznie umożliwić mu stały dostęp do świeżej wody. Można go nauczyć pić z poidełka lub postawić mu ciężką miseczkę (aby nie mógł jej wywracać) i nalać do niej wody.

Królik pije dużo wody, o wiele więcej (w przeliczeniu na masę ciała) niż inne zwierzęta domowe. Nie jest istotne czy jest to królik miniaturowy, czy nie, baranek, rex czy lew. Woda jest niezbędna do życia. Jej niedobory są przyczyną ciężkich problemów ze zdrowiem. Proszę zaraz napoić malucha.

W te upały to już w ogóle ciężko się robi na sercu, jak wyobrażę sobie zwierzaka bez wody ...

Cieszę się, że się Pan o to zapytał - może przeczyta to jakiś sprzedawca ...




Temat: 1 - dlaczego króliczek - raz jeszcze
.Dlaczego właśnie króliczek: (a nie np.pies czy kot)
chciałam mieć przyjaciela troche wiekszego niż chomik. na psa nie chcieli zgodzić się rodzice, a kot chodzi własnymi ścieżkami. I tak wybor padl na królika lub na szynszyla. PRzeczytałąm wiele informacji w internecie na temat tych zwierzątek. I mimo iz wczesniej szala przechylala sie na zakup szynszyla pomyślalam ze on jest bardziej wymagajacy niz króliczek. A decyzję tą podjęłam ostatecznie pod wpływem dwóch zdażeń. Przyjechała ciocia i powiedzila ze jej córka ma kroliczki i ze chodza za czlowiekiem jak piesek. A po drugie od znajomego slyszlam ze mają szynszyla i ze nie za bardzo slucha sie czlowieka. Po krótce to dlatego króliczek:)

2.Czy czytali Państwo coś na temat króliczków przed kupnem, czy też został on zakupiony pod wpływem impulsu? - bardzo proszę o szczerą odpowiedź !
CZytałam bardzo dużo w internecie. np na temat zwyczajów, co mam kupić dla niego, co robić by był zdrowy i zadowolony.

3. Jeżeli czytali Państwo coś o króliczkach przed ich kupnem, to co to było? - proszę o adresy stron www, tytuły książek, gazet.
tylko internet a stron nie podam bo bylo ich bardzo wiele. poprostu w google wpisałam królik miniaturka i wyskoczyło mnustwo stron. Między nimi była napewno strona: uszta strona (czy jakoś tak) i strona oazy

4.Jeżeli czytali Państwo coś o króliczkach po ich kupnie, to co to było? - proszę o adresy stron www, tytuły książek, gazet.
Tylko strona oazy

5. Skąd pochodzi króliczek - domowa hodowla, sklep zoologiczny (jeśli wiadomo z jakiej hodowli np.Alex to prosze napisać), inne źródło (jakie?)
sklep zoologiczny

6. W jakim wieku kupili/dostali Państwo króliczka?
okolo 3 mies



Temat: Mini reks
Koffam mini reksy(mój króliczek jest tej rasy)

Reks miniaturowy bardzo różni się od swoich karłowatych „kuzynów”. Ma inne proporcje ciała, zwłaszcza jego głowa ma zupełnie inny kształt. Rasa ta powstała właściwie przez przypadek – w hodowli reksów standardowych w Teksasie w jednym z miotów przyszedł na świat jeden maleńki osobnik. Hodowczyni Mona Berryhill postanowiła skrzyżować go z królikiem rasy karzełek holenderski. Narodziło się kilka maleńkich króliczków o charakterystycznej dla reksów, pluszowej sierści. Nowa rasa otrzymała nazwę reksa miniaturki i została zarejestrowana w 1988 roku.

Reks miniaturka jest wierną kopią swojego większego krewnego – reksa standardowego. Po drugim przodku – karzełku holenderskim, odziedziczył jedynie niewielki wzrost. Jego ciało jest lekko wydłużone, szyja wyraźnie zaznaczona, tułów walcowaty, kończyny średniej długości. Zaokrąglona głowa z szerokim czołem zaopatrzona jest w stojące, mięsiste uszy, zaokrąglone na końcach i o długości około 5,5 cm.

Cechą charakterystyczną wszystkich reksów jest gęste, pluszowe futerko złożone z włosów puchowych i okrywowych, które powinny być tej samej długości (od 18 do 21 mm), dzięki czemu futerko nabiera wrażenia sprężystości i wełnistości. Reksy mają też krótkie wąsy. Umaszczenie futerka i rodzaje wzorów u reksów miniaturowych są na tyle różnorodne, że z pewnością zadowolą każdego hodowcę.
Hodowla reksów miniaturowych nie jest trudna, za to daje wiele radości i przyjemności. Zwierzątka te nie są wymagające – jedzą to samo, co inne króliki (czyli mieszanki ziaren, zielonki i sianko), tylko w naprawdę niewielkich ilościach. Ich klatka nie musi być bardzo przestronna, chociaż naturalnie warto sprawić pupilowi możliwe jak największe lokum. Jeżeli króliczki przebywają w klatkach zbiorczych, warto pamiętać, by nie trzymać ich na rusztach siatkowych – z powodu słabego owłosienia kończyn grożą im dokuczliwe odgnioty.

Reks miniaturowy to króliczek o wspaniałym charakterze – rzadko bywa strachliwy, jest wesoły, ciekawski, szybko przyzwyczaja się do człowieka. Lubi przebywać poza klatką, z zapałem zwiedza całe mieszkanie. Z powodu swojego niewielkiego wzrostu może wpaść w poważne tarapaty – wcisnąć się za szafę, zakleszczyć pod wanną, itd. Należy mieć więc oko na wędrującego po domu miniaturowego pupila.

potem dam link z skąd wzięłam te info
i z zdjęciami tak samo:)




