Patrzysz na wiadomości wyszukane dla frazy: króliki mięsne





Temat: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka
oto przepis na pasztet z kroliczka
Królik musi być zdrowy, musi mieć podniesione uczy i kicać. Łapiesz go za uszy
i resztę zamilczę bo nie wiem jak wygląda morderstwo , nigdy tego nie robiłam i
kiedy znajdziesz jakiegoś kata, który potrafi zabić królika, ściągasz skórę,
patroszysz i całość gotujesz w wywarze jak rosół. Wyciągasz ugotowanego
króliczka , odzielasz kości od mięsa. Kości nie dawaj psu, a mięso z jarzymami
mielisz przez maszynkę. Doprawiasz do smaku różnymi przyprawami, dodajesz jajka
i wyścielasz na brytwanki, następnie dajesz do piekarnika i gotowe.
Trochę potrawa hororystyczna ale smaczna jeśli nie widzi sie jak to robimy.
Przepis twój może jest doskonały ale ja nic a nic nie rozumię , znam tylko
język polski i on mi do życia całkowicie wystarcza.
Czy selerów nie jadasz ?





Temat: >>Biznes na królikach<<
>>Biznes na królikach<<
Jestem zaciekawiona hodowlą królików mięsnych. Słyszałam, że jest to niezły
zarobek, na zachodzie za królika płacą nawet 4 euro/kg. Chciałabym się
dowiedzieć o skupach królików w polsce a dokładniej w woj. mazowieckim.
Ucieszę się także z linków do stron skupów a także adresami e-mail osób które
w takim interesie siedzą. Pozdrawiam...





Temat: Kto kupił mięsko z ogłosznia o króliczkach?
Jestem akurat jedną z tych które kupiły. A teraz odpowiadam też może sama sobie
dlaczego je dałam małej:

1. gdy karmiłam małą sama musiłam jeśc króliki. Żaden z królików które widziałam
przed podaniem mi tak nie wyglądał. Było jaśniutkie - widać było, że z młodych
zwierząt. Po ugotowaniu również nie ściemniało.
2. Jestem przwrażliwiona jeśli chodzi o zapach mięsa, nie mówić juz o moim mężu,
który wsztystko wącha - czy przypadkie nie zepsute )) Jeśli to mięso przesło
jego test - ok.
3. Z rozmowy zed sprzedawcą wynikało, że sama daje dziecku to mięso. Ja aukrat
rozmawiałam z nią kilkakrotnie telefonicznie, i wzbudziła moje zaufanie.
(mailowanie mnie męczy) Wyglądała na zabieganą studentkę, która chce pomoć innym
a przy okazji jej teściowie mogą zarobić. Normalne )
4. Moja babcia chodowała różnego rodzaju zwierzątka i roślinki. Miała ogromny
ogród. Niestety nie żyje . Przez pierwsze 25 lat swego życia nie zjadłam
jajaka ze sklepu. A kurczaków i kur - ile to ja ich w swoim zyciu zjadłam ho ho
a zwierzątka te niegdy chyba nie widziały weterynarza. Dotąd nie mam w zyczaju
myć warzyw i owoców - wiem, ze to źle.. Ale tyle lat tego nie robiłam, bo po co.
5. Została mi chyba resztka wiary w ludzi.

Nie chcę robić reklamy osobie sprzedającej te króliki, ale widziałam kiedyś te
sprzedawane w supermarkicie - i wiem jedno - tego to na pewno b ym dziecku nie
dała.

Pozdr



Temat: wywiad z prof. Religa - wykluczyc mieso
. skoro w ogóle nie rozumiesz co to jest wegetarianizm
to po co tu spamujesz ?

- szkoda mi czasu na komentowanie spamów
ale poniewąż czytaja to tez inni ludzie to coś tam jeszcze skrobnę

- wielu mięsojadów jest mocnych ale gębie
tak wiem skąd się bierze mięso , sam bez problemów zabije świnie

- w praktyce wiekszośc nie jest do tego zdolna

- co więcej niektórzy z mięsolubów nie potrafia zjeść mięsa jakiegoś rodazju bo
im sie juz kojarzy .. ze zwierzęciem
- sa tacy co nie zjedza mięsa z królika
z konia- nie zalezy to w ogóle od stopnia inteligencji tych zwierząt
- po prostu juz tam w umysle powstało skojarzenie - może wspomnienie oczu
królika jego naiwnej mordki itp

- sa też hodowcy świń którzy nie potrafia zabić
świnki
chociaż troche innej niz zwykle -bo wietnamskiej
był taki reportaż w Gazecie
hodowca świnek wietnamskich chwalił je że tak szybko przybierają na masie i
maja dobre mięso
ale przyznał sie :sam nie potrafi ich zaszlachtowąć
- aby uniknąc tego dla niego przykrego przeżycia oddaje je do ubojni-
prawda jest taka że zdecydowana wiekszośc miesolubów nie potrafiłąby włąsnymi
rekaami odebrać zycia zwierzętom które zjadaja

- jest niestety nadal wystarcząca ilośc opłacanych oprawców którzy ukatrupiaja
zwierzęta na zamówienie miłośników cielęcinki czy schabowego




Temat: Pasta z owczego mięsa??? Da się zrobić?
Sporo pytań (:-)
Mięsa z królika poszukuję od dłuższego czasu, ale to z supermarketów uczula. Na
alergiach Dziewczyna "rozprowadza" mięsko królicze, ale wozić to do Wrocławia z
Lublina? Na razie szukam czegoś bliżej.
Tzn, z tymi proporcjami mąki, sprawdzi się 1 miarka bezglutenowej, 1 miarka
ryżowej, 1 kukurydzianej, 0,5 gryczanej i 0,5 amarantusa? Bo ta kukurydziana to
takie ciasto daje niejednorodne, np na naleśniki. Dobrze to zrozumiałam?
Jeszcze o margarynie - to dziecku nie daję żadnej, sama jem masło. Jedyny
tłuszcz dzieciak ma z oliwy dodawanej do gotowania zupy i to co z mięsa mu się
trafi. A używasz do smażenia placków oliwy czy oleju? Jakiego konkretnie
producenta? Naleśniki na oliwie mają zapach, który MNIE drażni przy smażeniu.
Ja to zniosę, a dziecku nie przeszkadza, ale jeśli mogłabym smażyć na oleju,
byłoby mi łatwiej(:-)
I jeszcze jedno: jak z tymi przyprawami u alergików? Ja generalnie dużo ich
używam i posiłki dla dziecka zupełnie bez przypraw wydają mi się ohydne.
Alergolog pozwoliła tylko na ociupinkę soli. Obawiam się przyprawiać, bo skoro
dziecko je to powinnam się cieszyć, a jak zacznę doprawiać a potem będę musiała
wycofać przyprawy, to może odmówić jedzenia?
Sorry za tyle pytań, ale ostatnia wizyta u alergologa załamała mnie. Lekarz,
który zajmuje się czymś zawodowo a nie ma do czynienia z alergikiem w rodzinie,
nie zrozumie mnie, bo nie potrafi się wczuć(:-)



Temat: EKOLOGICZNE GOSPODARSTWO
kasiu ja mam swoje bez nawozów króliki i moge ci sprzedać czasem mieso mój syn
do 1 roku nie jadł chyba innego miesa niz nasze króliki - które są zresztą
najdelikatniejszym ale nie najtańszym miesem
osobiscie polecam naprzykałd klopsiki dla takiego szkrabika jak Twój
pozdrawiam Ania mama Kornelke i Kruszynki




Temat: dobre miesko dla maluszka
Wspomniałam w swoim pierwszym poście że tam gdzie kupuję to nie jest
mięso ekologiczne ale sprawdzone przeze mnie i jak już pisałam kupuję tam od
dawna i zawsze wszystko było świeże. Jeżdżę 1-2 w tygodniu i zamrażam.
Jest to jedna z budek na placu który znajduje się przy pętli tramwajowej na
Kurdwanowie. Jak się znajdziesz na pętli, to po drugiej stronie dwupasmówki jest
plac. Ma on 2 alejki: ze straganami i z normalnymi sklepami. Wejdź w tą ze
sklepami i idź niemal do końca, w pewnym momencie po prawej stronie miniesz
sklep ze skarpetkami i rajtkami (nie typowy sklep z biustonoszami bo taki jest
wcześniej!). Sklep w którym kupuję jest zaraz za tym ze skarpetami a tuż przed
sklepem z ubraniami i gospodarstwem domowym. Na przeciwko tego mięsnego jest
warzywniak. Opisuję tak dokładnie bo w sumie na placu jest chyba 5 albo 6
mięsnych. Króliki mają na pewno we wtorki (dziś kupiłam). Oprócz tego kurczaki,
indyki, wołowe i wieprzowe. Cielęciny nie ma, jest w innym sklepie tez na tym
placu (czasem tam kupuję) ale tego sklepu jestem mniej pewna.
Oczywiście to wszystko to tylko moja opinia



Temat: dieta Werthmanna dla alergików
Znalazłam: www.drnatura.pl/terapia_izopatyczna.htm
Osobiście mi się ta dieta nie podoba, przede wszystkim unikanie: świeżych owoców i warzyw, chleba razowego, cebuli, czosnku, pora, jagód, jabłek. Dlaczego można pić mleko kozie i owcze, jeśli mleko krowie szkodzi (bardzo podobna i równie obca ludzkiej struktura białek), przecież mleko kozie też bardzo często uczula (nie wiem jak jest z owczym). Zastanawia mnie też unikanie mięsa królika i wieprzowiny, bo to jedne z najbezpieczniejszych rodzajów mięs dla alergików (oczywiście bywają i na nie uczuleni). Dozwolony jest także kurczak a przecież przy alergii na jaja kurze nalezy unikać tego mięsa, tak jak przy alergii na mleko krowie nie jada się wołowiny i cielęciny. IMHO dieta ta pomogła twojemu dziecku, bo akurat wyeliminowałaś coś, co uczulało twoje dziecko. Dojdź co to jest i będzie po sprawie. Co jadło do tej pory a zostało teraz wyeliminowane? Po co stosować niepotrzebnie tak drastyczną dietę (to może być tylko jeden alergen), IMHO brak świeżych owoców i warzyw w diecie dziecka nie jest najlepszym pomysłem.
Pozdrówki




Temat: Przyprawy
Czyli brokuła nie toleruje? U nas chyba niestety też, albo miesa z królika,
sama nie wiem.
Mi udało sie wprowadzić jabłko którego nie mógł jesć jako niemowlak, dynię
BUŁKĘ PRZENNĄ!, płatki owsiane, morelę. Tak sie zastanawiam co by się teraz
opłaciło wprowadzić. Myślałam o bananie albo śliwce i chcę zapeklować szynkę,
więc możę wędlinka?

Piszesz że wprowadziłaś pietruszkę czy jest jakaś różnica pomiedzy natką a
korzeniem?




Temat: Wasze kulinarne fobie
Oczywiście za szybko mi się ' kliknęło':-)
Mój mąż uważa,że jestem dziwna( On jada absolutnie wszystko - z wyjątkiem
czerniny) ale mnie chyba łatwiej byłoby wymienić to co jadam niż to co mnie
obrzydza:-)
świństwa,których nigdy nie tknęłam i nie mam zamiaru:
śledzie, tatar, flaki(jak można tak nazwać zupę???),ryba w całości - inne
bardzo lubię, no może z wyjątkiem karpia( uraz z dzieciństwa - jak można
trzymać karpie w wannie a później kazać je dzieciom zjadać???), żołądki,
serduszka, móżdżki i inne świństwa, wszelkie owoce morza, robale i inne
zwierzątka, które mają oczy. Poza tym- zimne nóżki i wszelkie mięso w
galaretkach, OZORY, salceson, zupa szczawiowa, szpinak, żeberka.
Właściwe to jeszcze mogłabym długo wymieniać.
Mam też uraz do jagnięciny i mięsa z królika - bo choć są bardzo smaczne to
jednak jak pomyślę o tych małych puchatych zwierzątkach to mi smutno. No ale w
tym przypadku wygrywa smak bo na naszym weselu jagnięcina była na obiad:-)
Dziwna jest natomiast sprawa z anyżem - nigdy go nie lubiłam aż pewnego razu
odkryłam ciastka anyżowe, objadłam się nimi przez miesiąc i nagle któregoś dnia
stwierdziłam, że jeśli zjem jeszcze jedno to zwymiotuję na środku ulicy. No i
teraz na samą myśl onich jest mi słabo.
Ach, zapomniałabym o golonce - przepyszne mięsko, ale mój mąż musi mi je
obierać ze skóry bo jak widzę sierść to brrrrr......
pozdrawiam wszystkich o nieco innych gustach kulinarnych



Temat: rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię
Hej
Ja chyba też zaryzykuję, Martynia uwielbia danka mięsne, królik, kurczak,
indyk. Po cielęcinie jest gorzej więc nie daję. Jednak ten rosół daje jakąś
nadzieję. U nas też "tylko" objawy skórne alergii i nie takie dramatyczne, ale
same wiecie jak to jest, każda z nas wolałaby żeby jej dziecko było zdrowe
najbardziej jak tylko się da. Moja starsza córka na szczęście z
większości "wyrosła", je wszystko! Czasami stan jej skóry trochę się pogarsza,
ale wystarczy kilka intensywnych zabiegów pielęgnacyjnych, trochę smarowania i
jest ok. Mam nadzieję, że w przypadku mojej małej i Waszych dzieciaków też tak
będzie. A nad rosołem muszę koniecznie pomyśleć. Pozdrawiam.




Temat: Smacznego...
Trochę dziwna ta Twoja logika. Z jednej strony chcesz ograniczyć ilość cierpień
i niepotrzebnej śmierci a z drugiej sama zabijasz prawie bez opamiętania.
Z jednego konia masz ok. 500 kg mięsa i spokojnie starczy Ci to na conajmniej
rok, z królika ok. 2 kg czyli potrzebujesz ok. 250 królików (!) a te na pewno
zjedzą więcej niż koń, czyli przy produkcji pożywienia dla nich zginie więcej
przypadkowych istnień.
Tylko łatwiej zabić królika, który jest mniejszy, słabszy i nie patrzy takim
inteligentym spojrzeniem jak koń.