Temat: Wasze zwierzątkazwierzęta macie w domu
no z takimi pazurami to nie dziwię sie że dziki ja mialem już troche królików, ale nie żadne miniaturki tylko prawdziwe króliki i jak były w drewnianych klatkach, to nie było żadnego problemu z pazurami bo drapały i ścierały-naturalnie poza tym to jakie on dźwięki wydaje? moje tylko piszczały jak sie je przenosiło, i zazwyczaj jak sie je od świerzutkiej trawki do klatki przenosiło no chyba że samica z młodymi to wiadomo i samica i młode piszczały ale miały za czym

no a ja mam tak:
-owczarka niemieckiego-Agar. ma 16 lat, przygłuchawy, przyślepawy, nawet węch traci ale prawdziwy obrońca domu, jeszcze do niedawna spał na wycieraczce pomimo wiatru i słoty, i budził się na każdego przechodnia.
-owczarka niemieckiego-Lord. ma gdzieś ze 6 lat, poza tym syn biologiczny Agara. ten już może nie jest takim stróżem, a raczej rozrabiakom, okoliczne koty ginęły masowo gdy podrósł i podszkolił sie w łowach tylko z rana w kupie piachu było widać to główkę to ogonek
-2 koty, pikuś i fąfel. chciałem je wytresować żeby reagowały na gwizdanie jak na psa, nawet imiona takie psie dostały, ale niestety edukacja została przerwana wraz z końcem wakacji. babcia je upasła i teraz sa prawdziwe bydlaki. nawet fajei wyglądają, spaśnięte, gęste futra, jeden czarno biały a drugi w kolorze białym z elementami tygryska ogólnie pomimo że przez babcie wypasione to nadal są łowne, co cieszy
-króliki-obecnie 3 samice i 1 samiec, jedna z samic się niedawno okociła nie sa ozdobne, przeznaczenie-stół
-perliczki. obecnie 6, ciężko stwierdzić które to perliczka a ktore perlik (czy raczej które kura a któe kogut, bo tak też się określa). znają sie na tym niektórzy, ja osobiście nie. problem jest dlatego że anatomicznie mało się różnią. tak czy siak dobrze że są za stodołą, bo to potrafi ostro skrzeczeć wogóle to fajnie wyglądają w locie, bo często korzystają z lotu ślizgowego, a wtedy przypominają sępy kuzynowi wmówiłem że to sa młode sępy i uwierzył
-kury, koguty, kaczki i kaczory, pelno krzyku jest od tej piekielnej sfory... nawet nei wiem ile tego jest-dużo. babcia się nimi zajmuje, i je zlicza, ja z racji mieszkania poza domem nie mam nawet jak się tym zajmować, z drugiej strony może i dobrze bo nie miałbym cierpliwości a czy tam sypnać ziarna czy wody dolać to babcia może sie spokojnie zajmowac przeznaczenie jak perliczek i królików-mięsne
-gołębie. one są maskotkami taty, jest ich około 20. jak sie wyklują i podrosną jakieś mniej wartościowe dla hodowli, to są dobre rosółki, a tak to gołebie nie są złe-w lato same się żywią, same sobie znajdą wodę, jak tylko nei chcę zakładać gniazdka w którym,ś z garaży to nie sprawiają większych problemów




Temat: Witam
Witam was, długo obserwowałem to forum i jest bardzo ciekawe można na nim znaleźć wiele wiadomości na temat hodowli kanarków i nie tylko, obserwowałem, obserwowałem aż się zarejestrowałem by pisać razem z wami. A teraz trochę o mnie, ptaki hoduje od około 3 albo 4 lat swoje pierwsze hodowlane kroki zaczynałem od Papużek falistych potem były zaberki, mewki itd. Ze zwierzętami zawsze miałem kontakt i zawsze mnie ciągnęło do nich zawsze chciałem mieć jakiegoś zwierzaka, hodowałem świnki morskie, króliki miniaturki, rybki, itp ale z ale z tych zwierząt po jakimś czasie zrezygnowałem aż do ptaków w nich zakochałem się bez pamięci, to moja największa miłość z której nigdy nie zrezygnuje, kiedyś taki starszy hodowca królików zapytał mnie "Adaśku dłogo ty jeszcze bydziesz howoł te ptoki" a ja mu odpowiedziałem "Panie Waldku tak jak wy mocie wasze kruliki do konca życio tak jo byda mioł moji ptoki" i tego sie trzymam. Napisze jeszcze tylko listę ptaków jakie hoduje ta lista dla niektórych może sie wydawać długa ale chce ja skrócić i skupić sie na kilku gatunkach.
A więc hoduje o to ona
zeberki
mewki
amadyny diamentowe
amadyny ostrosterne
amadyny ceres
astryldy trzcinowy
astryldy malowany
ryżowce cynamonowe
papuziki trójbarwne
gołąbki diamentowe
cukrówki
i na końcu ptaki które bardzo mnie zauroczyły kanarki
Mam na imię Adam mam 15 lat w marcu skończę 16 chodzę do 3 klasy gimnazjum.
To chyba wszystko na mój temat jeżeli ktoś chciałby o coś jeszcze zapytać dotyczącej mojej osoby to proszę pytać a ja na pewno postaram sie odpowiedzieć.
Myślę że będzie mi sie tu bardzo dobrze pisało a wy mi w tym pomożecie.
Pozdrawiam wszystkich Adam



Temat: Wężę i inne nietypowe zwierzaki tanio sprzedam
Typowe i nietypowe zwierzaki w dobrej cenie

Witam. Mam do sprzedania różne zwierzęta domowe w cenach konkurencyjnych ze sklepowymi. Ich ceny znajdują się niżej. Zwierzęta pochodzą z profesjonalnych hodowli. Odbiór osobisty, chociaż przy większym zamówieniach można się rozmówić co do transportu.

Spory wybór i taniej niż w sklepach. Przy większym zamówieniu możliwy drobny rabat.

Możesz też dokupić tanio akcesoria i inne zwierzęta; w przygotowaniu jest strona, na której znajdzie się szczegółowy cennik, warunki dostawy i inne informacje. Póki co, wszelkie pytania proszę kierować przede wszystkim na mail (Z GG korzystam rzadko, poza tym ma tendencje do gubienia wiadomości przy długim ich nieodbieraniu).

SSAKI

Susełek Richardsona: 450 zł

Szynszyla:
standard: 90
czarna: 140 zł
albinos: 200 zł

Fretka:
starsza: od 150
młodsza (pon. 10 tyg.) od 220 zł

Królik miniaturka:
zwykły: 40 zł (też długowłose)
baranek: 60 zł
rex: 130 zł

Szczurek:
zwykły: 7 zł
Dumbo: 30 zł

Lotopałanka: 700 zł

Nieświszczuk: 850 zł

Szop pracz: 800 zł

Koszatniczka: 30 zł

Burunduk: 220 zł

Świnka morska:
większość: 35 zł
Skinny: 140 zł

GADY, PŁAZY

Kameleony: od 140 zł
pigmejski: od 90 zł

Gekon:
pospolite odmiany: od 40 zł
lamparci: od 90 zł

Legwan: od 150 zł

Pyton królewski: od 270 zł

Boa dusiciel: od 320 zł

Agama: od 150 zł

Wąż zbożowy: od 120 zł

Żółwie wodno-lądowe: 45 zł

INNE

Żabka arlekin: 35 zł

Parecznik: 45 zł

Modliszka: 25 zł

Żywy pokarm (świerszcz, mączniak, żuczek hawajski): 5 zł za pudełko

PTAKI

Nimfa: 100 zł

Papużka falista: 45 zł

Papużka nierozłączka: 100 zł

Zeberka: 32 zł

Mewka: 30 zł

Kanarek:
samiec: 100 zł
samica: 50 zł

Amadyna wspaniała: 150 zł

Barabanda:
młoda: 300 zł
dorosła: 400 zł

Aleksandretta:
niebieska: 450 zł
zielona: 300

Rozella białolica:
młoda: 200 zł
dorosła: 250 zł

Świergotka: 90 zł

kontakt:
mail: artykuly.zwierzece@wp.pl
GG: 5338104
nr tel. 693-086-715 (Wojtek)




Temat: Burunduki i inne zwierzęta (typowe i nietypowe)- dobre ceny
Witam. Mam do sprzedania różne zwierzęta domowe w cenach konkurencyjnych ze sklepowymi. Ich ceny znajdują się niżej. Zwierzęta pochodzą z profesjonalnych hodowli. Odbiór osobisty, chociaż przy większym zamówieniach można się rozmówić co do transportu.

Spory wybór i taniej niż w sklepach. Przy większym zamówieniu możliwy drobny rabat.

Możesz też dokupić tanio akcesoria i inne zwierzęta; w przygotowaniu jest strona, na której znajdzie się szczegółowy cennik, warunki dostawy i inne informacje. Póki co, wszelkie pytania proszę kierować przede wszystkim na mail (Z GG korzystam rzadko, poza tym ma tendencje do gubienia wiadomości przy długim ich nieodbieraniu).

SSAKI

Susełek Richardsona: 450 zł

Szynszyla:
standard: 90
czarna: 140 zł
albinos: 200 zł

Fretka:
starsza: od 150
młodsza (pon. 10 tyg.) od 220 zł

Królik miniaturka:
zwykły: 40 zł (też długowłose)
baranek: 60 zł
rex: 130 zł

Szczurek:
zwykły: 7 zł
Dumbo: 30 zł

Lotopałanka: 700 zł

Nieświszczuk: 850 zł

Szop pracz: 800 zł

Koszatniczka: 30 zł

Burunduk: 220 zł

Świnka morska:
większość: 35 zł
Skinny: 140 zł

GADY, PŁAZY

Kameleony: od 140 zł
pigmejski: od 90 zł

Gekon:
pospolite odmiany: od 40 zł
lamparci: od 90 zł

Legwan: od 150 zł

Pyton królewski: od 270 zł

Boa dusiciel: od 320 zł

Agama: od 150 zł

Wąż zbożowy: od 120 zł

Żółwie wodno-lądowe: 45 zł

INNE

Żabka arlekin: 35 zł

Parecznik: 45 zł

Modliszka: 25 zł

Żywy pokarm (świerszcz, mączniak, żuczek hawajski): 5 zł za pudełko

PTAKI

Nimfa: 100 zł

Papużka falista: 45 zł

Papużka nierozłączka: 100 zł

Zeberka: 32 zł

Mewka: 30 zł

Kanarek:
samiec: 100 zł
samica: 50 zł

Amadyna wspaniała: 150 zł

Barabanda:
młoda: 300 zł
dorosła: 400 zł

Aleksandretta:
niebieska: 450 zł
zielona: 300

Rozella białolica:
młoda: 200 zł
dorosła: 250 zł

Świergotka: 90 zł

kontakt:
mail: artykuly.zwierzece@wp.pl
GG: 5338104
nr tel. 693-086-715 (Wojtek)




Temat: Klubo Komisja w sprawie długowłosego Owczarka
Nie tylko maliniaki.......
np: grzywacz chiński, jak sie urodzi łysy to do jednej rasy a jak z długimi wlochami to do innej.....

jamniki:
Jamnik w wieku 15 m-ce przechodzi przegląd, polegający głównie na pomiarze obwodu klatki piersiowej.
Jeszcze pare lat temy było tak, że jeżeli miał ponizej 30 cm w owbodzie to był kroliczym (bezwzględu na wilkośc rodowodową matki/ojca), jak do 35cm to był miniatura itd.....
Pare ładnych lat temu niemcy to zmienili (a za nimi cały świat) , że jamnik "dziedziczy" wielkośc po matce tzn. jeżeli matka była królicza to dziecko jest królikiem, wiec jeżeli dziecko ma 32 cm to bardzo mi przykro, ale jest przerośniętym królikiem (w wielkości miniatur) i reszta zależy od sędziego .....
w tym dziwnym układzie jest miła luka dla właścicieli samców poniewaz samiec królik może kryć legalnie suke królik i miniature, analogicznie samiec miniatura może kryć suke mini i krolik - co mnie jako właściciela krolika cieszy bo moj burek może legalnie kryć dwie rasy paradoks, ale coż sam ZKwP zostawił taka luke

a przechodząc do długowłosych owczarów
niestety hodowanie linii ON wyłącznie z psów długowłosych jest błędnym kołem, psy czystych linii kłaków mają gorszy włos, włos długi, cieniutki bez podszerstka, falowany itd. przeciez bezpowodu nie kupowaliby od nas psów dlugowlosych tylko hodowli na swoim "doskonałym" rodowodzie. Justyna byłaś ostatnio na wystawie kłaków, jak dobrze pamietam to twoje wrażenia były....hmmm tragedia, tragedia, tragedia
Byłam pare razy na spotkaniu kłaków z klubu dlugowlosych i moja ocena jest taka sama - tragedia!! może chów wsobny to zbyt duże slowo, ale.....prowadzi to czesto w złą strone w kwesti włosa a nie ku lepszemu....

a włączenie psów z linii DON, ZOND itd. byloby chyba nie fair dla nas, my szkolimy, przeswietlamy, "kontrolujemy" hodowle.....