Zgadzam się, że łatwiej i taniej utrzymać królika niż konia, ale weź poprawkę
na to, że na jednego konia potrzebujesz 250 królików, a te już: raz zajmują
więcej miejsca, dwa więcej jedzą i trzy więcej g... po nich zostaje.




Temat: Czy ludzie muszą jeść mięso?
odp slawkowi
slawekopty napisał:

> wojbus napisał:
>
> > Dr med. MERVYN HARDINGE
> > Czy ludzie koniecznie muszą jeść mięso ?
> > (fragment publikacji)
> >
> > To, że ludzkie istoty nie muszą jeść mięsa, ponieważ pokarmy roślinn
> e
> > zawierają celulozę, wynika nawet z ogólnych zasad światowego odżywiania.
> > Otóż w krajach i wśród ludzi, gdzie stosowana jest dieta roślinna, wskaźni
> k
> > urodzeń jest bardzo wysoki. Skoro więc dieta bogata w celulozę, a
> > wykluczająca spożycie mięsa jest w stanie zagwarantować utrzymanie przy
> > życiu, to na jakiej podstawie ktoś, np. w USA, gdzie są ogromne możliwości
>
> > spożywania wysokowartościowych produktów roślinnych, może twierdzić, że
> > spożywanie mięsa jest konieczne ?
>
> No wspaniała perspektywa namnożyc się jak króliki i eksportować mięso do
innej
> galaktyki ;)))
> Człowieku udeż się marchewką w głowe i zobacz jakie problemy maja biedne
kraje
> (gdzie podstawą wyżywienia są rośliny) cierpiace na przeludnienie :(( a w
> nagrodę wyslemy cie do nich na wycieczke .
> Slawek
Nie trzeba sie mnozyc jak kroliki, slawku, jeszcze caly swiat nie jest opty.
Trzeba tylko lepiej korzystac z tego, co sie ma do dyspozycji, a koszty
energetyczne zwiazane z uprawa miesa nie sa dobrym wykorzystaniem istniejacych
zasobow.



Temat: Gdzie można kupić mięso z królika ?
Gdzie można kupić mięso z królika ?
Witam,
Mój synek jest alergikiem zupki na indyczku nie bardzo mu smakują a gotowych
zupek ze słoiczków wcale nie chce jeść.Chciałabym ugotować mu zupkę na mięsku
z królika ale nie wiem gdzie można je kupić.Bardzo szkoda mi królików. Nigdy
sama nie wzięłabym do ust tego mięsa ale co się nie robi dla dobra dziecka.
Pozdrawiam Rita i Max



Temat: 10 kg czereśni
Może być dziczyzna?:
800 g tuszki królika
1 gruby plaster chudego boczku
2-3 ząbki czosnku sól świeżo zmielony pieprz
1 szklanka czerwonego wytrawnego wina
1 kg czereśni
Boczek pokroić na paseczki. Czosnek obrać, posiekać. Boczek i czosnek wrzucić
do szczelnie przykrywanego rondla. Przesmażyć na silnym ogniu, od czasu do
czasu energicznie potrząsając rondlem. Tuszki królika umyć, osuszyć, podzielić
na porcje. Całego królika poporcjować, uważając, by nie połamać kości. Kawałki
mięsa dołożyć do boczku, obsmażyć. Wlać 1/2 szklanki wina, przyprawić do smaku
solą i pieprzem, rondel szczelnie przykryć, dusić przez ok. 45 min. Czereśnie
dokładnie umyć, poobrywać ogonki, usunąć pestki. Owoce wrzucić do słoja, zalać
pozostałym winem, odstawić. Czereśnie wraz z winem dodać do królika na 2-3 min
przed końcem duszenia potrawy. Mięso ułożyć na ogrzanym półmisku, udekorować
czereśniami. Podawać z czerwonym winem(Wielkie Żarcie-autor: bahus)
www.kulinaria.pl/potrawy.asp?id=1895
www.kuchnia.bytow.pl/index.php?menu=czytaj&nr=4869
www.kuchnia.bytow.pl/index.php?menu=czytaj&nr=5127
www.kuchnia.bytow.pl/index.php?menu=czytaj&nr=398
Pozdrowienia




Temat: Gdzie mięso królika we Wrocku?
a nie przepraszam
to nie był jednak królik tylko właśnie cięlęcina.
Przypomniałam sobie jak jeszcze raz przeczytałam Twojego posta.
Królika dawałam Młodemu ze słoika.
Ale taki siedmiomiesięczny maluch nie musi jeść codziennie mięsa,
więc chyba łatwiej i taniej będzie kupić tego królika w słoiku...




Temat: królik w domu
ja tez mam krolika robilam wywiad i wetwrynarz i gin powiedzieli ze te
zwierzeta mieszkaja w domu i nie jedza surowego miesa wiec nie zarazaja!!!!!!!!
rownie dobrze mozna sie zarazic myjac surowe mieso i wyrywajac chwasty w
ogrodzie ale nie od krolika!!! ja na wszelki wypadek sprzatam klatke w
rekawiczkach i czesto myje rece jak go dotykam, oj tak dla spokojnosci ;o)




Temat: Gdzie kupię mięso z królika??
Najprostszym sposobem jest wycieczka na wies i dogadanie sie z chlopem, ktory
kroliki hoduje. ieso jest wtedy "pewne".
Ja kupowalam krolika, porcjowalam i mrozilam, z czesci pieklam pasztet dla
dziecka i tez mrozilam w malych porcyjkach.
Jesli dziecko reaguje alergicznie na wszystkie inna gatunki miesa i wiele
innych potraw polecam podawanie Zaditenu, ale nie tego polskiego Ketotifenu, bo
on zazwyczaj nie dziala, tylko oryginalnego. Jest 10 x drozszy, ale dziala
naprawde. Moje dziecko w tej chwili, poza pojedynczymi potrawami, je prawie
wszystko, a zyl na kroliku, marchwi i ziemniakach przez kilka lat.




Temat: co i jak z krolika, pomocy pierwszy raz w zyciu...
W czasach wielkiego kryzysu, gdy na kartki nawet kosci z resztaki tłuszczu nie
mogłam dostać przyrządzałam króliki. Mam nadzieję, że to były króliki. W kazdym
razie zwierzątka mrozone, sprowadzane z Chin. Sklepy mięsne były tego pełne.
Traktowałam je jak kurczaki. Soliłam, obsmażałam na tłuszczu do złotego koloru,
podlewałam wodą, dodawałam przypraw i dusiłam. Smaczne to było. Nie wiem, czy
po tylu latach miałabym takie same odczucia:)



Temat: barek śniadaniowy
Ale nakłamałam:

Myśliwi mają 0
Dieta
Bogata w tłuszcze i proteiny zwierzęce. Jedz drób, od czasu do czasu czerwone
mięso, wątróbkę, ryby, owoce morza. A także: kapustę włoską, szpinak, brokuły,
wodorosty, owoce. Unikaj: pszenicy, kukurydzy, fasoli, soczewicy, brukselki,
kalafiora, gorczycy. Ograniczaj spożycie ziaren i roślin strączkowych.

a Koczownicy mają B
Dieta
Bardzo różnorodna, obfitująca zarówno w produkty mleczne, jak i różne gatunki
mięsa. Przekonaj się do baraniny, jedz dziczyznę, mięso królika, podroby, jaja.
A poza tym: kefir, jogurt, płatki owsiane, ryż, proso w różnych postaciach,
wszelkie zieleniny. Unikaj: kukurydzy, soczewicy, orzeszków ziemnych, sezamu,
skorupiaków, wieprzowiny. Ograniczaj spożycie drobiu i olejów, z wyjątkiem
oliwy z oliwek.

Rolnicy mają A
Dieta
Uboga w nasycone kwasy tłuszczowe i cholesterol. Unikaj czerwonego mięsa,
baraniny, dziczyzny, serów, pszenicy, fasoli, orzechów. Ograniczaj spożycie
produktów mlecznych. Natomiast nie żałuj sobie owoców morza, ryb, warzyw, soi,
ziaren. Bardzo wskazana byłaby dla ciebie dieta wegetariańska lub jarska.

AB to Człowiek współczesny
Dieta
Uwzględniaj w swoim jadłospisie baraninę, drób, owoce morza, produkty mleczne,
rośliny strączkowe, orzechy, ryż, owies, proso, soję, zieleninę, brokuły,
kalafior, wodorosty morskie. Unikaj: bekonu, cielęciny, skorupiaków, węgorzy,
serów pleśniowych, fasoli, pestek słonecznika, awokado i papryki. Ograniczaj
spożywanie czerwonego mięsa i masła.




Temat: miedzynarodowe przepisy kulinarne
PASZTET
i znow na zyczenie

nie musi byc z krolika
ale powinny byc rozne rodzaje mies (na ogol 3 rodzaje)
mieso raczej tluste - tj.jesli wolowina, to przerosnieta
wieprzowina, kurczak (ze skora)

gotujemy w garze rozne miesa + koniecznie boczek + celula (lub dwie, cale,
obrane) + lisc laurowy, ziele angielskie, sol, pieprz
dobrze ugotowane mieso oddzielamy od kosci i mielimy (3 razy!) przez maszynke,
mielimy tez te celule i mozna troche bulki namoczonej w bulionie

do trzykrotnie zmielonego miesa wbijamy ze 2-3 cale jajka, dodajemy do smaku
sol, pieprz i duuuuuuzo galki muszkatuowej
zmielone mieso powinno byc rzadkie, jesli takie nie jest, rozcienczamy je
bulionem z gotowania miesa (wtedy po upieczeniu pasztet nie bedzie suchy)

blaszki smarujemy maslem i wkladamy pasztet
na wierzch polewamy troche bulionu, zeby wygladzic
pieczemy ok.30-40 min. (180 stopni), do zrumienienia

smacznego

p.s. mozna dodac koncentrat pomidorowy - bedzie pasztet pomidorowy
mozna...pieczarki, suszne grzyby - bedzie grzybowy
itd.
ja wole bez dodatkow



Temat: mieso z królika
mieso z królika
poszukuje przepisów jak zrobic mieso z królika? kompletnie niewiem co mozna z
niego przyrzadzic i jak .Nigdy nie robilam nic z takiego miesa a mam zamiar
zaczac .Prosze o jakies przepisy dla doroslych i dzieci
_________________
Gosia mama Paulinki i Nikodema




Temat: małe pytanko:) do bea-ty
Jak pisałam alergicy, szczególnie jak objawy nie sa nasilone toleruja masełko.
Oczywiście jak ze wszytskim nalezy to sprawdzic, ostroznie, podając odrobine i
obserwując czy nie pojawia się niepożadane objawy, wprowadzmy 1 nowośc 1x na
tydzien i nic innego, aby nie było rzadnych watpliwości czy to to alergizuje czy
coś innego. Chemii wówczas tez lepiej nie zmieniać. Masła w sklepach sa z rózną
zawartością składników i np. producenci dolewają tam oleje roslinne,
konserwanty, emaulagotry- chemie. Dobrze więc czytac skład i takie maselko dla
dziecka najlpesze jest o zaw. tł. 82% a jedynym barwnikiem może byc
betakaroten:-)Na opakowaniu jak węxniesz masło w rękę masz wypisane skład i zaw.
tłuszczu. Jak tego nie ma na opakowaniu to od razu odkładam na półkę.
Ja na poczatku smarowałam chlebek indykiem czy kurczakiem z Gerbera - jako
pasztet, samemu mozna udusic czy upiec mięsko- polędwice wieprzową, mięso z
szynki, pierś kurczaka, 1-2x w tyg. mozna poratowac się kupna wędliną ( ale im
póxniej ją wprowadzisz tym lepiej, bo jest tam duzo azotanów( dają różowe zab.
mięsa) i innej chemii i ja dopiero ok. 12mz zaczęłąm awaryjnie cos kupowac w
sklepie)- szynka gotowana, polędwica, sam możesz zrobic klops z żółkiem i mięsa
mielonego- królik, drób, wieprzowina( daje 2 rodz. mięsa)i rozmoczona bułką i to
upiec w piekarniku, jak maluch zacznie jeść całe jajo to jeszcze lepiej, bo jajo
całe lepiej wiązę, mięsko robi sie tak jak na mielone tyle, że piecze w
piekarniku. Jesli nie je dziecko zółtka, to funkcje ta w potrawach bezjajecznych
przejmuje kaszka czy mąka kukurydziana. B



Temat: MIĘSO dla dziecka - jakie i gdzie kupowane
nigdy nie kupuje zadnego miesa ani wedliny w marketach. mieso przywoze od
tesciow (400km stad ) i teraz wlasciwie asia je kazde mieso razem z nami.
indyk, krolik, kura, wieprzowina, niczego innego tesciowie nie hoduja )

ps
jak chcecie kupic "pewnego" krolika to organizujemy co jakis czas od moich
tesciow transporty miesa kroliczego do wawy, krakowa itp. cena 19zl/kg,
oczywiscie z legalnej hodowli. mozecie zajrzec na alergie dzieciece, tam
dziewczyny juz sprawdzily to miesko i polecaja )
pozdrawiam




Temat: Czy ludzie muszą jeść mięso?
wojbus napisał:

> Dr med. MERVYN HARDINGE
> Czy ludzie koniecznie muszą jeść mięso ?
> (fragment publikacji)
>
> To, że ludzkie istoty nie muszą jeść mięsa, ponieważ pokarmy roślinne
> zawierają celulozę, wynika nawet z ogólnych zasad światowego odżywiania.
> Otóż w krajach i wśród ludzi, gdzie stosowana jest dieta roślinna, wskaźnik
> urodzeń jest bardzo wysoki. Skoro więc dieta bogata w celulozę, a
> wykluczająca spożycie mięsa jest w stanie zagwarantować utrzymanie przy
> życiu, to na jakiej podstawie ktoś, np. w USA, gdzie są ogromne możliwości
> spożywania wysokowartościowych produktów roślinnych, może twierdzić, że
> spożywanie mięsa jest konieczne ?