Temat: Co może jeść królik?
Wyniki ankiety:

Dajesz swojemu królikowi suchy chleb, by ścierał zęby?
Tak 42%
Nie 26%
Czasami 31%

Cytat
Na tak:
Sprawa suchego chleba jest dosyć kontrowersyjna. Są głosy, że można podawać, są że absolutnie nie, bo to trucizna. Jeżeli jest to chleb pełnoziarnisty, bardzo dobrze wysuszony, to od czasu do czasu można podawać mały kawałek jako przysmak.
(przysmakiem dla królika są owoce. Są zdrowsze i łatwo je trawic)

Ale jest i Na Nie:
Suchy chleb, choć dawniej uważany za cenny dodatek do diety króliczej, obecnie uważany jest za pokarm nieodpowiedni dla królików. Wydaje się, że dawne przeświadczenie wynikało z biedy i oszczędności, kiedy było powszechną praktyką karmienie zwierząt domowych resztkami kuchennymi. Jakkolwiek nie ma nic złego w dzieleniu tych samych produktów przez ludzi i zwierzęta, to trzeba dodać, że powinno odbywać się tylko wtedy, kiedy dany pokarm nie szkodzi zwierzęciu. Chleb nie jest trucizną dla królików, ale ma za dużo węglowodanów i może niepotrzebnie obciążać układ pokarmowy, przyczyniając się do rozwoju różnych chorób. Zauważono też, że króliki jedzące "ludzkie" pokarmy mogą mieć problemy z psującymi się zębami i chorobami dziąseł. Aby ścierać zęby, króliki powinny jeść siano, zieleninę i gałązki.
(popieram - Wilcza)

Nie prawda, że suchy chleb pomaga w ścieraniu zębów. Nie powinniśmy podawać królikowi pieczywa, sucharków, wafli ryżowych itp.
Tego typu jedzenie ma szkodliwy wpływ na układ pokarmowy królika.
Do ścierania ząbków najlepiej nadaje się np. siano, gałązki drzew (np.wierzby, brzozy) lub wiklina (niemalowana).
(również popieram)

Należy podawać królikom: dużo siana i zieleniny (po uprzednim przyzwyczajeniu), gałązki drzew owocowych i wierzby - królik bowiem ściera zęby poprzez długie rzucie, nie poprzez gryzienie twardych rzeczy typu "suchy chleb".
(to też popieram)

Tekst z książki ''Królik miniaturowy'' autorzy: Andrea Dieker i Jutta Steinkamp
''...dodatkową paszą dla królika jest twardy suchy chleb. Zawiera on podobne składniki co pasza treściwa, ponieważ oba te produkty powstają z tego samego lub podobnego ziarna. Stanowi więc tylko jej uszlachetnioną formę. Ten rodzaj paszy na pewno nie zaszkodzi królikowi. jednak pod żadnym pozorem nie wolno podawać świeżego chleba. Prowadzi to bowiem zawsze do zaburzeń w trawieniu, a czasem może nawet spowodować jego śmierć''
(taka pasza nie jest potrzebna miniaturce, karmi się tym króliki hodowlane. Miniaturki jedzą granulat, czyli sproszkowane, wysuszone rośliny zielone a nie ziarna)

Cytat użytkownika(artemidoris ) :
Ja swojemu królikowi daje wysuszony chleb. Nie zauważyłam, żeby od tego przytył. A czasem sama się domaga, żeby jej dać chociaż maleńki kawałeczek. Więc musi jej smakować, bo nie je byle czego (jest okropnie wybredna)
(jak dasz królikowi czekoladę to też mu posmakuje i będzie się o nią domagac. Jeśli królikowi coś smakuje to nie znaczy że wychodzi mu to na zdrowie).

Troszkę więcej napisała wik18
Ja mam króliki i jestem za podawaniem im suchego chleba . Jak gabcio328 daję królikom chleb raz na jakiś czas i wcale nie przytyli . Daję moim króliczkom dobrze wysuszoną , niewielką kromkę chleba raz czy dwa na 2-3 tygodnie . Zgadzam się z Amalfią bo na rodzynkach czy owocach królik nie zetrze zębów i Wiadomo- chleb ma dużo węglowodanów, można nim utuczyć zwierzaka. Ale "przysmakami" też można, więc uważać należy ze wszystkimi pokarmami. A królik ma ścierać ząbki bo rosną przez całe życie i gdy będą długie mogą kłuć królika w dziąsła a wynika że każde rzeczy które są uważane że ścierają zęby królikowi tuczą więc nie ma co wybierać skoro każda rzecz tuczy i podawać chleb królikom jak mówią głosy . Oczywiście czasami podawać króliczkom chleb bo on jak inne rzeczy sprawia że królik tyje ale jednocześnie ściera zęby . Wszystko zależy od daty podawania królikom chleba .
(królik ściera zęby na sianie, a nie na chlebie więc nie jest on mu do niczego potrzebny)




Temat: Hermelin - miniaturka
Hermelin, króliki miniaturowe (karzełki) należą do najmniejszych przedstawicieli królików. Waga dorosłych królików nie powinna przekraczać 1,5 kg.
Króliki miniaturowe są rasą hodowaną głównie na potrzeby sklepów zoologicznych.

OPIS WZORCA DLA HODOWCÓW:

Poniższy szczegółowy opis cech budowy ciała, typu rasowego, barwy okrywy włosowej itd., został zaczerpnięty z Wzorca Królików wydanego przez Centralną Stację Hodowli Zwierząt w Likwidacji (Warszawa, Listopad 2000r.)

Występuje w następujących odmianach:
czerwonooki (Hec) - genotyp aa -- -- -- --

niebieskooki (Hen) - genotyp AA -- -- -- -- xx

Wymagania wzorcowe masy ciała w poszczególnych miesiącach życia dla tej rasy królików przedstawiają się następująco:

wiek (miesiąc) 3 4 5 6
masa w kg 0,6 0,8 1,0 1,3

Ocena cech objętych wzorcem:

1. Masa ciała w wieku 8 miesięcy i powyżej:

kg 0,70-0,79 0,80-0,99 1,00-1,29 1,30-1,50
pkt. 8 9 10 9

Najniższa dopuszczalna masa ciała królika w wieku 6 miesięcy i powyżej - 0,7 kg; najwyższa - 1,5 kg.
Przy ocenie samic i samców na wystawie dopuszcza się masę ciała o 5 % niższą niż podana w tabeli.

2. Budowa ciała:
Harmonijna budowa ciała. Tułów krępy, walcowaty. Głowa osadzona mocno na krótkiej, prawie nie widocznej szyi. Kończyny krótkie, grube, bardo silne. Ogon bardzo krótki.

3. Typ rasowy:
Głowa szeroka i bardzo krótka, w stosunku do reszty ciała sprawia wrażenie dużej. Pysk krótki i szeroki tzw. "żabi pysk". Oczy duże, wypukłe. Szerokie czoło (szerokość czoła u samców ponad 5,5 cm, a u samic minimum 5 cm). Na czole wyrastają liczne, duże włosy. Uszy stojące, mięsiste, mocno osadzone, na końcach zaokrąglone, owłosione, o długości od 5 cm do 5,5 cm. Pożądane podniesienie postawy na przednich kończynach.

4. Jakość okrywy włosowej (gęstość, sprężystość i jedwabistość):
Okrywa włosowa bardzo gęsta, sprężysta i jedwabista. Długość włosów pokrywowych od 1,8 cm do 2 cm.