No wspaniała perspektywa namnożyc się jak króliki i eksportować mięso do innej
galaktyki ;)))
Człowieku udeż się marchewką w głowe i zobacz jakie problemy maja biedne kraje
(gdzie podstawą wyżywienia są rośliny) cierpiace na przeludnienie :(( a w
nagrodę wyslemy cie do nich na wycieczke .
Slawek



Temat: nie toleruje żadnego mięsa
nie toleruje żadnego mięsa
cześć,
mój mały ma od urodzenia (teraz 10 m-cy) skazę białkową.
Nie mamy problemu z warzywami ani owocami (cytrusów jeszcze nie jadł).
Za to z mięs toleruje jedynie indyka - po każdym innym ma wysypkę, bóle
brzuszka, brzydką kupę.(próbowaliśmy kurczaka i królika, cielęcina i wołowina
zabroniona przez lekarza)
Wiem, że mięso to białko i ma to zapewne związek ze skazą białkową, ale znamy
trochę dzieci z alergia na białko i one nie mają takich problemów z mięsem.
A może macie podobne doświadczenia?
Jak rekompensujecie wtedy dzieciom brak mięsa?
Mój mały jest chudzielcem i boje się, że ten indyk mu nie wystarcza.
Pozdrawiam



Temat: ....Mom smak na...
... na pasztet piwny

składniki:

1 mały królik, 1 kurczak, 500 g udźca cielęcego, 500g karkówki wieprzowej, 4
litry jasnego piwa, tymianek, liść laurowy, 30 jagód jałowca, 15 ząbkow czosku
5 listkow zelatyny, sol i pieprz.

Sposób przyrządzania:

Odzielić od kości mięso królika i kurczaka, pokroić w kostkę. Z piwa, tymianku
liścia laurowego, jagód jałowca, czosnku, soli i pieprzu sporządzić zaprawę, w
której marynować mięso przez 24 godziny.
W rondlu do pasztetu umiescic kolejno warstwę mięsa, 2 listki zelatyny, warstwę
mięsa, i 1 listek zelatyny. Dodać resztę sosu z zaprawy, przykryć przykrywą.
Piec 3 godziny w gorącym piekarniku(180 stopni) w kąpieli wodnej. Po wyłączeniu
piekarnika pozostawić przez 2 godziny.
Pasztet wyjąć z rondla po 48 godzinach, podawać w plastrach z chrzanem,
chlebem piwnym, i piwem

Chleb piwny - nic prostszego, zarabiać ciasto 350 cm3 piwa, 10 dag drożdży, sół
2 łyżeczki i mąki guantum satis. Po wyrobieniu i wyrośnięciu upiec.

SMACZNEGO !!!




Temat: WARZYWA - najczęściej uczulające
WARZYWA - najczęściej uczulające
Czy istnieje jakiś spis warzyw najbardziej uczulających?
Synek jest alergikiem.
Pani doktor zabroniła podawania owoców i soczków, więc jedynym urozmaiceniem
dla "Nutramigenu", są zupki. (Nie karmię piersią).
Kupuję obiadki z "Bobo Vity", bo Gerber dodaje mleko i masło.
Staram się wybierać najmniej "skomplikowane" dania.
Ostatnio jednak, synek dostał wysypki po indyku, do którego dodany był
zielony groszek - ok. GROSZEK odpada.
Kupuję więc królika. W końcu to podobno najmniej alergizujące mięso.
"Kuchnia alergika" poleca królika z dodatkiem kalarepy.
Na dziś "poliki" w krosteczkach. KALAREPA odpada.
Indyk + seler = wysypka. SELER odpada!
Teraz zaczynam się bać, że to może na indyka lub królika może być uczulenie!
Aż się boję myśleć co by to było!
Nie mam dojścia do warzyw i mięsa "ekologicznego",
więc się boję sama gotować. Nie "wychwycę" uczulających składników
z przypadkowo kupionych warzyw bo wiadomo, że będą mogły uczulać nawozy.

Jakie są Wasze doświadczenia z warzywami?
Jakie najbardziej uczulają?




Temat: Kto kupił mięsko z ogłosznia o króliczkach?
No tak, właśnie to miałam na myśli pisząc, że każdy ma wątpliwości - dobrze, że
je mamy i wcale nie krytykuję Magdy, że poruszyła ten wątek, bardzo dobrze się
stało. Ja generalnie nigdy bym nie kupiła żadnych produktów (warzyw, mięsa) od
nieznajomych gospodarzy. Moja uwaga na temat zaufania dotyczyła Agnieszki - tak
jak pisałam, mamy alergika, a więc - wg mnie - osoby bardziej wiarygodnej niż
jakiś tam chłop...
Oczywiście NIGDY nie ma 100% pewności - chyba, żeby zbadać to mięso pod kątem
zawartości hormonów i innych świństw.
Ale ja nie mam za badzo wyjścia - i tak coś muszę dać. Moja córka na szczęście
nie drapie się do krwi (właściwie to w ogóle się nie drapie), śpi w nocy w
miarę dobrze, jedyne co ją "zdradza" to niewielka wysypka i brzydkie kupy...
Jeśli nie przejdzie królik (mam kawałek eko-królika z innego źródła, więc mogę
porównać reakcje), będę kombinować z dziczyzną ... Tak więc z niecierpliwością
czekam aż ustąpią wszystkie objawy alergii (coś strasznie się chrzani od
ostatniej kuracji antybiotykiem) i podaję królika.

Pozdrawiam i życzę słusznych decyzji (napiszcie jak poszło, jeżeli się
zdecydujecie).
Dominika




Temat: Jak można nie jeść mięsa?
ewa, odpowiem ci dlaczego
p[rzede wszystkim to ja jem mieso ale malo i coraz mniej bo... bo jakosc miesa
jest coraz gorsza i coraz wiecej w nim hormonow o nieznanym dzialaniu.
komentarze ponizej.

Gość portalu: Dzika Ewa napisał(a):

> Przecież jest pyszne, zaspokaja apetyt, można je przyrządzić na wiele
> sposobów.
==to prawda.

> Nie wyobrażam sobie że miałabym całe życie jest zielsko i kiełki. Nie jestem
> królikiem.
===nie cale zycie ale dla odmiany. Zielsko to dla mnie kielki. Z jogurtem
wspaniale a hamburgera vegetarianskiego nie odroznisz.

> A tak- kurczaczek na różne sposoby,
==tak ale nie kazdy kurczak jest dobry. Sa coraz gorsze jakosciowo.

karkóweczka z grilla,
==i kieliszek wisniaczku na jedna noge. ja tez to lubie.

kiełbaski, wędlina.
==tu sie roznimy. Wedliny coraz bardziej podejrzane i niezdrowe. Dym
wedzenia...sklad, wypelniacze. Proponuje poluzowac z wedzonkami i saletrami.
Mieso - tak, wedzonki z miesa - nie.
> Bez tego kuchnia byłaby uboga.




Temat: prowokacja
> Właśnie o to chodzi. Dzieci wiejskie, które doskonale zdają sobie sprawę z
> pochodzenia mięsa, z reguły nie stają się wegetarianami.

Potwierdzam. Znam mnówstwo dzieci, które wychowały się na wsi, i nie
przypominam sobie, żeby wśród nich był choć jeden wegetarianin.

Wegetarianizm to
> fanaberia sytych, oderwanych od rzeczywistości mieszczuchów, którzy ze
> zdziwieniem dowiadują się w wieku młodzieńczym, że mleka i mięsa nie wytwarza
> się w fabryce, a obraz zwierząt mają ukształtowany przez kreskówki w rodzaju
> Myszki Miki, Kaczora Donalda i Królika Bugsa.

Niestety takie durne wyobrażenie o zwierzętach nadal jest powielane i naprawdę
może mieć tragiczne skutki. Dziecko znajomej (jakieś 6 lat) w swoim czasie
zachwycało się filmem "Gdzie jest Nemo", w tym rekinami-wegetarianami. Właśnie
to dziecko wróciło z rodzicami z wakacji zagranicznych, których jedną z
atrakcji było oceanarium, takie tip-top, z rekinami włącznie. No i trafili na
porę karmienia rekinów... Dziecko podobnież zaczęło krzyczeć, że przecież
rekiny nie jedzą mięsa, dlaczego on je mięso, itd. Dziecko dostało takiej
histerii, że musiał interweniować lekarz, a teraz poważnie zastanawiają się nad
psychologiem dziecięcym, bo dziecko przestało wierzyć swoim rodzicom! Twierdzi,
że rodzice je okłamali.

Tak samo pod tych durnych filmach nie należy zabierać dzieci do zoo czy też na
safari, bo jak tu wytłumaczyć dziecku, dlaczego Simba je Pumbę.



Temat: Kiedy zniknie wysypka?
Czesc Chalsia,

Mam pytanie - bylam w poniedziałek u alergolog, stwierdziła że na 100% jest to
alergia pokarmowa (a nie np. na proszek do prania), kazała mi jeszcze troche
ograniczyć dietę, natomiast wprowadzić synkowi królika (ma już 7 miesięcy i
nie jadł do tej pory mięsa) i przepisała jakąś maść do smarowania go całego
(robioną w aptece, podobno zupełnie obojętną). Wszystko co kazała zrobiłam no
i dzisiaj młodego strasznie zsypało... I nie wiem czy to królik, proszek do
prania czy ta maść? Bo nic innego na 100% nie, bo jest to samo od 2 tygodni, a
taki zsypany to nigdy nie był... Dzwoniłam do niej - kazała zrobić testy z
krwi. Czy myślisz że to dobry pomysł? Robiłaś te testy synkowi? Dały jakieś
wymierne wyniki?

Pozdrawiam,
Aśka
Ps. jeśli możesz to odpisz mi na priv joanm@polbox.com



Temat: mięso z królika
Mój Tato sprzedaje króliki-całe lub poćwiartowane, cena była 18 zł
za kg mięsa mogą być młodziutkie - wówczas są bardzo miękkie i
pyszne, parę miesięcy temu, mogę go zapytać, mogłabym dowieźć -
mieszkam w Gdańsku. Rodzice mieszkają na Kaszubach i te króliczki
rosną sobie tam na trawce, karmi je jedzeniem z ogródka, czasami
sprzedaje też wczasowiczom z Gołubia(wczasy zdrowotne- klienci są
zadowoleni). Mój telefon 58-348-07-93, 502-06-00-46. Hanna Czarnecka



Temat: zółtko + mięsna zupka ?
zółtko + mięsna zupka ?
Z czym najlepiej mieszać żółtko ? Ja zaczęłam wprowadzać mojej 6-cio mies.
córuni żółtko - dodałam pół do zupki z mięskiem z królika (!!!) i od razu
wyskoczyło jej straszne uczulenie czy też nietolerancja pokarmowa - na buźce
i na plecach - wyglądało okropnie ! Czy miałyście coś podobnego ?



Temat: Kocie Zaułki
Witaj,
Hm, o kawie to chyba jeszcze nie było... ;-)

No więc - że się tak mało literacko wypowiem - kawa mnie nieco zaskoczyła. Mój kot co prawda nie lubi ale ja się na kotach nie znam, tyle tylko, że je dosyć lubię...

Kiedyś przypadkowo trafiłem na taką stronkę...
lubie-koty.blog.onet.pl/
... gdzie napisano, że kotom szkodzą (między innymi):
czekolada, herbata, kawa i ziarna kawy, cebula i czosnek, kości i ości, karma dla psów, mleko, sosy tłuste, grzyby, ciasto drożdżowe, sznurki po pieczeniu mięsa, ryby solone i z konserw, tłuste / solone mięsa...

... ale poszperam jeszcze nieco dokładniej i ewentualne rezultaty szczegółowo sprawozdam!

A może ktoś z szanownych Kociozaułkowców coś na ten temat słyszał?

Pozdrawiam
cat_s

P.S.
Ale jakoś bardzo się tym kawowym gustom nie dziwuję: jeśli sofanesowy królik do wina się dobierał - to mnie już nic nie zdziwi...;-)

P.S. 2
Swoją drogą... fajnie;-) Tak sobie z własnym kotem kawkę strzelić po pracy... cisza, spokój, gazetka, kawa i kot do kawy... fajnie;-)




Temat: A co jedza Wasze 9- miesieczne dzieci????
No a mięsa nie podajesz?
Ugotuj królika, kurczaka, indyka, cielecinę. Wybór jest. Możesz dać buraczki,
ziemniaki, brokuły, żółtko, jeju, w zasadzie wszystko
Ja mojej podaję teraz zupki gotowane przez teściową. To takie same zupy, jak
nasze, tylko bez przypraw, tłuszczu (tylko ten z mięska), zasmażek i śmietany.
Moja mała uwielbia ogórkową z kurczakiem Dzisiaj miała brokułową z ryżem i
królikiem. Tylko daję jej bardzo gęste te zupki. Gloria ma tylko dwie kreseczki
zamiast zębów, ale ladnie sobie radzi z dużymi kawałkami
Możesz zrobić kluseczki lane na mleku modyfikowanym ( użyj samego żółtka),
kisiel mleczny lub zwykły, coś z ryżem.
Pozdrawiam, Aga




Temat: co dobrego w wywarach mięsnych?
Wywaru na kościach nie powinno stosować sie u dzieci, zawierz szkodliwe
składniki - puryny. Jest lepszy wywar na miesku, co zawiera - przede wszystkim
białko. Szumowina , która sie zbiera na wieszku zupy, która gotujemy to nic
innego jak wytracone temperatura białko. Dlatego dość późno wprowadza sie
wywary mięsne , bo u dzieci moga powodować alergie, zwłaszcza tych uczulonych
na bialko mleka krowiego, wtedy raczej jako baze do zupki uzywa sie kawałek
piersi z drobiu, króliczka itp.



Temat: prowokacja
Właśnie o to chodzi. Dzieci wiejskie, które doskonale zdają sobie sprawę z
pochodzenia mięsa, z reguły nie stają się wegetarianami. Wegetarianizm to
fanaberia sytych, oderwanych od rzeczywistości mieszczuchów, którzy ze
zdziwieniem dowiadują się w wieku młodzieńczym, że mleka i mięsa nie wytwarza
się w fabryce, a obraz zwierząt mają ukształtowany przez kreskówki w rodzaju
Myszki Miki, Kaczora Donalda i Królika Bugsa.