5. Barwa okrywy włosowej:
Barwa włosów pokrywowych na całym ciele śnieżnobiała. Końcówki włosów błyszczące, dające wrażenie lekkiej srebrzystości.

6. Specyficzne cechy rasowe (barwa włosów podszyciowych, oczu, pazurków):
Barwa włosów podszyciowych śnieżnobiała. Oczy różowe u Hec lub niebieskie u Hen, pazurki białe.

Wady dopuszczalne:
Mniej harmonijna budowa ciała. Niewielkie odchylenia od wzorcowego kształtu głowy. Zbyt grube lub zbyt cienkie kończyny. Dłuższy ogon. Węższe czoło. Uszy szerzej ustawione, miej owłosione, słabiej zaokrąglone o długości od 5,5 cm do 6c m. Okrywa włosowa mniej gęsta, mniej sprężysta, z mniejszym połyskiem. Niewielkie odchylenia w długości włosów pokrywowych w stosunku do standardowej długości 1,8 cm - 2 cm . Lekki szary nalot w okolicach głowy. Minimalne odchylenia w barwie oczu i uszu w stosunku do wymagań wzorca.

Wady niedopuszczalne:
Masa ciała poniżej 0,7 kg lub powyżej 1,5 kg. Wyraźne odchylenia budowy ciała i głowy w stosunku do wzorca. Długość uszu powyżej 7 cm. Okrywa włosowa rzadka i mało sprężysta, o nierównej długości włosa. Spilśnienie okrywy włosowej. Duże odchylenia długości włosów pokrywowych w stosunku do standardowej długości 2,5 cm. Wyraźnie widoczny szary nalot, zażółcenie, zarudzenie, zabrązowienie okrywy włosowej. Barwa oczu i pazurków inna jak wzorcowa.

Adresy Hodowców Królików
Rasa: Hermelin

Kaletka Zbigniew i Marcin
Hodowla Królików "ARCZI" ul. Grodziska 18
64-050 Wielichowo (061) 44 33 105
0604 157 627 kroliki@o2.pl
www.kroliki.for.pl wielkopolskie

Karasek Barbara i Andrzej
Ferma Reprodukcyjna Królików S-85 oś.Ks.Władysława 6f/11
44-240 Żory (032) 43 41 528
a_kar@tlen.pl
www.s85.prv.pl śląskie

Budkowski Tadeusz
Reprodukcyjna Hodowla Królików-zrzeszona w P.Z.H.K. ul. Popio 2
04-847 Warszawa (022) 872 04 54
0601 333 517 beagleaz@wp.pl mazowieckie

Adam Pyżyk 62-262 Fałkowo 91
(061) 427 51 09
0694 615 268 -
wielkopolskie



Temat: Zioła i jeszcze raz zioła.
Na forum prowadzinym przez Instytut Zoologii w Krakowie (wspominiałem już kiedyś, że korzystam z literatury jaką posiada biblioteka naukowa powyższego instytutu) zadałem pytanie czy prowadzą prace badawcze nad pokarmem dla królików i co z ziołami. Oto mój list jaki do nich skierowałem;

Witam,
chodzi oczywiście o króliki domowe a nie przemysłowe, (sprawa długości życia) ostatnio w sklepach zoologicznych pokazało się dość sporo mieszanek ziołowych dla królików. Skład mieszanek zaznaczony jest na opakowaniu -
mniszek,
cykoria,
babka,
mieta, krwawnik,
rumianek,
nagietek,
pokrzywa,
liść brzozy,
kora wierzbu.
Na opakowaniu jest informacja o podawaniu co drugi dzień 3 - 4 łyżki stołowe.

Z uwagi, iż niniejsze forum znajduje się na stronie instytutu mam pytanie do osób zajmujących się sprawami żywienia królików, czy podawanie ziół królikom domowym w takiej ilości jest potrzebne, czy zioła powinny być łączone w tej mieszance według jakiejś proporcji ( na zadane pytanie producent odparł, że zioła są mieszane według jego wiedzy i wiedzy innych hodowców. Nie podał jakie są proporcje ziół) Według mojego rozeznania każde zioło ma właściwości lecznicze, czy stosowanie ich w tak moim zdanie dużej ilości (chodzi o króliki miniaturki) może być szkodliwe?
W naturze zioła dla królika są zjadane w razie jego potrzeb o tym decyduje jego instynkt. W domowej hodowli o instynkcie nie możemy mówić aby był on w pełni zaostrzony, gdyby tak było królik domowy nie zjadał by trujących roślin doniczkowych a o takich zatruciach są informacje.
A więc jak jest naprawdę z tymi ziołami?

Na forum odpowieda pan Paweł Bielański naukowiec i autor kilku książek o królikach, poniżej odpowiedź jaka otrzymałem ;

Szanowni Państwo!
Na posty odpowiadam z lekkim poślizgiem, ale był nawał innych prac.

Dzikie króliki odżywiają się przede wszystkim trawami i ziołami. Dlatego też większość chwastów i ziół nadaje się dla nich doskonale. Karma, którą jedzą jest pokarmem niskokalorycznym dlatego muszą zjadać ją w naprawdę dużych ilościach, aby zaspokoić potrzeby organizmu. Jest to również pasza wysokowłóknista, a włókno jak wiadomo jest głównym źródłem energii dla bakterii bytujących w jelitach królika. Powoduje ono także szybkie przemieszczanie się treści pokarmowej wzdłuż jelit i ułatwia właściwe jej nawodnienie.
Niestety większość pasz sprzedawanych w sklepach dla królików miniaturowych to karmy wysokokaloryczne, wysokotłuszczowe, wysokobiałkowe i o niskiej zawartości włókna. Są to raczej mieszanki dla królików fermowych, które są przeznaczone na mięso w związku z czym mają szybko rosnąć. Konsekwencją karmienia przez długi czas króliczków taką paszą jest otyłość oraz wiele innych chorób żywieniowych.
Największe znaczenie w żywieniu królików mają takie zioła jak: mlecz zwyczajny, mniszek lekarski, komosa biała, pokrzywa zwyczajna, ostrzeń polny, nostrzyk żółty, komonica zwyczajna, wyka ptasia, perz, krwawnik pospolity, barszcz zwyczajny, tasznik pospolity, gorczyca polna, wrotysz pospolity (działa dietetycznie i odrobaczająco), szałwia, tymianek czy pięciornik gęsi. Niektóre z ziół są jednak dla królików zdecydowanie trujące np. psianka czarna, bieluń, lulek, szalej, naparstnica, zimowit jesienny.
Wszystkie zioła trzeba jednak stosować w umiarkowanych ilościach tym bardziej, że działanie ich na ten gatunek zwierząt nie zostało w pełni poznane. W literaturze naukowej jest bardzo mało opracowań na ten temat. Natrafiliśmy jedynie na opracowanie na temat rumianku, który dla królików jest rośliną obojętną i nawet w dużych ilościach nie ma żadnego wpływu na zdrowotność zwierząt. Kilka lat temu dr Gacek prowadził również badania nad dodatkiem do granulatu króliczego odpadów z Herbapolu. Stosował on 5% dodatek mieszanki ziołowej który znacznie podnosił walory smakowe paszy.
Udowodniono natomiast naukowo, że niewielki dodatek roślin ogrodowych majeranku, anyżu, kopru ogrodowego, kminku, cebuli, czosnku, pietruszki, mięty pieprzowej, lubczyka ogrodowego czy lawendy podnosi właściwości smakowe innych pasz, które dzięki temu są chętniej jedzone przez króliki. Niektóre z tych roślin mają również właściwości odkażające, a np. nalewkę z czosnku stosuje się powszechnie w Czechach jako środek zabezpieczający przed kokcydiozą.