Temat: karmienie piersia za wszelka cene????
jestem zdania, że za wszelką cenę na pewno nie. Nie ma nic gorszego niż
nieszczęśliwa matka. Nie wiem ile ma twój maluch, ale 6 miesięcy to dla mnie
minimum, a najlepuej z rok. No ale może moje zdanie nie jest obiektywne, bo sama
jak lwica walczyłam o karmienie piersią (miałam na początku niezłe jazdy) a
potem pewnego dnia powiedziano mi - koniec. Moje dziecko (mam wrażenie) nawet
tego chyba za bardzo nie zauważyło ), a ja wyłam.
Ja pod koniec karmienia (pisałam o tym w innym watku) jadłam ryż, kasze jaglaną,
buraki, jabłka, smalace domowy, kukurydzę i mięso wieprzowe i z królika. Teraz
myślę, że małą wysypało po wizycie w jednym z gabinetów BICOM (ostra pokrzywka w
formie bąbli). Wracajac jednak do diety - nie przeszkadzała mi - a jadłam tak
będąc z dzieckiem w szpitalu - rodzina dowoziła mi jedzenie. Tak naprawdę
przestałam zwracać uwagę na jedzenie, a jak patrzyłam w lustro..... ))))
Sama jestem zwolenniczką grubej krechy, ale to co sobie narzuciłaś wydaje mi się
lekką przesadą - tym bardziej, ze ryż uczula często. Mieso też jakieś jeśc
musisz - spróbuj królika. Jest potrzebne. Gdy karmiłam - potrafiłam zjeść w
ciągu 2 dni 1,2 kg mięsa - a jak przestałam karmić - mięso wróciło na swoje
miejsce 1-2 w tygodniu ))
Jak długo jesz ten ryż i buraki i czy widziesz poprawę?
Jesli dotąd nie kupiłaś - to kup krem A-dermy Demralibour - rewelacyjnie
przyspiesza gojenie skóry.
Pozdr



Temat: Pierwsze mięsko
jasne, byleby nie ze sklepu, chyba, że zamierzasz wychodować dziecko
monstertraka ;o)
a tak całkiem serio, kurczak jest efektem krótkiego intesywnego tuczu, karma
dla takich zwierząt zawiera hormony oraz mnóstwo innnego rodzaju chemikaliów,
bywa, że podawane są na fermach antybiotyki, nie koniecznie zgodnie z
zasadami "zdrowego żywienia". Dlatego najlepiej jest wybrać zwierze, które
zdycha po podaniu czegoś chemicznego lub zepsutego np. królik, mój syn był do
roku wyłącznie na mięsie z gołębia, ale on jest alergikiem i pozostałe mięsa
wywoływały reakcję alergiczną.
Lekarz alergolog zalecił aby w ogóle do czwartego roku zycia nie podawała mięsa
ani wędlin ze sklepu :( Kosztowne to niestety :(((




Temat: wegetarianizm na wsi
Gość: misiu 03.07.2004 21:37 odpowiedz na list odpowiedz cytując
Misiu ma na to taka odpowiedz :

Właśnie o to chodzi. Dzieci wiejskie, które doskonale zdają sobie sprawę z
pochodzenia mięsa, z reguły nie stają się wegetarianami. Wegetarianizm to
fanaberia sytych, oderwanych od rzeczywistości mieszczuchów, którzy ze
zdziwieniem dowiadują się w wieku młodzieńczym, że mleka i mięsa nie wytwarza
się w fabryce, a obraz zwierząt mają ukształtowany przez kreskówki w rodzaju
Myszki Miki, Kaczora Donalda i Królika Bugsa.




Temat: Ile razy w tygodniu podawć mięsko?
Można kupić w sklepach mięsnych (a nawet w hipermarketach) królika, nie wydaje
mi się żeby królika można było karmić "hormonami"..poza tym pozostaje
przysłowiowa "baba na targu" która sprzedaje własnego kurczaka, też raczej go
niczym niewłaściwym nie karmi.
Jak zaczęłam dokramiać małą i to od razu zupkami z mięsem w 4 miesiącu
(zalecenie pediatry), przez jakiś czas dostawała codziennie (no, ale mały słoik
starczał na 3x), potem, po badaniach krwi, kiedy okazało się, że się poprawiło
mieszałam dni z mięsem/trzy dni bez. Ale okazało się że woli z mięskiem..no to
daję...Teraz ma prawie 9 miesięcy i od kilku dni wreszcie zjada duży słoiczek
zupki na raz (no...nie za każdym razem ). Są w Bobovicie warzywne zupki
z "kuchni alergika", można też skomponowac danie z produktów
Gerbera "naturalnie proste"...samo mięsko, zwłaszcza rozdrobnione i bez soli,
jest chyba jednak mało smaczne.
Pozdrawiam
Ula




Temat: gdzie w Białymstoku można kupić królika?
Znam miejscowość po drodze do łomzy, 40 km od B-stoku, gdzie facet choduje
króliki. One są żywe. Ta miejscowość to Chlebiotki. Nazwisko podam póżniej
jeśli chcesz.

W Łomży jest
-"Pod Filarkami", ul.Stary Rynek tam są dwa sklepy obok siebie mięsne, w jednym
jest , ale może lepiej zadzwonić się upewnić.
-w Sławoju na Żeglickiego też jest, tyle że trzeba zamawiać i jest drogi 30 zł.
za kilogram.

pozdrawiam



Temat: Jak można nie jeść mięsa?
Jak można nie jeść mięsa?
Przecież jest pyszne, zaspokaja apetyt, można je przyrządzić na wiele
sposobów.
Nie wyobrażam sobie że miałabym całe życie jest zielsko i kiełki. Nie jestem
królikiem.
A tak- kurczaczek na różne sposoby, karkóweczka z grilla, kiełbaski, wędlina.
Bez tego kuchnia byłaby uboga.



Temat: Wiatr hula
Gość portalu: KRÓLIK napisał(a):

> Gość portalu: ryba napisał(a):
>
>
> > Swiat.Pomyslmy choc chwile o tych co odeszli od nas.
> Czy mówisz o karpiach czy jesteś łowcą skór????????
> PZDR, KRÓLIK
Mowie o ludziach.Wielkich i malych.
A o Twoje wspaniale miekkie futerko nie musisz sie obawiac.Nie tylko nie jestem
lowca skor - nie jadam rowniez miesa gryzoni.Zdrowie i szczescie pozwala mi nie
zadawac sie z "bialymi lowcami skor".
Zycze wszystkim zdrowia w Nowym Roku.

ryba




Temat: Wegetarianizm bez ideologii
ja, ja, ja :)
nie jem miesa z pobudek czysto egoistycznych (nie smakuje mi, źle się po nim
czuję). Pewnie, ze fajnie mi z tym, że jakaś tam podbudowa ideologiczna
istnieje, ale to jest zupełnie przy okazji.
Miła świadomość, że nie biorę udziału w produkcji mięsa to taki bonus do diety.
mam znajomą, która mięso jada. Zamawia kurczaki, indyki, króliki w
gospodarstwach ekologicznych, gdzie zwierzęta są hodowane z poszanowaniem ich
gatunkowych potrzeb (pasza, miejsce gdzie żyją, wybiegi itp). Bardzo mi isę jej
podejście podoba.
Wchodząc "ideologicznie" w zagadnienie wegetarianizmu jak w las -im dalej tym
więcej drzew. Jedzenie to nie wszystko. Ubrania, praca (tu ktośpisał, ze
zrezygnował z pracy bo musiał barana zamawiac dla turystów?), codzienne życie.
W pewnym momencie człowiek się zapętla w tym wszystkim. Ale podziwiam szczerze
tych, którzy siedza w tematyce głęboko i żyją tak, by nie krzywdzić żadnych
czujących istot. Oj, chyba wyszłam na budyniowege ;)



Temat: Dalajlama nie chce KFC w Tybecie
ja zabiłem w swoim życiu kilkanaście kur, ze dwa króliki, kilka kotów, psów i tysiace ślimaków, żab...
Oczywiście kotów nie jadłem, ale kury i króliki jak najbardziej... koty jedli koledzy oddając mi za to swoje cholerne suchary... po prostu byłem na wojnie w Afryce (LC - Sudan 1994)
Swoją drogą nie wiem jak wolni ludzie mający wybór mogą jeść taki szajs jak hamburgery z dżdżownicami (McD.) i szajs mielony a la kurczak (KFC)...
Kiedy rok po rzuceniu palenia (Północna Uganda) poszedłem do McD. na kawałek mięsa w bułce, to prawie na miejscu puściłem pawia... konserwa typu "mina" smakuje lepiej nawet rok po upływie terminu ważności. Wróciłem do Polski, do Warszawy....i z ciekawości poszedłem do KFC.....co za szajs! nawet w Meksyku nie miałem takich problemów z wysraniem się co po "ostrych skrzydełkach" z KFC... ludzie, nie jedzcie gówna!



Temat: czy to na pewno alergia ???
No przeciez sama pisałas, że były zmiany.
Przejdź może na taką dietę i obserwuj:
1. kasze i mąki wszystkie (chleb tylko zprawdzony wyłącznie na zakwasie, bez
drożdzy)
2. miesa - wszystkie bez wolowiny i cieleciny z zastrzezeniem, zeby uwazać
na te kupne np. kurczaki i indyki i najlepiej mieso jak sie da sciagac ze wsi -
gotowane i pieczone (ja jadlam wieprzowine, indyka, królika i kaczke) NIE WOLNO
WĘDLIN !!!
3. warzywa: typowo polskie bez selera, pomidorów i papryki
4. owoce polskie bez truskawek, malin, poziomek
5. do picia: slaba herbata i kawa, soki i kompoty domowe
6. zupy: na wywarach z warzyw, z dodatkiem oleju (bez wywarów miesnych)
7. tluszcze: oliwa, smalec
8. slodycze: domowe bez bakali, kakao, miodu
9. przyprawy: sól i cukier

Potem ewentualne testy prowokacyjne z jedzeniem.

Kruffa



Temat: Dowcipne wpisy
odp.
> Baaardzo lubię pieczoną goloneczkę z piwem, co Ty na to???

Ja - na to: "mniam-mniam" -

ps nie jestem niestety vegeterianinem -
Jadam (z miesa) wylacznie wieprzowine i wolowine, krolika - nie przelknal bym
chyba, podobnie jak koniny.
Wiem iz to nie jest "uczciwe stanowisko" - ale krolik - taki milutki.
Nie jestem zwolennikiem dziczyzny - chocby z tego powodu iz w dzisiejszych
czasach ci co "poluja" i ich na to stac - naprawde nie musza tego robic z glodu.
Przy okazji - mierzi mnie ten caly "szwindel" z hodowla niby tej "dziczyzny"
oraz ponoc "czyste intencje i przywiazanie do natury" tych... "mysliwych" - .




Temat: Jak gotować smacznie bez Vegety, rosołków itp...
A dyskusja rozpoczęła się od 6 miesięcznego bobasa. Z pewnością nie dam
dziecku kostek rosołowych do zupek. Tradycyjne zupki to warzywa i kawałek
dobrego mięsa bez kości. Dla dzieci polecany jest indyk, królik i cielęcina.
Mięsa te wywołują najmniej alergii pokarmowych.
Ja dla siebie często też gotuję zupy na podsmażonych warzywach.
Jeżeli zupa jest na mięsie - stosuję zazwyczaj udko z kurczaka, żeberka
cielęce a nie jakieś ochłapy. Z ugotowanych udek i żeberek robię potem pasztet.



Temat: Jadłospis Roczniaka. Proszę o radę.
Dieta roczniaka jest jak nasza tylko lekkostrawna. GDzie są kanapki, jajeczko na
parze, II danie- ziemniak, warzywa, pulpet, ryba 1-2x w tyg.,kasze. makarony,
mięsa - wieprzowina, drób, jagnięcina, królik !? Zakazane sa potrawy
konserwowane, wędzone, unikamy raczej częstegop podawania smazonych posiłków,
produkty świeże, jak najmniej przetworzone, uniakmu zup i sosów w torebklach,
kostek,, octu, grzybów, a tak dziecko moze jeśc wszytsko to co my- np. ugotuj
zupke na kawałku mięsa dla Was i maluch zje, a na drugi dzień 2 danie i daj
pociesze widelec i niech sie uczy- brak zebów czy ichj niewiwlka ilośc nic do
jedzenia nie mają. Nie ucz dziecka jeśc tylko miksowanych rzeczy- zupka, kaszka,
mleko- to nie sprzyja nauce gryzienia i rozwojowi szczęki i zuchwy!!!Na forum
jedzenie po wrzuceniu w wyszukiwarke znajdziesz mase przepisów. Beata



Temat: Żywienie optymalne gdy osoba miała udar i
Cechy zewnętrzne osób typu X [tzw. dosza wiatr]
1. Drobna kość, osoba szczupła, niewysokiego lub wysokiego wzrostu, mizerna, ciągle marznie, z natury bojaźliwy.
2. Drobna, cienka dłoń, w dotyku chłodna i sucha.
3. Ruchy ciała szybkie, lekki chód, powiewny.

Fizjologiczne właściwości organizmu
1. Pomimo normalnego odżywiania nie przybiera na wadze, ma problemy z trawieniem.
2. Sen szybki, powierzchowny.

Właściwości psychiczne i umysłowe (intelektualne)
1. Pogoda ducha, żywotność.
2. Szybko chwyta informacje ale i szybko ją zapomina.
3. Łatwo wchodzi w relacje, kontakty z innymi - komunikatywny.

Jakie pożywienie lubi?
1. Ciepłe, oleiste (tłuste), lubi dobrze zjeść.

Pory roku
1. Lubi ciepłe pory roku.
2. Źle znosi chłodne pory roku: zimą skóra staje się sucha.

Możliwe dolegliwości:
1. Suchość skóry, zaparcia, bóle stawów i kości

Najkorzystniejsze dla zdrowia produkty:
Kasze: ryż, pszenica, jęczmień, kukurydza, gryka;
Produkty mleczne: wszystkie rodzaje ale należy jeść z umiarem;
Cukry: miód, cukier, dżemy, powidła;
Oleje roślinne: każdy rodzaj;
Owoce: wszystkie słodkie owoce, melony, arbuzy;
Warzywa: buraki, marchew, szparagi, ziemniaki, ogórki, cebula;
Warzywa zaleca się spożywać na surowo;
Orzechy: wszystkie rodzaje;
Produkty zwierzęce: wołowina, wieprzowina, mięso królika, kaczka, ryby, mięso kury, jaja;
Przyprawy: cebula, czosnek, imbir, cynamon, czarny pieprz, kminek, sól, gorczyca (musztarda);
Zupy: z pokrzywy, z czosnku, mięsne buliony.