Dorota Kowalska
Paweł Bielański

Myślę, że dla każdego opiekuna są tu zawarte cenne informacje w jaki sposób należy karmić nasze ukochane domowe króliki.



Temat: Hotot
Hotot karłowaty (miniaturowy)

Rasa pochodzi z Niemiec, została stworzona prawie równolegle przez dwóch, różnych hodowców - jednego ze wschodniej a drugiego z zachodniej części podzielonego po drugiej wojnie światowej kraju. Miniaturowy obraz Blanc du Hotot jeden z nich otrzymał krzyżując samiczkę karła niderlandzkiego z samcem rasy Blanc du Hotot, drugi natomiast skrzyżował białego, czerwonookiego karzełka niderlandzkiego (albinosa) z czarnym królikiem tej samej rasy. Obie linie hodowlane, różniące się wielkością wyhodowanych zwierząt (hototy ze wschodu były nieco większe) zostały połączone ze sobą w późnych latach 70-tych.

W efekcie tych wszystkich wyżej wymienionych zabiegów hodowlanych mamy prześlicznego, ważącego do 2 kilogramów króliczka o bardzo żywym i pogodnym charakterze. Na małej, okrągłej główce (ze sztywno stojącymi, okrytymi grubo włosem, krótkimi, zaokrąglonymi na końcach uszami) uwagę zwracają wielkie, brązowe, szeroko rozstawione oczy w czarnej otoczce. Kontrastują ze śnieżnobiałą sierścią, sprawiając jeszcze większe wrażenie niż u starszego kuzyna. Gęste, miękkie futerko aż prosi się o głaskanie. Budowa ciała zwarta, nie widać szyi. Mały wiercipięta jest wspaniałym domownikiem. Bardzo towarzyski i chętny do pieszczot i zabawy. Lubi mieć zajęcie. Jeżeli pozostawimy go samego w klatce na dłuższy czas bez zabawek, prawdopodobieństwo że ją kompletnie przemebluje jest duże. Energia go wprost rozpiera - w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Zajrzy w każdy kąt naszego domu w który pozwolimy mu zajrzeć i będzie chciał wiedzieć wszystko co się wokół niego dzieje. Hodowcy często zwracają uwagę na zachowanie ostrożności przy otwieraniu klatki znajdującej się wysoko nad ziemią, bowiem maluchy tak ochoczo pragną się z niej wydostać, że mogą wypaść na ziemię. Gdyby opisywać karłowatego hotota jednym słowem, a właściwie dwoma, to można by powiedzieć "uśmiechnięty królik".

Odziedziczył wszystkie najlepsze cechy po francuskim hotocie i po karzełku niderlandzkim - piękny wygląd (to zasługa obu ras), łagodne i pogodne usposobienie (to po dziadku z Francji) i inteligencję (po karzełku niderlandzkim).

Jeśli chodzi o ubarwienie hototów - w hodowli trudno jest utrzymać idealny, czarny, równy obrys wokół oka, zdarzają się też czarne kropki na uszach lub innych częściach ciała - genetyczna pozostałość po pradziadkach. Nie dyskwalifikuje to ich jako naszych domowników, nie mogą jedynie być wystawiane do oceny sędziów na oficjalnych wystawach i pokazach. Dodatkowo u karzełków należy zwracać szczególną uwagę na uzębienie, mogą występować drobne wady zgryzu.

Hotot albo Blanc du Hotot (pisane również Blanc de Hotot) należy do ras średnich królików. Waży ok. 4 kg, ma duże, stojące uszy ustawione w kształcie litery V, śnieżnobiałą okrywę włosową, czarne otoczki wokół oczu i bardzo łagodny charakter. Hodowany na mięso, futro, ale przede wszystkim jako zwierzę wystawowe. Rasa pochodzi z Francji, a dokładnie z Normandii i powstała na początku XX w. Twórcą tej rasy jest pani baronowa E. Bernhard. Początki rasy nie są jasno opisane, ale z całą pewnością w roku 1922 rasa została oficjalnie uznana przez Commission des Standards de France. Po raz pierwszy króliki tej rasy pokazano nieco wcześniej, bo w roku 1920, na wystawie w Paryżu określając je jako Geant Blanc de Hotot.

Dzisiaj te piękne zwierzęta możemy spotkać nie tylko w Europie ale i na innych kontynentach - od lat 70 są hodowane w Stanach Zjednoczonych.

Utrzymanie nieskazitelnego białego koloru futra wymaga nieco pracy - codziennego szczotkowania i utrzymania w idealnej czystości otoczenia.

Tekst z forum OAZA - zobacz zdjęcia :

http://www.lecznica-oaza.strefa.pl/biblioteka/artykuly/kroliki/rasa%20hotot.htm



Temat: Lecznica w Łodzi
Nie będę ukrywać, że trudno mi opisywać sytuację z konkretnym lekarzem, ale chodzi mi ona po głowie i leży "na wątrobie" od lutego, a to już trochę czasu. Sprawa dotyczy dr.Jarosława Charmasa z filii lecznicy "As"przy ulicy Składowej w Łodzi
Jest to lekarz z dużym doświadczeniem, chwalony na forum kocim i co mnie bardzo zdziwiło na forum poświęconym szczurkom. Z racji posiadania latami dwóch psów i kota oraz specyfiki lecznicy- całodobowa, korzystałam niekiedy z jego usług i tu jako fachowcowi nie mogłam nic zarzucić. Mniej podobała mi się jego postawa. Przy wizycie z moją 18 letnia sunią wyszedł po stażystkę i z racji wieku psa jej zlecił badanie w trakcie którego robił jej szkolenie traktując Miłkę jak eksponat, oczywiście inkasując sporo za wizytę.
Wydaje mi się, że to jest chyba największa i najlepiej wypsażona lecznica z "odpowiednim" cennikiem za usługi.Ponoć specjalizują się również w małych zwierzątkach a mojemu 7 tyg Tosiowi ze złąmanym skokiem proponowali amputację ewntualnie pozostawienie losowi. Wspaniale zoperowano go w innej lecznicy- "Lancet"
Pojechalismy z moim 7 miesięcznym bardzo chorym Tosiem na dyżur w niedzielę ok 5 rano.I wizyta wyglądała niestety tak:
1.Ja mówię,że królik głośno oddycha i próbuje odksztusić zalegający śluz.
Pan doktor- nie on dobrze oddycha i nic nie odksztusza.
Ja- to po co bylibyśmy tu w nocy
No tak.
2. Mówię, że był leczony z powodu pantoei i to wygląda na nawrót
Pan dr- od tego nie, to się bardzo często spotyka. Byłam zdziwiona, bo weterynarz spotkał się po raz 1 i konsultował na forum weterynaryjnym i z Akademią Rolniczą, a inni w ogóle nie znali
3. Królik miał 40,7C,od wielu godzin odmawiał pokarmu,trząsł się ze strachu, a pan doktor macnął po szczęce i już na wstępie stwierdził to od zębów i należałoby zrobić rentgen.Do królika podchodził jak do podzwierzęcia, wręcz przedmiotowo. Wcześniej weterynarze ogladali zęby i twierdzili,że jest ok, a poza tym na daną chwilę był istotny skutek a nie przyczyna.
Spytałam i co by ta diagnoza Tosiowi pomogła. Pan -a pousuwało by się zęby, potem następne i antybityki i tylko przedłużyło by się wczasie. A bo te miniaturki to już tak mają, co innego z hodowli przydomowej.
Dopiero zmiana nastąpiła, gdy powiedziałam, że ja bez względu na sytuację będę walczyć o niego i jest dla mnie bardzo ważny pan zmusił się do uśmiechu i tekstu nie bój się tak maluchu.
4. Mówię, że długo nie je i ma zapieczony kał. To normalne od niejedzenia. Nie wiedziałam, że jest to tak niebezpieczne dla królika i trzeba go karmić, dopiero 8 godz później w innej lecznicy.( Czyżby lekarz nie wiedział- nie chce mi się wierzyć.Wstrzyknął wit B12 i stwierdził, że królik powinien zacząć jeść.
5. Wiedząc, że mają szpital i full wyposażenie poprosiłam o udrążnienie układu oddechowego. Nam się udało raz za pomocą gruszki. Stwierdził, że takiej możliwości nie ma i łaskawie dał krople do nosa.
Za wizytę, zastrzyk przeciwzapalny, wit B12 i kropelki zapłaciliśmy 84 zl
Nie wystawiłam lecznicy oceny, bo tam pracuje wielu lekarzy a jeden z nich wspaniale zajął się moją Trusią.
Ja w każdym razie do tej lecznicy nie mam zamiaru się wybierać
Bardzo rozpisałam się, za co przepraszam, ale chciałam sytuację przedstawić w miarę obiektywnie i do osądu a nie na zasadzie- ten lekarz dla mnie jest fe. Może nie lubi rudych króliczków( a może rutyna go podgryzła, a może to było dla mnie tylko nie do przyjęcia.Wiem, że zaślepiała mnie rozpacz, ale mąż tak samo odebrał
Jedno wiem, gdyby ta wizyta przebiegała inaczej to mój Tosinek miałby większą szansę na przeżycie:(((



Temat: Nasze własne zwierzęta

Cytat:

a) Czy obecnie lub kiedyś posiadaliście jakieś zwierzęta u siebie ? Jak się nimi opiekujecie, wrażenia z nimi związane. I oczywiście jak się wabią :P. Prosiłbym o posty bardziej rozbudowane niż "Mam fajnego królika i zwie się Stefan" :P.


W dawnych czsach, kiedy taplałem się w kałużach, to miałem chomika, nie pamiętam jak się bawił. Miałem też rybki gupiki, ale skonały z przeżarcia.
Z bardziej godnych zwierząt posiadałem 2 koty.
Pierwszym była kotka Psotka (bo Psociła), miałem ją tylko 2 lata, bo uciekła gdzieś za ptaszkiem w Świnoujściu. Bardzo sympatyczny kociak, trafił do rodziny w moje 10-te urodziny, pamiętam :P No ciężko zapomnieć ...
Oto Ona:

http://img81.imageshack.u...przerbkagv5.jpg

Drugim mym kotem, obecnym jest Kajtuś (miał się wabić Gacek, bo miał długie uszy, ale mu przeszło; obecne imię nosi w spadku po kocie mego ojca z czasów młodości) , mam go od 1996 roku, jest więc dość stary, i obecnym jego najpopularniejszym zajęciem jest "spanie/drzemanie"...
A tu zdjątko jako Gacuś:

http://img89.imageshack.u...uwwannienz9.jpg

Cytat:

b) Macie jakąś szczególnie ulubioną grupę zwierząt hodowlanych ?


Koty. Za wygląd, łaszenie się, a potem gryzanko i charakter.

Cytat:

c) Ogólnie jakieś niezwykłe historie np. związane z odnalezieniem jakiegoś zwierzęcia na wolności i zaopiekowanie się nim, itp.


Psotkę mój Tata wziął z podwórka swojej pracy, od pani, która się opiekowała kotkami.
Kajtuś wzięty z ogłoszenia, ale było to chuchro, był głodzony za młodu, dzięki determinacji mojej siostry i częstych wizyt u weterynarza udało się go odratować, ale kot ma parę fobii związanych z dzieciństwem: 1. dużo żre, 2. boi się samemu gdzieś wyjść, np. balkon, jeśli drzwi się zamknie.

Cytat:

d) Co sądzicie o zwierzętach egzotycznych w domu ? I czy kiedyś mieliście z takimi do czynienia ?


Zwierzę jak każde inne, da się wychować. Nie miałem.