Temat: Czy wy tak robicie?
No, niezupełnie. Staram się jak mogę, nie brudzę dwudziestu łyżek i talerzyków,
ale mam małą kuchnię, więc zawsze się coś rozleje i rozdepcze mimo wszystkich
wysiłków. Może i ubrudzę jedną łyżkę i jedną miskę, ale blat zawsze, ale to
zawsze jest uświniony niemożebnie. Co do resztek, to obierki z warzyw zjada
królik, a okrawki mięsne będzie zjadał - mam nadzieję - kot, którego mam wielką
ochotę adoptować po wakacjach. Tak więc każdemu coś tam skapnie. :-)



Temat: co podawac do jedzenia gdy skonczy 3 miesiace?
Witam! Nie do końca zgodzę się ze swoją poprzedniczką, co do nauki jedzenia
pokarmów stałych. Ja karmiłam swoje dziecko wyłącznie piersią do końca 7
miesiąca. Później zaczęłam powoli, bardzo powoli wprowadzać pokarmy stałe.
Najpierw była to kaszka Sinlac firmy Nestle. Polecam ją, popytaj w marketach,
jest to własnie produkt zalecany jako pierwszy posiłek. Później jabłuszko,
marchewkę, najpierw ze słoiczka, potem tarłam sama. Rzeczywiście początkowo
mała miała wysypkę po jabłku, teraz jest ok.
I wcale nie starałam się robić ze wszystkiego ciapki! Tarłam na grubej tarce,
rozgniatałam widelcem, ale nie miksowałam niczego. Dzisiaj Dominika ma 9,5
miesiąca, nadal głównie je mleczko mamy, ale też pięknie i inne rzeczy. I to
wasnie kawałeczki, które może gryźć, a dodam, że nie ma jeszcze żadnego ząbka!
Opieraj sie na słoiczkach, tam jest skład odpowiedni dla dziecka w danym
wieku. Jeśli nie chcesz kupować, czytaj tylko składy. A mięsko- ja rozgotowyję
króliczka lub indyka, rozrywam palcami na małe kawałki i tak podaję dziecku.
Mięsna papka wydaje mi się okropna. Na początek polecam Nestle Sinlac, mojej
niuni bardzo smakowało.
Pozdrawiam!




Temat: Dzień II
Dzień II
Nie jem mięsa, wędlin(to informacja dla gupoli na pytanie: ale
szynkę jesz?), śmietany, zup, kartofli, masła, majonezów, żółtek
jajek, coca-coli, cukru, cukierków itd. Może lepiej powiem, co
jem: skórki z bułek, chleba (środki i spód dla królików
sąsiada), serek o obniżonej zawartości tłuszczu (figura3%), olej
z oliwek (extra vigine), gotowane jarzyny, kawę, herbatę
czerwoną i zieloną(bez cukru), mleko odtłuszczone! I co ważę aż
43 kg przy wzroście 155 cm. Jestem za guba, co robić. Boje się
ograniczać przedstawiony jadłospis. Berta



Temat: WEGETARIANIZM DOBRY DLA DZIECKA?!
Wiecie, ja mam inny problem. Pisałam o tym na innym forum ale nikt mi nie
odpowiedział. Moje dziecko ma alergię na mięso. Ogólnie jest strasznym
alergikeim ale to co miał na sobie po jedzeniu przez kilka dni królika to była
masakra. Chciałabym jakoś rozsądnie ułożyć Mu dietę. Skontaktuje się ze mną
rodzic wegetarianin?
P.S. ja z zasady mięsa nie jadam ale wegetarianką ciężko mnie nazwać



Temat: raw paleo diet
tata.zbiggy napisał:

> te uwarunkowania genetyczne i kulturowe to po ludzku "jak mama Jasiowi nie
> podawała to Jan tego nie jada"
..........
zupelnie nie
wyobraź sobie tylko że mama podaje synkowi np. 3 letniemu na talerzu martwego
królika ze skóra ( świeżego)
>
> > np., znalazłem taki fragment w prozie Robb'a White'a;
>
> a postarasz się znaleźć jakiś hardcorowy opis jedzenia szpinaku? ;)
..................
sa to zupełnie inne reakcje
ale znajdx taki opis lub zrób trawestację- moze na tej podstawie latwiej ci
bedzie zrozumieć że chodzi o coś zupełnie innego

(z
> Przypomina nam to zresztą, że cały ten wegetarianizm ma swoje źródło,
motywacje i usprawiedliwienie w filozofii i literaturze "pięknej" -

..a co ma do tego wegetarianizm ?
i dlaczego i po co wyskakujesz z wegetarianizmem w wątku o zjadaniu miesa na surowo
może i da się na raz rozmawiać na wszystkie tematy ale dla porzadku na forum
warto dbać trzymać się wątku




Temat: Dieta Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego
Dieta Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego
Wybór produktów spożywczych w diecie obniżającej stężenie cholesterolu :
Podaje tu tylko produkty zalecane:

Pieczywo z pełnego ziarna. Maca. Owsianka. Ryż. Makaron. Płatki kukurydziane.
Musli. Kasze gruboziarniste.

Mleko odtłuszczone. Sery chude np. chudy twaróg. Jogurt odtłuszczony. Białko
jajek. Substytuty jaj.

Zupy warzywne. Chude wywary mięsne.

Ryby (z rusztu, gotowane, wędzone). Unikać skóry

Ostrygi.

Indyki, kurczaki. Cielęcina. Króliki. Dziczyzna. (usunąć skórę z drobiu)

Warzywa świeże i mrożone, zwłaszcza strączkowe: fasola, groch, soczewica.
Kukurydza. Ziemniaki. Owoce świeże i suszone. Owoce konserwowe (niesłodzone).
Soki owocowe i warzywne

Sorbety. Galaretki. Bezy. Budynie na mleku chudym. Sałatki owocowe

Włoskie. Migdały. Kasztany

Kawa filtrowana lub instant. Herbata. Woda. Napoje bezkaloryczne,
bezalkoholowe.

Pieprz. Musztarda. Zioła. Przyprawy korzenne.



Temat: Lipowa Dolina -byłam i naprawdę polecam
Lipowa Dolina -byłam i naprawdę polecam
Lipowa Dolina (gosp. agro pod Kazimierzem Dln)pojawia się tu na forum w wielu
postach ale może ktoś jeszcze nie słyszał o tym miejscu? Byłam w ostatni
weekend i szczerze polecam - miejsce magiczne, pięknie położone wśród wzgórz,
wokół kwitnące sady, wąwozy do których można wybrać się na spacer, otwarci,
pełni pomysłów właściciele. Pyszne domowe konfitury a nawet specjały, o
których w życiu nie słyszałam - konfitury z mniszka!!!. Jedzonko generalnie
bardzo dobre, domowe aczkolwiek mój mąż z powodu zamiłowania do schabowych i
innych mięs był troszkę zawiedziony- trzeba się nastawić na jedzenie mniej
mięsne. Dzieci szczególnie mile widziane, piaskownica, huśtawki, kotki,
króliki. Fajne miejsce zarówno na wyjazd kilkudniowy jak i dłuższy pobyt.
Jęśli będziecie miały jakieś pytania, chętnie odpowiem o ile oczywiście będę
wiedziała...
Pozdrawiam
Agnieszka



Temat: Gdzie w Polskę z niemowlakiem
Słuchaj, ja to miejsce polecałam już ze sto razy i nie słyszałam, żeby ktoś
żałował. Takie śliczne gospodarstwo pod Kazimierzem Dolnym. Wyjątkowo
nastawieni na rodziny z dziećmi, ładne pokoje, łóżeczka dla dzieci, wanienki.

Najładniejszy (i bardzo duży) pokój narożny.
My mamy już starsze dzieci, ale moja znajoma była z 5-cio miesięcznym maluchem
i wróciła bardzo zadowolona.
Wokół piękne tereny spacerowe, choć pewnie przyda się wózek z nieco większymi
kółkami (polne drogi). Co odstrasza, to bardzo kiepski dojazd do nich (ostatni
kilometr przez leśno-polno-wyboistą drogę), ale i to ma swój urok. Wokół cisza,
niewiele domów, mili i otwarci właściciele i naprawdę lubiący dzieci. No i
jeszcze nie każdemy może odpowiadać brak sklepu, czy knajpy w najbliższej
okolicy (jakieś 3 km do sklepu, do rynku w Kazimierzu ok 4 km).

Wyśmienite wyżywienie! mleko od krowy, własne sery, jakieś pyszne mięsa,
kluchy, pierogi. Znów mi ślinka... na wspomnienie. My byliśmy tam juz 2 razy i
wracamy pewnie jesienią.
Nie wiem tylko czy mają wolne miejsca, bo mają mało pokoi, ale skontaktuj się
mailem z p. Kasią. ich strona to www.lipowa-dolina.pl
Ciekawe, czy Wam się spodoba.
Aha - mają zwierzaki - kotki, psa, króliki i kozy i plac zabaw dla dzieci (ale
to chyba za wcześnie jak na Waszego malucha)
Pozdrawiam
Alana



Temat: Listopad 2003
WItajcie
ale ucichlo.

Co tam u Was nowego dziewczyny ????

Wczoraj ugotowalam pierwszy raz Bartusiowi a'la rosolek, na 2 skrzydelkach, z
marcheweczka, pietruszka i ryzem. potem oddzielilam somo miesko od kosci i skor
i dodalam do zupki, ahaaaa i jeszcze zielonej pietruszki. zmiksowalam. myslalam
ze zmowu bedzie "mial dlugie zeby" na miesna zupke, ale zjadl pieknie, i buzke
ladnie otwieral. ciesze sie ze mu wraca apetyt. nastepna chce mu ugotowac z
kalarepka. przyznam sie ze hcyba nigdy tego nie jadlam, wiec nie wiem co mi
wyjdzie, mam przepis, ale na krolika z kalarepka, ja dam udko z kurczaka.
zobaczymy co mi wyjdzie.

Bartus coraz wiecej i dluzej siedzi i juz sie nie wywraca, trzyma ladnie
rownowage. cwicze go tym, ze sadzam do lozeczka, tam ma przyczepiona karuzele,
zeby zaczepic grzechotki musi patrzec lekko do gory, i probuje raczkami zlapac
zabawki. to naprawde uczy go trzymania rownowagi. polecam.
nowe sylaby , czy wyraz, dzis powiedzial : dam ))

to na tyle
pozdrawaim
edyta, z bartsiem



Temat: L'Oreal- widziałyście ich ofiary :((( ?
Miesozerca
A propos wlascicielek kroliczkow; sama posiadam takie malenstwo w domu i
zarzekalam sie ze nigdy nie zjem miesa kroliczego. Jednak jestem biedna
studentka i gdy dostalam od znajomego oprawionego krolika w koncu sie
przemoglam i zrobilam w potrawce. Nawet mi smakowal-to straszne czuje sie jak
kanibal!
Pzdr



Temat: Szymonek 25tc(750g)
Wiyam Cię Tabalugo! Mam pytanie , nie wiem czy podajesz małemu coś osłonowego
na żołądek? typu lacidofil? antybiotyki zabijają naturalną florę bakteryjną, i
przez to Szymonek też może się źle czuć, pisałaś, że podajesz mięsko.
a co z zupkami, kiedy Gracek miał takie problemy z brzuszkiem trafiliśmy w
Centrum do wsaniałej pani Doktor i ona powiedziała mi , że należy gotować zupek
na wywarze z mięsa. mięso musiałam gotować osobno i dodawać do zupek. Na
początku to była pierś z kurczaka i królik. Z warzyw mógł jeść ziemniaka,
pietruszkę , marchewkę, i buraczka czerwonego. Ten ostatni ma rewelacyjny wpływ
na regulację wypróżniania. I najpierw miałam wprowdzać zupki bez mięska.
Rozszerzanie diety właśnie ze względu na zaparcia zaczęliśmy dość szybko, bo
kiedy Gracek mial 4 miesiące. Teraz waży tylko 8 kg i będziemy jechać do
gastrologa bo zjada ogromne porcje a w ogóle tego po nim nie widać. A co z
lambiami? przy ich okazji też są dolegliwości żołądkowe? to jest bardzo częsty
problem u dzieci nawet u wcześniaków. To tyle ode mnie pozdrawiam was
serdecznie i życzę zdrówka i wesołych spokojnych świąt

Mariola mama Gracjanka ur. 05.05.2003, niedosłuch 45 db aparaty otikon atlas
bte, retinopatia V, IV stopnia i Dominiki 8lat.