Cytat:

e) Temat praktycznie bez rozstrzygnięcia - wolicie mieć psa czy kota ? Które jest według was lepsze ? :D


Oczywiście, że kot.
Z psów to lubię tylko wilczury, bernardyny, bremeńskie psy pasterskie i inne spore psiaki.
Ale najbardziej lubię Husky, i to chyba jedyny pies, którego mógłbym posiadać.
Nie cierpię szczurów Yorków.
Z kotów lubię jedynie rasę europejską, czyli popularnego dachowca. Jedyny prawdziwy kot, żadne tam persy i inne futrzane lub nie-futrzane (jak egipski) stworki. Nasze rodzime to prawdziwa miniaturka tygrysa, nawet jak polują, to się ruszają identycznie (kręcą tyłkiem, znawcy zrozumieją o co kaman).

Pozdro!



Temat: Problemy z uzębieniem
Króliki z natury są zwierzątkami trawożernymi, które jedzą różne odmiany lekkiej trawy, ale też bardziej twarde rośliny. Zęby rosną królikowi przez całe życie. Królik ma w sumie 28 zębów: 6 siekaczy (zęby, które widzimy z przodu), 2 zestawy górnych i jeden zestaw dolnych - nie ma kłów. Zęby trzonowe zawierają: 3 górne przedtrzonowe, 3 górne trzonowe, 2 dolne przedtrzonowe i 3 dolne trzonowe po każdej stronie. Zęby rosną maksymalnie 3mm tygodniowo. Normalna struktura szczeki pozwala dotykać się siekaczom, ale nie zębom trzonowym. Królik może używać siekaczy do cięcia jedzenia bez pomocy zębów trzonowych. Jedzenie jest brane chwytaniem pyszczkiem i siekaczami i wtedy jest przesuwane językiem do zębów trzonowych. Kiedy pokarm jest gotowy do przeżucia, królik zmienia pozycję szczęki i wtedy używa zębów trzonowych. Od tej pory siekacze nie są już dłużej w kontakcie , pozwalając królikowi przeżuwać. Choroby zębów mogą się zaczynać od zębów trzonowych jak i siekaczy, a nieleczone przenoszą się automatycznie na oba rodzaje zębów.

Choroby zębów u królika (możliwe przyczyny):

Genetyczne

Ludzka ingerencja w genetykę (hodowle ras) niestety spowodowała zmiany anatomiczne, które mogą prowadzić do problemów czy chorób zębów. Długouche miniaturki czy króliki karzełki są tego najlepszym przykładem; długość szczęki została u nich skrócona. Zęby muszą być regularnie skracane, a w niektórych przypadkach wycinane. Taki problem widziany jest głównie u młodych króliczków do pierwszego roku życia i przeważnie najpierw zauważane są siekacze. Jednakże siekacze pozostawione nieleczone prowadzą do zainfekowania zębów trzonowych. Jedynym lekarstwem jest baczne obserwowanie królika i regularne sprawdzanie stanu uzębienia przez weterynarza.

Niewłaściwa dieta

Niewłaściwa dieta, to po zmianach genetycznych, najczęstsza przyczyna chorób zębów u królika. Myślimy, że komercyjne granulki czy mieszanki sprzedawane w sklepach są najwłaściwszym pożywieniem dla naszych królików. Problem polega na tym, iż granulki - z racji ich konsystencji - nie pomagają w naturalnym ścieraniu się ząbków u królika. Inną sprawą jest nadmiar lub niedomiar niektórych składników w granulkach i tak na przykład niewłaściwe dawkowanie wapnia zmienia kształt kośca, co w przypadku zębów prowadzi do ich skrzywienia albo nieprawidłowego wzrostu. Schorzenia będące wynikiem nieprawidłowej diety mogą być niewidoczne nawet przez kilka lat. Przeważnie objawiają się po 3 roku życia.

Trauma - uszkodzenie tkanki

Trauma na pyszczku jest wynikiem zmian w szczęce lub wadliwego zgryzu. Kiedy szczęka jest złamana, może przesunąć się w nienaturalną pozycję. Bardzo ważne jest szybkie leczenie weterynaryjne, aby możliwie jak najszybciej doprowadzić szczękę królika do normalnego stanu.

Infekcje

Infekcje zębów nie należą do często spotykanych u królików. Przeważnie infekcje kanałów są związane z wcześniej występującymi i nieleczonymi (bądˇ niewyleczonymi) chorobami zębów.

Jakie są najczęstrze objawy chorób zębów u królika?

anoreksja czyli utrata apetytu, typowy objaw; królik, który ma problemy z "przerastającymi " ząbkami nie może jeść, gdyż sprawia mu to ból królik jest bardziej wybredny jeśli chodzi o jedzenie; jeśli królik ma problem z przerastającymi ząbkami, przestaje jeść twarde warzywa (np. marchew), a także inne, których nie jest w stanie pogryżć wypadanie jedzenia z pyszczka; królik nadal próbuje jeśc, ale nie może prawidłowo przeżuwać, więc część pokarmu poprostu gubi podczas jedzenia łzawienie - to typowy objaw problemów z ząbkami u królika - zwłaszcza górnych zębów. Końcówki kanałów górnych siekaczy są zamknięte dla kanału łzowego. Gruczoł łzowy nadal produkuje łzy, które " rozlewają " się po twarzy, kąciki oczu są mokre lub pokryte białym zaskorupiałym śluzem. mokry nos albo wysięk z nosa; jeśli kanały górnych siekaczy są zainfekowane (stan zapalny) może wystapić podrażnienie w zatoce policzkowej. Weterynarz określi prawidłową diagnozę po zrobieniu zdjęcia rentgenowskiego. ślinienie się; taką reakcję powoduje ból a także niemożliwość zamknięcia szczęki przez królika przy przerastających zębach. Ślina pozostaje na futerku królika w okolicach jamy gębowej, brody i podbródka. Ślinieniu się mogą towarzyszyć także inne objawy, np. wysoka temperatura. zgrzytanie ząbkami; jest to oznaka wielu chorób u królika. W przypadku chorób z ząbkami odnotowano częste przypadki zgrzytania, okazjonalnie zgrzytanie może być językiem w jaki królik przekazuje swoje emocje, jeśli jednak zgrzytanie jest częste i powtarza się, warto udać się do weterynarza. Jak należy zbadać królika?

Każdy królik powinien mieć przynajmniej raz w roku dokładnie przebadaną jamę szczękową przez weterynarza. Należy pamiętać, iż im wcześniej wykryty zostanie problem, tym większa szansa na szybsze i pomyślne wyleczenie. Króliki u których stwierdzono wcześniej problemy z zębami powinny mieć zrobione zdjęcie RTG, aby upewnic się, gdzie jest źródło infekcji. W niektórych przypadkach zaleca się także badanie krwii króliczka.

Źródło: Uszata strona o królikach. Nie da sie wpisać adresu, bo mam konto tylko 30 min.