Temat: sklep pytanie
1.torby mamy papierowe ale z papieru ekologicznego z makulatury oraz jeden
papier ale narazie nie powiem z czego ale ze odpadów warzyw i owoców :)
2.cos na podobiensteo miesa niestety bedzie ...
3.wszystkie produkty dlka vegan beda miały naklejke na oudełeczku "vegan"
wszystkie bio beda miały bio
4.srodki czystosci juz mamy proszek, płyn do mycia naczyn ,mydła i takie tam
czyszczace duperelki
5.mamy 3 psy :) i juz jedza karme dla vegatarisanskich psiaków " z królikiem
narazie niewiem ale nasz dep.produktu mowi że bedzie :)
6.kosmetyki mamy nawet kredki do twarzy :) wiec spoko
7.program lojalnosciowy hmmm dobry pomysł dzieki :)
8. zatrudnienie wegatarianina nie gwarantuje fachowosci ale moze gwarantowac
ze ktos ci nie bedzie wciskał ciemnoty ? ze ser nie ma podpuszki ... nasz
niema :) , ze ten produkt jest dla vegan kiedy nie jest ... chodzi o to zeby
sie poczuc normalnie ...
green




Temat: sklep pytanie
witam,
to ja ci najpierw napiszę czego nie chcę w takowym sklepie: kategorycznie przy
zakupie nie chcę być obdarowywana plastikowymi
reklamówkami/torebkami/siateczkami. obojętne są mi także wyroby sojowe
stworzone na podobieństwo nabiału i mięsa.
chcę natomiast: wiarygodnych i czytelnych oznaczeń produktów wegańskich,
przypraw nietradycyjnych, wegańskich środków czystości, kiedyś jako że moje
zajęcie wymagało ode mnie kolorowania sobie twarzy zależałoby mi na wegańskich
kosmetykach kolorowych, a nawet gdybym nie miała zaufanego sklepikarza
zoologicznego to chciałabym mieć możliwość kupna wegańskiego pokarmu dla mojego
wegańskiego pana królika, bo nawet tam potrafią dodać coś odzwierzęcego.
a i jakimś niebanalnym programem lojalnościowym bym nie pogardziła.
na koniec pytanie. skąd taka pewność, że zatrudnienie wegetarian/wegan
gwarantuje fachowość?
pozdrawiam




Temat: wegetarianizm to wspaniala sprawa
Ludzka fizjologia, tak jak naszych najbliższych żyjących krewnych-wielkich
małp, została przystosowana do wegetarianizmu. Struktura naszej skóry, zębów,
żołądka i jelit, długość naszego układu trawiennego, skład naszej śliny, kwasów
żołądkowych, moczu itp. są typowo wegetariańskie. Aczkolwiek kiedyś dawno, w
prehistorycznych czasach nasz wspaniały umysł umożliwił nam rozwój narzędzi,
które przerosły nasze fizyczne ograniczenia i uczyniły nas zdolnymi do
zabijania innych zwierząt i jedzenia ich ciał. Staliśmy się wszystkożerni w
zwyczaju, ale fizjologia, choć wystarczająco zdolna do przystosowania się do
zmagania z olbrzymimi ilościami mięsa, zawsze pozostawała wierna swemu
wegetariańskiemu pochodzeniu. Bez naszych narzędzi staje się to oczywiste.
Wyobraź sobie na przykład trudności jakie byś miał najpierw łapiąc, potem
jedząc surowego królika - futro, kości, mięśnie i wszystko inne i porównaj to z
łatwością, z jaką mógłbyś zebrać i zjeść pełną misę surowych owoców i warzyw.
Zapytaj też siebie, czy gdy jesteś bardzo głodny w jakikolwiek sposób odczuwasz
instynktowne pragnienie aby tropić, zabijać i jeść inne zwierzę. Pomimo tego,
że przyzwyczailiśmy się do wszystkożerności, istoty ludzkie są stworzone do
diety wegetariańskiej. Możemy w rzeczywistości utrzymać jak najlepsze zdrowie
bez uciekania się do jakichkolwiek produktów zwierzęcych (weganizm). Dlatego
właśnie wegetarianizm jest odpowiedzią na pytanie: jak możemy usprawiedliwiać
powodowanie cierpienia i śmierć milionów zwierząt skoro to nie jest konieczne?



Temat: Jak bezbolesnie zostac wegetarianinem na bezrybiu?
Bo też nikt nie je zwłok ani padliny, tylko mięso. Wyraz "padlina" oznacza
zwierzę PADŁE, czyli zdechłe. Mięsa z takich zwierząt się nie jada.
Jeżeli ktoś boi się, że kupione w sklepie mięso, czy ryba, będą nieświeże (co
nie oznacza wcale padliny), zawsze może kupić rybę żywą i to niekoniecznie
karpia, bo sprzedają także żywe jesiotry, sumy, amury i in., zob.:
www.stawy.hg.pl/oferta/ceny_ryb.htm
Można również kupić żywą kurę, gęś, królika, albo świeżo ubitą świnkę od
rolnika.
Jeśli myślisz, że nieuczciwość producentów dotyczy tylko żywności pochodzenia
zwierzęcego, to się grubo mylisz. Pewnie masz 100% zaufanie, że zawartość
pestycydów w kupowanych przez Ciebie owocach i warzywach odpowiada normom?




Temat: nie chce jeść zupek
nie chce jeść zupek
Moja 6,5 m. córcia nie chce jeść papek, tzn. zupek z przecieranych warzyw i
mięsa. Ola jest alergikiem i dlatego mięso jakie stosuje do zupek to królik.
Niestety mała zupełnie nie chce ich jeść. Jest głodna, ale na zupki zupełnie
nie ma apetytu. Płacze albo wypluwa to, co dostanie na łyżeczce. Natomiast z
deserkiem nie ma problemów, bardzo lubi utarte jabłuszka. Nie wiem, co mam
robić. Czy zabawiać przy jedzeniu, aby wetknąć choć parę łyżeczek, czy dać
sobie i jej spokój, i ograniczyć się do mleka i deserków, a do zupek wrócić
za jakiś czas?

Ania i Ola (12.03.04)



Temat: W jaki sposób oszczędzać na jedzeniu?
Kiedy poznałam mojego męża był on, biedaczysko, wielbicielem mięsa. Ja
odwrotnie. Jedliśmy je monotonnie, czyli schab i pierś z kurczaka, czasem
polędwica wołowa, ale rzadko, bo tylko raz nie wyszła mi jak podeszwa. Więc
powoli, naturalnie ograniczylismy jego spożywanie do 2-3 porcji tygodniowo. Z
czego odrobinę boczku wędzonego do sosu licze jako mięso również.

Ryby - głownie łosoś, tilapia, tuńczyk i śledź. A śledź coraz częściej, bo jest
nawet zdrowszy niż łosoś hodowlany, nieporównywalnie tańszy, a i możliwości ma
niemal nieograniczone. Sałatki, śledź z tym czy z tym.

Warzywa i owoce, no tutaj to nie licze, bo my jak króliki, w kanapce jest
czasami wiecej sałaty niż chleba. chociaz owoców mniej, bo nie wszystkie nam
smakują.

Jogurtów nie jemy, poza naturalnym wystepującym jako baza sosów i dipów. Ja piję
sporo maslanki, bo lubię.

jajka - schodzą szybko. Fajne na pasty do kanapek.

Zdecydowanie jemy za dużo cukru. I To jest mój plan na wiosne, ograniczyć go.

prawda jest taka, ze jeżeli nie musisz oszczędzac na jedzeniu, to tego nie rób.
prowadzisz bloga kulinarnego, widać, ze to twoja pasja, wiec po co masz sobie
akurat na tym przycinać?



Temat: Teskty miesozercow.
Teskty miesozercow.
"no ale ryby nawet nie zjesz ?? Ale dlaczegooo??"

Dialog z moim kuzynem:
ja: i co, najadles sie ?
on: tak, widzisz bez miesa to bym sie nie najadl. - odpowiedzial po zjedzeniu
smazonych parowek sojowych z pieczywem, ketchupem, musztarda i warzywami.

"dziecko mizerna taka jestes, umrzesz niedlugo jak nie zaczniesz normalnie
jestes. chuda, blada jestes, ty nic nie jesz, ja juz nie wiem, rece zalamuje
nad toba! zobacz jakie ty masz raczki, suche i jak u dziecka! Boj sie Boga,
zacznij normalnie jesc, nerwowo sie wykoncze przez ciebie.." - lamenty mojej
babci, regularnie od paru lat stosowane podczas kazdej wizyty :/

"Nie wyobrażam sobie że miałabym całe życie jest zielsko i kiełki. Nie jestem
królikiem." - cytat z forum wegetarianskiego :)))

Wpisujcie Wasze "perelki", na pewno jest ich sporo.



Temat: Cieszę się, że znalazłam to forum :D
Od początku wiedzą.Argumenty dziewczynek - lubimy zwierzątka i nie chcemy jeść
kogos, kogo ' kochamy'. Zeby byc zdrowym nie trzeba jesc zwierzatek- mozna
soję, jajka, orzechy... Zwierzątka tez chcą zyc.
Duzo naszych znajomych jest wege, więc przy jakchiś spotkaniach nie ma
problemów. Zaś gdy maluchy poszły do przedszkola w wieku lat 2,5 ( noooo,
niestety!), to wiedziały, ze inne dzieci jedzą mięsko. Ich nie kusiło, zeby
sprobowac, mowiły ze sie 'bzidzą'. Ja sie cieszę, choc wiem, ze ostatecznie
same będa decydowac o swojej diecie; niektorzy zyczlwi mowią- "oj, Ewa,
zobaczysz, będą mialy lat 13,wejdą w okres buntu, to pójdą na hamburgery..."
Ale nie sądzę :)
Jak bylam małą dziewczynką i jadłam mięso, to mimo wszystko nie mogłam przemóc
się, zeby zjesc króliczka , czy gołębia hodowanego przez dziadka; widziałam,
jak one rosły, biegały, żyły...Myślę, ze gdyby wtedy rodzice mi uświadomili,
skąd jest mięso, że to świnka itd. nie wzięłabym mięsa do ust. I nie mówię to
jako fanatyczna wegetarianka ;) po prostu uruchamiam dziecięca wyobraznię i
logikę.
Balbinio, a czy Ty tez masz dzieciaczki?
Pozdrawiam,
Ewa



Temat: Kilka uwag ogólnych.
Nie do końca. Dla mnie (mięsojada) ważniejsze są lasy Amazonii, czy uratowanie
ginących gatunków zwierząt niż ludzie tam żyjący i niszczący przyrodę.
Ale co do kurczaków zgoda.
Co do masowych hodowli też.
tylko trzeba produkowac slow-foodowe produkty (w tym mięsne) eokoligiczne. A
nie pieprzyć, że mięso=morderstwo.
Co do redukcji liczby ludności-zgoda. Trzeba w krajach 3-go swiat gdzie ludzie
mnożą się jak króliki za darmo wprowadzać antykoncepcję oraz sterylizację na
życzenie.



Temat: jak gotowac zupki z mięskiem?
Na początku tak się właśnie powinno robić, tzn. mięsko ugotować oddzielnie.
Potem razem połączyć i zmiksować. Zupa nie będzie bez smaku, przecież same
jarzynowe chyba też gotowałaś i nie były bez smaku, to dlaczego sądzisz, że
taka zupa straci smak. Robi się tak ponieważ wywar z gotowanego mięsa jest
mocno uczulający. Ale możesz spróbować ugotować razem i obserwować, jak nie ma
reakcji uczuleniowej to gotuj razem. Ja zaczynałam od indyka, kurczaka,
królika, może być jagnięcina albo cielęcinka.



Temat: Mamy, które nie podają słoiczków - poradźcie:-)
Mamy, które nie podają słoiczków - poradźcie:-)
Hej Dziewczyny
Mój Rysiaczek coraz niechętniej zjada słoiczkowe jedzonko a i wyboru nie mam zbyt dużego, bo uczulony jest m.in. na seler i pomidory, które goszczą prawie w kazdym słoiczku Chciałabym podawać domowe jedzonko ale nie mam wątpliwosci co i jak. A więc po kolei:
1. Czy ryż/kaszę mieszać z warzywami i mięsem tak jak jest to w słoiczkach czy podawać maluchowi osobno tak jak my to jemy?
2. Czy ryż i warzywa mocno rozdrabniać na modłę słoiczkową, czy dawać większe kawałeczki?
3. Czy mogę używać już sól i przyprawy jak: pieprz ziołowy, pieprz czarny, papryka słodka, bazylię, tymianek, oregano itp.?
4. Czy mięso podawać w prostej postaci np. rozdrobnione mięso kurczaka, królika... czy robić jakieś klopsiki, kotleciki itp.? Czy gulasz jest OK?
5. Czy oprócz gotowanego mięsa, mogę podawać duszone, pieczone i z grilla? Od kiedy można dać mięso smażone? Czy warzywa też oprócz gotowanych mogę podać duszone?
6. Czy mogę dawać surówkę z kapusty kiszonej (kapusta+cebula+szczypior+olej), ogórki kiszone?
7. Jak zrobić surówkę warzywną żeby synek się nią nie dławił i nie pluł?
8. Od kiedy mogę podawać fasolę i groch?
Ludzie przez te słoiczki nie wiem jak normalnie karmić swoje dziecko Przy drugim będę mądrzejsza i postaram się od początku sama gotować dla malucha
Bardzo proszę doświadczone w tej materii mamy o radę
Pozdrówki




Temat: odstawic???walka z wiatrakami?????
po co ten schabowy?
Proponuję mimo wszystko indyka: pieczonego lub gotowanego, do tego marchew
gotowaną, ryż na wodzie, chleb baltonowski i margarynę BENECOL polecaną w tych
sytuacjach oraz jabłka. I na tych skłądnikach możesz w różnych kombinacjach
jechać z tydzień. Indyk pieczony jest super jako wędlina na kanapki, jabłka
możesz jeść surowe, lu ugotowane i posłodzone mogą być jako dźem na chlebek. I
masz w ten sposób załatwione śniadania i kolacje. Jabłka możesz zapiekać z ryżem
lub ugotować zupę na ryżu ( owocową) i masz też sok jabłkowy i marchwiowy. Po
tygodniu możesz dodawać bezpieczne produkty czyli gruszki, potem śliwki inne
bezpieczne warzywa,np. seler a potem bezpieczne mięsa czyli kaczka, gęś, królik.
Krowa, koza, świnia i kura absolutnie zabronione. No i dermatolog/alergolog
poleciła mi super balsam, chociaż niestety drogi: XERIALINE 500 oraz na twarz
NANOBASE a coby Ci wapnia nie zabrakło to wapno SANDOZA. I karm piersią puki się
da, to pomaga dzieciakom pozbyć się tej alergii.



Temat: Pogubiłam się
Czy chleb napewno nie zawiera mleka, serwatki albo margaryny? Jakie stosujesz masło roślinne do chleba? Czy napewno nie zawiera np. serwatki? Najlepsze są: Rama Olivio i Flora żółta, bo nie zawierają białek mleka, laktozy oraz konserwantów. Wędlinę drobiową też lepiej odstaw na jakiś czas, gotuj lub piecz mięso sama (ja się tak przyzwyczaiłam do gotowanego mięsa, że nie smakują mi gotowe wędliny ) Uważaj również na seler, który dodaje się do wszystkich kostek rosołowych, vegety itp. i nie gotuj na nim rosołu i zup, naprawdę baaardzo często uczula. Możesz jeszcze jeść mięso z królika i wieprzowinę ale omijaj wołowinę i cielęcinę. Fasolka szparagowa jest OK, spróbuj też kalafiora, brokuły, buraki, acha i uważaj na pomidory, bo mogą uczulać. Ja jem również wszelkie odmiany kapusty, brukselkę, fasolę, groch, soczewicę i nic synkowi nie jest ale różnie to bywa musisz sama spróbować
To co opisujesz, to faktycznie ciemieniucha i traktuj ją ciekłą parafiną (najbezpieczniejsza) lub oliwką jeśli oczywiście nie uczula.
Pozdrówki




Temat: Kalarepa, cukinia, kabaczek.
moje dziecko też praktycznie je tylko te warzywa. ja gotuję po prostu np.
kalarepę, do tego mięso(w naszym przypadku przepiórka, bażant, królik, jagnię),
do tego makaron bezglutenowy, niskobiałkowy i oliwa z oliwek, sól. Pielę na
papkę i daję na okrągło, na zminę miesa i te warzywa, no bo co tu wymyślić?do
obrzydzenia!



Temat: Mamy, proszę o radę
Hej Zosiu
Pozdrawiam Cię serdecznie. Wiesz, znowu zaglądam na forum "Ciąża", w
październiku spodziewam się synka.
Z tego co wiem, nikt w mojej rodzinie nie cierpi na alergię pokarmową, ale jak
przyjechaliśmy do Stanu Waszyngton, gdzie jest bardzo dużo roślinności, mój mąż
chyba się uczulił na pyłki. Przez jakiś czas szczypały go oczy, miał chyba
katar. Po lekach antyalergicznych te objawy ustępowały. Moja siostra ma dwóch
synków. W tym miesiącu planuje im zrobić testy na alergię. Niby jedzenie im nie
szkodzi, ale coś zbyt często się przeziębiają, a z kolei moja siostra miała
kilka razy wysypkę na ręku jak założyła metalowy zegarek.
Więc mogę jedynie podejrzewać u nich alergię, ale pewności nie mam.
Co do truskawek i mleka. Mleko kazała wprowadzić pediatra i to nie po troszku
(czyli tak jak ja robię, dolewając odrobinę do mieszanki, która w sumie nie jest
hypoalergiczna, tylko na mleku krowim), tylko po prostu podać mleko do picia. O
truskawki pytałam ja i i lekarka powiedziała, że jeśli dziecko je jogurty o tym
smaku, to mogę podawać. Jedyne, co odradziła, to miód.
Co do mięsa, daję kurczaka, bo królika tu nigdzie nie widziałam, nawet w
słoiczkach dla niemowląt.
Przesyłam pozdrowienia
Cytrynka, mama Julci i październikowego syneczka



Temat: co podawac-bez glutenu i jajek,skaza białkowa
Skoro jest uczulony na jaja kurze to nie powinnas mu podawać miesa z
kurczaka/kury.
Co to znaczy wysokogatunkowa wędlina? Czy sprawdzałaś jej zawartość tzn. czy
nie ma w niej białka roślinnego (np. pszenicy) i/lub glutaminianu sodu (który
głównie uzyskuje się z pszenicy)?
Wagą się specjalnie nie przejmuj. Dzieci z silną alergią tak miewają. Mój syn
urodził się o czasie, miał 55cm i 3,2 kg. Niedawno skończył 3 lata i ma 94 cm i
13,7 kg. W ciągu roku przybył mu kilogram. W pierwszym roku życia miał wagę
około 3 centyla. Ale rozwija się dobrze. Uczulony jest na to samo co Twój,
dodatkowo na jeszcze parę innych rzeczy, min. soję i drożdże.

Co możesz dawać?
Ziemniaki, frytki, kluski śląskie, ryż, kaszę gryczaną, kaszę jaglaną,
amarantus, makaron ryżowy, papier ryżowy (=robisz z tego sajgonki)
Mięso wieprzowe, z królika, kaczkę, gęś
Brokuły,kalafior, marchew, szpinak, dynię i dowolne warzywa, skoro nie jest na
nie uczulony
chlebek ryżowy Wasa, wafle popkornowe i ryżowe, chlebek kukurydziano-gryczany
Chaber
dżemy i powidła - najlepiej domowe
owoce - wszelkie, które go nie uczulają (ale lepiej bez drobnopestkowych)
z ciast - jest tu wątek "tort urodzinowy bez mleka i jaj" o ekstra kruchym
ciescie na spód albo babeczki tylko na bazie mąki kukurydzianej, margaryny
bezmlecznej, kleiku ryżowego i kaszki kukurydzianej. Mniam.

Pozdrawiam,
Chalsia




Temat: najpierw badania czy ciąża??
Ja bym na pewno zrobiła toksoplazmozę. To bardzo niebezpieczna dla płodu
choroba, którą zwyczajowo przechodzi się bez objawów. I nie dopada ona tylko
ludzi, którzy mieli kontakt ze zwierzętami! Tokso można się przecież zarazić
(przede wszystkim) przez zjedzenie surowego mięsa, niemytych warzyw i owoców.
Ja bardzo żałuję, że nie zrobiłam badań przed zajściem w ciążę - mój lekarz
też "nie widział potrzeby", chociaż robi się je przecież prywatnie, więc
ucierpiałaby na tym tylko moja kieszeń (m.in. dlatego go zmieniłam). W
oczekiwaniu na wyniki naczytałam się o ewentualnych konsekwencjach dla dziecka -
brrr, czekanie było koszmarem. Okazało się na szczęście, że mój wynik jest
najlepszy z możliwych - byłam chora i to dawno, pomimo tego, że nigdy nie
miałam w domu kota, papugi czy królika. Ale gdyby okazało się, że jestem świeżo
zarażona - nie chcę nawet o tym myśleć. Uważam, że taki dodatkowy stres jest
kompletnie niepotrzebny, skoro za 50 zł można sobie zafundować spokój ducha,
przynajmniej w tej dziedzinie



Temat: Szacunek do pomidora zimą
mielismy dzialke i rzeczywiscie, zwierzyny tam nie brakowalo. Oprocz altanki
tato zbudowal z sasiadem dzialkowym szope i zaczeli hodowac kroliki. To jeszcze
bylo za czasow, gdy hodowla byla raczej zajeciem hobbistycznym niz brakiem
miesa. Po krolikach pojawily sie nutrie, no i ewentulanie pare prosiakow. Jak
szlo sie na te dzialki to co w drugiej szopie cos pochrzakiwalo, nawet slyszlam
ze ludzie probowali hodowac swiniaki na balkonach, ale z tym sie osobiscie
nigdy nie spotkalam.



Temat: Moskwa wpuści mięso
ja co tych krytycznych warunkow sanitarnych
w czasie mojego 6 miesiecznego pobytu w Ekaterinburg nie widzialem( ale
widzialem hale miesna o ich mieso, nie muwiac juz o ich kielbasach , ze nam
koszernym podawali inne mieso, nawet nie wiedzac ze jestesmy Zydami( Zydem bylem
tylko ja).Wodki nie pije juz od 36 lat, u cos problemow z zaladkiem nie mialem.
Jajko ,ktore jako jajko smakuje po 33 latach udalo mnie sie zjesc w Rumuni, choc
mam wlasne kury, ale im daje jak wszyscy moi sasiedzi, kupiony pokarm i moze
kazda kura ma 2 mtq dla siebie( raz na tydzien w lecie moze wyjdzie poza zagrode
i jaka mala zmije zje, kroliki nawet w lecie nie widza slonca itd.



Temat: Wojewoda zezwolił na budowę hipermarketu Real n...
Po co ten szum?Każdy kupuje ta jak chce i gdzie chce.Ja jak potrzebuję mięsa
jadę do masarni,kupuję pół świni po6,5 zł i po problemie.Omijam tym sposobem
wielu pośredników dzięki działalności których ceny są windowane.W wędliny też
zaopatruję się w hurtowni i tym sposobem np.szynkę mam po 15 zł a nie po
25.Oczywiście że wędlin kupuję jednorazowo 10 - 15 kg.A h-marety no cóż
chcieliśmy Europy to ją mamy.Szkoda mi tylko tych ludzi co biegają z
kalkulatorami i kartkami z obłędem w oczach.
Pzdr. KRÓLIK



Temat: Jak to w końcu jest
Jak to w końcu jest
Wy tu macie praktyk ei sie znacie.
Bo tak sobie czytam i czytam...i widze sprzeczne informacje. Ze wolno lub nie
wolno kefiru, mleka, migdałów.
I jeszcze pytanko - czy stosunek warzyw do bialka w diecie ma znaczenie? Tzn.
ze jem sporo sera, jajek, mięsa itp, a stosunkowo mniej warzyw ( nie do
każdego posiłku itp.)?
Jeju, jeju, podoba mi się ta plaża, ale wątpliwosci mam mnostwo :D
Pozdrawiam
Królik



Temat: Zbyt ścisła dieta?
Niestety nie pomogę Ci odpowiadając.
Natomiast mój maluch (11,5 m-ca)w chwili obecnej je sam: kukurydzę (tylko jako kleik i chrupki) i marchew (tylko Gerbera "Naturalnie proste"),moje mleko(ja jem to,co on + margarynę i cukier)i Nutramigen.Kasza kukurydziana gotowana odpadła ze względu na śluz w kupkach, marchew taka zwykła gotowana powoduje ten sam efekt
Wszystkie produkty,które usiłowałam wprowadzić (ryż,jabłka,kalafior,kaczka,indyk,gruszki,brzoskwinie,ziemniaki,płatki jaglane)uczulają (?)/wywołują wysypkę i/lub biegunkę.Teraz czekam na lepszą skórę i kupki,żeby sprawdzić królika.
Obawiam się,że coś w tym jednak jest - w tej teorii nietolerancji...
Może ktoś jeszcze ma jakieś doświadczenia?
Najgorsze jest to,że pomimo,iż w pewnym okresie jadłam już wiele różnych rzeczy, musiałam się z wszytkiego wycofać po ostrym pogorszeniu i po kilku próbach podania normalnego jedzenia małemu.Już drugi miesiąc ciągnę na marchewce i kukurydzy .
Zastanawiam się nad przejściem na sam Nutramigen,może przynajmniej to pozwoli coś więcej wprowadzić?
Boję się jednak,że mały przestanie przybierać na wadze,bo Nutramigen wchłania tylko w kaszkach i zupce.Mleko w butelce służy do rzucania o ścianę i podłogę
Dobija mnie też ten brak mięsa w diecie (i mojej i małego).
Wyciągam wątek w nadziei,że ktoś jeszcze coś podpowie na ten temat.
Pozdrawiam
Jola i Jarema (12.07.2003r.)



Temat: Walka z wiatrakami ...
Kruffa, tylko jak wykluczyć z otoczenia i pożywienia dziecka to wszystko? Ja
nie kupuję słoiczkowo-butelkowego jedzenia, bo WSZĘDZIE dodają wit C, i jeszcze
z innych powodów. Jedyne co kupuje to kaszka/kleik ryżowy i kukurydziany,
czyste oczywiście, ale ostatnio zastanawiam się czy nie przejść na te
tradycyjne, gotowane...
Masz fajnego lekarza, nasza alergolog ostatnio na pytanie jakie mięso kupować i
gdzie odpowiedziała, że indyk nie je byle czego i że w supermarketach mozna
królika dostać. Tylko, że mnie chodziło też o to co robią z tym indykiem, gdy
on juz sam nie je (wiadomo, że z kg miesa otrzymują dużo wiecej).
Piszesz, że "mysmy się bez tego wychowały i było dobrze". No właśnie, a teraz
stawiaja na głowie wszystko, bo wszystko dla dziecka mozna kupić gotowe a coraz
trudniej o zdrowe produkty do samodzielnego przerobienia



Temat: Dieta mamy karmiacej malego alergika
Wcale nie upieram się przy jedzeniu dżemu ale tak wpadło mi do głowy i się
zapytałam.Co do jabłek to dziś zjadłam z ryżem naturalnym właśnie duszone.Acha
przypomniało mi się ,że lekarka pozwoliła zjeść jednego banana właśnie
uduszonego co o tym sądzisz.
Dozwolone produkty wg lekarki: mięso gotowane-indyk,wieprzowina,kaczka,królik
marchew -tylko gotowana
buraczki-gotowane
2 jabłka duszone lub gotowane
1 banan duszony
no i pieczywo normalne plus masło
zabronione : surowe jabłka i marchew
inne mięsa
rodzynki,pestki dyni i ziarno słonecznika
kalafior,brokół
pieczywo chrupkie
Co ty na to Chalsia? Proszę o skorygowanie tego menu jeśli nie byłby to zbyt
duży kłopot.




Temat: wędlina drobiowa?
99% dostępnych w sprzedaży wędlin, nawet jeśli nie zawiera białka mleka, to
zawiera różne inne świństwa - konserwanty i inne chemikalia służące do związnia
wody ( takie są prawa rynku - wędliny zawierające za dużo mięsa w mięsie są
nieopłacalne w produkcji, więc żeby nie "wypaśc" trzeba zaniżać koszty
produkcji ),a to wszystko dla naszych alergików na pewno nie jest obojętne .
Dlatego zdecydowanie mniejszym złem będzie ugotowanie lub upieczenie dziecku
kawałek mięska.
A generalnie co do drobiu, to np w naszym przypadku jest on całkowicie
wykluczony mimo że mamy dostęp do prawdziwych wiejskich kurczaków, gdyż nasz
synek jest uczulony i na kurczaka i na indyka. Więc je tylko wieprzowinę i
królika - ciekawe kiedy i na to się uczuli



Temat: już nie wiem co mam jeść
Polecam dietę hypoalergiczną bezmleczną. Katorga, ale będziesz miała dziecko
zdrowe (jeszcze nie powinno być za późno). Pamiętaj, że alergeny utrzymują się
w mleku do ok. 21 dni. Z mięsa tylko wieprzowina, królik i indyk. Poza tym
margaryna Nova, chleb zwykły baltonowski, zero słodyczy, zero konserwantów,
itd. Polecam znaną na całą Polskę III klinikę chorób dzieci w Szpitalu DSK w
Białymstoku, u prof. M. Kaczmarskiego. Zadzwoń tam, powinni Ci coś więcej
powiedzieć na ten temat. Moje dziecko mi wyleczyli, choć było już bardzo mocno
zalergizowane i nikt nie wiedział co to jest... Powodzenia!



Temat: Pytanko w szczególności do WROCŁAWIAN
Pytanko w szczególności do WROCŁAWIAN
Proszę po raz kolejny o coś, ale w końcu po co forum;)))
Tym razem moje pytanie brzmi: Czy i gdzie we Wrocławiu można kupić eko-
warzywa? Czy w ogóle takie warzywa są rzeczywiście takie zdrowe i czy są
smaczne?
A co z mięskiem typu królik, jagnięcina, cielęcina?
I gdzie kupujecie wędliny z mięsa a nie z soi, wody i innego ... świństwa?

Gościowi: "lolo" dziękuję i proszę o nie wpisywanie się!;))



Temat: co po kolei wprowadzac do diety 6 m alergiczki?
Proponuję przeczytaj sobie tutejszy wątek (cały) "dieta mamy karmiącej małego
alergika". Jest tam również sporo nt. wprowadzania pokarmów stałych.

Ze swojej strony proponowałabym najpierw wprowadzić królika - poczekać z
indykiem.
Firma nie jest ważna, byle by była duza i znana, i przede wszystkim produkująca
TYLKO jedzenie dla dzieci. Ja korzystam z Bobovity, Gerbera i Hippa.

Warzywa - pietruszka, por, seler i to chyba musisz nawet przed mięsem, bo
większość zupek mięsnych zawiera te warzywa.
Ryż, kaszka kukurydziana.
Trudno cos poradzić nie wiedząc na co mała jest uczulona.

Pozdrawiam,
Chalsia



Temat: Mięso ze STRUSIA
Mięso ze STRUSIA
Tak mi przyszło do głowy, że skoro niektóre dzieci są (jak tu czytam)
uczulone na nawet indyka czy królika to może mięso ze strusia byłoby
alternatywą? Sama nigdy nie próbowałam, ale może któraś mama miala okazje i
ma jakieś ciekawe uwagi na ten temat?
Struś przecież jest dość wybredny i wszystkiego nie zje. Ma też wymagania,
musi się wybiegać. Powszechnie wiadomo, że mięso zwierząt zniewolonych jest
mniej zdrowe od tego ze zwierząt chodowanych naturalnie.
Poza tym nie da się go tak tuczyć jak gęsi czy kury. Smak tego mięsa jest
zbliżony do cielęciny, ale w strukturze jest jak mięso drobiu...
Co wy na to?
Pozdrawiam Magda



Temat: czerwone, swędzące policzki.Pomocy!!!
Mój synek też miał podobne objawy, wykluczyłam z jadłospisu mlejko i jego
przetwory, kurczaka i inne mięsa oprócz indyka i królika, miód, orzechy więc w
zasadzie nieiwele mi zostało, ale byłam dzielna i Szymkowi przeszło. Ja bym na
Twoim miejscu nie odstawiała dziecka od piersi, bo nie ma dla niej nic lepszego
niz Cycuś. powodzenia



Temat: nie kleik,nie ryż-co teraz?
Spróbuj kaszę jaglaną. Nie słyszałam żeby uczuliła (chociaz podobno wszystko
może uczulić), wręcz jest zalecana dla alergików wg medycyny ludowej.
Na 200 ml wody wsypuję łyżke kaszy i gotuję na małym ogniu ok. 30 min aż do
uzyskania papki. Powinna się rozgotować tak że nie trzeba jej mielić.
U nas też jabłko było bee, odobnie jak ryż. Spróbowałam właśnie jaglaną i potem
kukurydze - kliek nestele - 100% mąki kukurydzianej.
Nie wiem ile mała ma miesięcy - ale możesz powoli chyba myśleć o mięsku. Taka
kasza z mięskiem nie jest zła.
Spróbuj poszukac ekologicznego mięsa. Moją po indyku w słoiczkach zsypało, ale
gdzieś w środku czuję, że to nie indyk tylko syfy w indyku.
Teraz je wieprzowinę "niesypaną" (zdobyłam jakiś czas temu pół świaniaka) i
teraz wypróbuję królika. Kupiłam od dziewczyny z forum.
Pozdr



Temat: Zaditen - co myślicie?????
Wielkie dzięki za dobre słowa. Już mi trochę przeszło. Widzę, że Tolcia czuje
się lepiej, trochę mniej się drapie, ospała też nie jest z całą pewnością. No i
najważniejsze,że pomaleńku cofają się zmiany, szczególnie na buzi( było bardzo
niedobrze bo ledwo troszkę się podgoiło to Tolcia od razu rozdrapywała ).
Miejscowo też leczymy : maści robione z euceryną i druga z hydrocortyzonem na
najgorsze miejsca, do tego natłuszczanie maścią witaminową. Kurczaka zastąpiłam
indykiem ale myślę że lepszy byłby królik tylko nie wiem skąd tę gadzinę zdobyć
(kupowanie mięsa w markecie raczej mnie nie urządza). Dodałam jeszcze kaszę
jaglaną i na okrasę Nutragimen dla zaostrzenia apetytu ). Wydaje mi się, że
wychodzimy na prostą. W tym tygodniu zrobimy jeszcze testy IgE, bez większego
przekonania ale może akurat nas to troszkę ukierunkuje. Jeszcze raz wielkie
dzięki. Toffi



Temat: A nutrie to wyginęły czy zdziczały?
Obrzydliwe? to jedno z najczystszych zwierząt.Każdy skrawek jedzenia
płukały w wodzie,toaletę miały w kącie klatki i wymagały CZYSTOŚCI.A
jeszcze po upadku komuny w sklepach sprzedawano ich tuszki pod nazwą
BOBRZYKI.A kiedy futra z ich skór wyszły z mody,hodowla stała się
nieopłacalna.A jesz mięso z królika? Nie odróżnisz go od mięsa z
nutrii.



Temat: A jeśli to ryż albo ziemniak uczula?
Może to być również świnka. Czego to oni nie dadają do ich jedzenia.... . Z
mięsa wypróbój kaczkę, królika. Może będzie lepiej. I jeśli możesz nie kupuj w
supermarketach. Rewelacją byłaby rodzina na wsi, ale doskonały jest też dobry
sprawdzony bazar. Wypróbój kasze. Alergia na gluten nie jest taka częsta, a np
gryczana z tego co mi sie wydaje nie zawieraglutenu. A może to proszek lub płyn
do prania? Spróbój też zmienić jabłko na gruszki. Są podobno mniej alergizujące.
I nie poddawaj się. Ja mam czasami też takie chwile, że siadam i ryczę i mówię
koniec z cycem. Ale potem jakoś to mija. Ponadto czytałam że w mleku matki
oprócz tych przeklętych alergenów, są składniki walczące z alergią, których
przewód pokarmowy dziecka jeszcze nie wytwarza. Alergolog powiedział mi że
najlepiej bedzie abym karmiła 2 lata, bo to najlepsze dla dzieciaka.
A może u ciebie dopiero te wszystkie świństwa wychodzą.Mam namiary na chleb
żytni na zakwasie ze sprawdzonego młyna, jedyne co do niego dodają to odrobinę
drożdzy i wodę. Mięciutki to on nie jest, ale zupenie zjadliwy. Ponadto
przeczytaj cały wątek: dieta karmiacej mamy - tam jest kopalnia wiedzy.



Temat: Jagnięcina, baranina - gdzie kupić w Koszalinie?

Jedyne miejsce w którym widziałam takiego rodzaju mięsa to hala
macro. Ale to też tylko mrożone. niestety nie potrafię Ci nic
powiedzieć na temat ich jakości. Ale na 300% były tam - jagnięcina,
królik i inne "dziwactwa" ;-)
A cielęcinkę to widziałam parę razy w gzelli - koło KMP



Temat: Kiedy z HA na zwykłe modyf.?
Kazała mi powoli wprowadzać wszystko co my jemy, tylko nie mocno
przyprawione.Mały jadł tylko królika,morelę,brzoskwinię,dynię, marchew,por
pietruszkę,ziemniak ,ryż, koperek,oliwę,oliwę,oliwę z
oliwek,brokuł,kalafior,szpinak,groszek zielony,cebulkę-szczypiorek,chrupki
kukurydziane,kaszke ryżową (różne smaki)kleik kukurydziany pił wodę.Teraz
powoli wprowadzamy mięsa bo od tego kazała zacząć po 3 dni każdy nowy składnik
diety.Potem żółtko ale na miękko, potem całe jajko na końcu gluten ale kazała
zacząć od zupy(zaklepka z mąką)itd



Temat: Jadłospis Roczniaka. Proszę o radę.
Dzieki za rady:)
Michaś je oczywiście kanapeczki z wędlina z indyka lub wieprzową. Krolika je w
zupkach, makaron też, kaszę na razie tylko kukurydziana też jako dodatek do zup.
Próbowałam wprowadzać 2 danie, ale woli gęste zupki z mięsem.
Czy uważasz, że powinnam jednak dawać 2 danie? Dodam, ze w każdej zupce sa
warzywa, ziemniaki lub makaron i porcja mięsa, mięsko w małych kawałkach.
Zupek nie miksuję, rozdrabniam widelcem ziemniaczki i marchewkę, samodzielnie
też je gotowane ziemniaki , banany i jabłka, trzyma w rączce,sam gryzie i radzi
sobie dobrze.
Mam jewszcze pytanie odnośnie masła, na razie używam ramy olivio, Michaś ma
stwierdzona skaze białkowa i wysypuje go nadal np. po próbie wprowadzenia
jogurtu. Czy powinnam juz zacząć próbować dawać masło?
Pozdrawiam serdecznie.
Beata




Temat: Panie Doktorze, eMamusie - gluten?
Panie Doktorze, eMamusie - gluten?
pytanie jest byc moze glupie, ale od matki alergika trudno wymagac logicznego myslenia ;) czy jesli
zwierze (indyk, perlica, krolik, ges) bylo karmione pszenica czy zytem to w jego miesie moze byc
gluten, ktory uczuli? bo moje dziecko jest na diecie bezglutenowej od poltora roku a ige specyficzne
wzroslo mimo to z niskiego na wysokie (czyli gdzies ten gluten musi zjadac). oprocz zle
oczyszczonych kasz i miesa wlasnie nie ma takiej mozliwosci (je kilka produktow: warzyw, mies,
owocow oraz ryz i gryke - zadnych wedlin, slodyczy, zywnosci przetworzonej, nic takiego, gdzie
mozna by sie bylo spodziewac glutenu - wiem to na pewno, albowiem jesli o te sprawy chodzi jestem
cwansza niz ladniejsza ;))
dziekuje i pozdrawiam




Temat: ile kot właściwie je?
Mój Maksio waży ok 3.0 kg , ma ok 5-6 lat, je podobne ilości, ja daję mięsko na
1 posiłek, czasem jeszcze rybkę, reszta suche RC do woli- wszystko raczej
skubie niż pozera. Dziś kupiłam w makro eksperymentalnie puszki malutkie z
puriny (kawałki mięsa w sosie - królik + serca, był tez mus tuńczykowy i
pasztet z kurczaka) bardzo mu smakowało - zjadł na obiaek i teraz mu dałam,
została jeszcze porcja na rano. a swoją droga, to zdzierają za puszki w
sklepach zoo - te purinki widziałam za około 2.50-2.80 zł, a w makro wychodzą
po 1.50 i jeszcze była paczka 5+ 3 gratis!!!



Temat: Polski obiad dla Japonczykow?
idealnie to zrobic degustacje, czyli tak jak w Japonii podac wiele zimnych
zakasek w malych ilosciach, które pozostana na stole w trakcie zupy i dania
glównego, a na koniec herbate ze slodkosciami. W ten sposób bedziesz pewna, ze
goscie nie zostana glodni.
Zakaski:
grzybki w occie
salatka ze sledzika
wedzony wegorz obrany i pokrojony w segmenty
plasterki zimnego miesa pod czosnkowym majonezem
surówka
ogórki kiszone male
Zupa (jedna do wyboru):
szparagowa, grochówka, barszcz, grzybowa, czernina, zurek
Danie glówne (do wyboru):
karp smazony, zrazy nadziewane, pieczona kaczka, królik w czerwonym winie
Na deser:
makowiec, pierniczki, sernik lub placek jablkowy

Japonczycy przepadaja za roznorodnoscia smaków oraz ladnym podaniem, wiec nie
zapomnij podac serwety, krótkie kwiaty lub swieczki.



Temat: a czego nigdy nie zjecie????
W zyciu nie tkne (uwaga, dluga lista ;)): flakow, tatara, watrobki, nerek,
mozgu, salcesonu, golonki, slimakow i innych oslizglych stworzen, krolika,
zajaca, sarniny, kogla-mogla, mleka prosto od krowy, sledzia. W ogole brzydza
mnie potrawy z tlustego lub zylastego miesa i surowych jaj. Bleee...



Temat: Ile mięska 11 miesięczniakowi?
już 10-ciomiesięcznemu dzieciaczkowi podaje się na obiad oprócz zupki 20 g
gotowanego mięsa (ta informacja pochodzi z Encyklopedii "Mamo to ja" zeszyt 4,
nr 4/99), najlepiej drób, królika lub cielęcinę. Piszą tu jeszcze, że w 10
mies. wprowadza się zboża glutenowe: mannę,bułki, chleb, sucharki, można
wprowadzic też banany i inne owoce południowe. w jedenastym mies. podajemy całe
jajko 4 razy w tyg., twarożek, kefir, jogurt 2 razy w tyg. po 200 ml, 2 razy w
tyg. kakao! ( też z tejże encyklopedii). Mój synek pare dni temu skończył
dziesięć miesięcy i od niedawna sama mu gotuję. Zajada się zukami ugotowanymi
na piersi kurczaka z warzywkami lub na cielęcince. Kurczaka jest w stanie zjeść
pokrojonego na drobniutką kosteczkę i wymieszanego z masęlkiem, jogurtem lub
oliwa z oliwek, a z cielęciny z pietruszką lub koperkiem robie mu takie
malutkie klopsiki,. Pyyycha!



Temat: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to?
To i ja się dołączam:)

Liska
Ż
rodzina: niemąż + majowa córeczka w drodze
menadżer (po wielu latach harówy wreszcie w domu)
Warsaw
Ulubiona kuchnia: włoska "prowincjonalna"
Ulubione danie: chyba jednak naleśniki z jabłkami
Danie popisowe: łosoś w sosie sojowo-imbirowym i ciasta różnej maści
Nie jadam: mięsa
Napój alk: wino Tignanello, Caipirinha
Napój bezalk: woda z miodem i cytryną
Kawa Lavazza/herbata Darjeeling First Flush z porcelanowej filiżanki
pora dziennej aktywności: ciągle się zmienia...
Cytat: "Szczęście to królik spijający światło księżyca z trotuaru"
Urodziny: w noc świętojańską




Strona 1 z 3 • Znaleźliśmy 190 wyników • 1, 2, 3